reklama

mamusie grudniowe:)

hehe, zastanawiam sie nad swetrem, ale chyba odpuszcze w ogole zakupy, raz, ze do listopada (jego konca raczej) troche slabo stoimy z kasa na extra wydatki, to chyba wole najpierw obejrzec, zanim kupie..

lucky
, no to sie juz nie powtarzam. :sorry2:

kasu
, dzieki :-) buziak!

kasia
, dzidzia piekna! a minka faktycznie, szalenie powazna :-D w koncu niebagatelny wysilek!

kicia
, moj tez mial ok 2-3 mies wysypke nieustajaca. w ogole nie reagowalam, chociaz w sumie bylam u dermatologa - powiedziala, ze piekna ta skorka i tyle. niech kolezanka tez lepiej pojdzie do derm.

aha, zapomnialam. ekhem, ekhem.
Roni, hehe, no mama przepiekna, tata wesoly i fajowa gadula, a kot przemegazajebisty i tez chce takiego!! :-D poczekam tylko, az z waszego wyjdzie szydlo i pokaze charakterek, hehehehe :-D
za to ty sie nie odwdzieczylas komplementem. niedobra. :-p :-D :-D :-D
kurde, tak w ogole to za krotko sie zawsze widzimy, zeby normalnie pogadac i sie wygadac. w kolko tylko dzieci i dzieci. ja mam juz mozg tak zlasowany, ze chyba gorzej juz nie moze byc - w mysl: jak nie o dzieciach, to o czym? ;-) hehe.
normalnie na detox mnie. jak juz Masa do butli przyzwyczaje znowu, to koniecznie na piwsko sie umawiamy!
no i znowu o dzieciach.. :-D
 
reklama
Nona przykro strasznie :-( 3maj się dzielnie .

Kasiu Maciuś super chłopak :happy2:

Czytam co tam u was w miarę na bieżąco , ale zawsze czasu brakuje jak chce coś napisać :sorry2:
W pracy zaczął się już sezon bożonarodzeniowy :szok: koszmar ! nie dość , ze i tak od kilku lat już nie czuję tego klimatu świąt , to teraz jeszcze już od połowy października oglądam te wszystkie choinki , kokardki , mikołajów , świąteczne promocje ... ech ... :baffled:

cieplutko pozdrawiam i mocno całuję !


ps: ns
 
Byliśmy u lekarza, maluch ok, tylko katarek, zalecenia to kłaść wyżej łepetynę, nawilżać, obniżyć temp. plus wit. C. Nawet gardło ma ok, sam katar tylko.

Kicia, u mnie wysypany jest od standardowo w tym wieku zatkanych gruczołów potowych, lekarka nic nie każe z tym robić, tylko poczekać aż mu te gruczoły zaczną pracować pełną parą. No i nie przegrzewać, bo często się zatykają jak się spoci (ogólnie u mnie jeszcze nie wyregulowany, leży to się trzęsie z zimna, wezmę na ręce to cały mokry z gorąca).
Ale jak wysypka np. swędzi to warto zlikwidować sterydem, nie wiem co to za wysypka u twojej koleżanki.
 
Macius super chlopak:) I caly Piotrus.
Pamietacie jaka wysypke miala Majerana? Wygladala potwornie, tez dostala sterysy, ale ja nie smarowalam. Dobrze Kasia mowi. Jak sie gruczoly poodtykaja bedzie git.

Mam do sprzedania inhalator- nebulizator, prawie nieuzywany, nie znacie kogos kto chcialby kupic?

Ech ta pogoda, tym bardziej smutno jest. Ciesze sie z jednego, ze wujek juz nie cierpi. Tyle miesiecy meczarni. Nie zasluzyl sobie na takie cierpienie.

Kicia a to dopiero poczatek....:-p. Chyba jednak najgorzej pozniej ze wszystkimi instalacjami, fachowcami, wylewkami, tynkami, elektrykami itp.
Pawel to normalnie nam z nieba spadl. Gdyby nie on, to jeszcze pewnie gleboko w lesie bysmy byli, a ja juz w wariatkowie.
 
Hej dziewczyny!
No ja dopiero co spokojnie usiadłam. Po pracy pojechalismy od razu na zakupi i teraz wrocilismy. Filip dzis nie spał w dzien wiec mam nadzieje że o 19 jak go poloze to szybko nam zasnie i w koncu bedziemy mogli z mezem pobyc sami! :)

milego wieczorku!

nonek kondolencje skladam..
kicia tak to jest mając własny dom:) wieczna skarbonka.
 
hej:-)

ja dopiero kompa odpaliłam jakos wcześniej nie było czasu

zasnęlam z dzieciakami io spałam 2h :szok: ale super się teraz czuje, nbormalnie oczy na zapałki miałam.
Byłam dziś z Misiem na szczepieniu od razu Maję wzięłam żeby poradził cos na to jej niejedzenie no i zlecil nam kompleks badań. Jutro moje dziecię będzie mialo pierwszy raz pobierana krew, może przy okzaji jej grupe zrobię

Co do kaszlu to nam ostatnio pomógł pyrosal, sanovit i calcium przeszlo po 2 dniach

nonek przykro mi z powodu wujka :(

lucky ja tez Cie podziwiam i strasznie podoba mi się jak na Matylke mówisz, tak slodziusio :tak:

Kasia Macius sliczniusi i jaki duuuuży :-)

oj ja tez bym sie piwa napila, kto chętny? :-D:-D:-D
 
Filip już śpi! :-) huura! wieczór we dwoje startujemy ;-)

a co do piwka to ja już nie bardzo, ale powiem wam że ostatnio jak bylismy z mężem na kolacji w sobotę to wypiłam sobie małego redsa i baardzo mi smakował:-p
 
kinga to udanego wieczorku

nona kondolencje

a mnie jakas niemoc i depresja ogarnia, nic sie nie chce i jakas juz zmeczona jestem tym wiecznym balaganem w domu i takie tam

dobra nie smece spadywam
 
reklama
atol nie smutaj się, tule wirtualnie:) teraz taka pogoda ze czlowiekowi nic sie nie chce i samopoczucie jest do niczego. ja tak mialam przez ostatnie 3dni. masakra poprostu no ale cóż.. trzeba jakos przejsc przez to. główka do róry

wierszyk:

Idę powoli przez życie
Raz biegnę
Raz ciągnę, noga za nogą
Mijam ludzi, jedni stają się bliscy
Inni przechodzą obok
Jedni zostają na zawsze
Inni zaznaczają swój ślad,
I odchodzą.
Zyskuję i tracę
Uczę się i zapominam
Ale ciągle idę do przodu
Raz z radością
Raz ze smutkiem
Codziennie dalej
Codziennie inaczej,
Patrzę na świat
Choć te same oczy
Choć to samo serce
A jednak każdy dzień inny
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry