hej
Moje łosie śpią. M zasypia i marudzi, ale zaraz i ją zmorzy.
Lucky dziś był w parku technologicznym i jest uhahany po pachi. Opowiada mi o różnych fizycznych ciekawostkach a ja nie wiem o czym moje dziecko z takim przejęciem opowiada, wiec sama musze śmignąć do tego parku
Dziś super dzień, była u mnie kumpela z córcią, 2 miesiące młodsząod Domisia, na etapie moje i normalnie cudo. Bawili się razem, ale kibitka wszystko chciaa zagarnąć. D oczywiście dawał ale najpierw sam sprawdzał i powiem Wam dzieci dostały prezenty: D autko ze śrubkami jakie Roniak opisywała, Lucky dostał tablicę z projektorem czad, M lalkę i się dzieciaki pozamieniały

Lucky czapnął auto a D z wielką namiętnością szlifyje malowanie rybki

CZAD!!! Polecam na prezent na mikołajki
Matylka wciągnęła dziś gerberową zupkę marchewkową z jarzynami

Nareszcie coś co posiłkiem zwać się moze, bo na razie jadła ciuteńkę.
I wszystkie dziołchy polecam kidabion!!! Ale nie w syropku tylko w tableteczkach. To takie czadowe i bardzo smaczne żujki z pysznym owocowym nadzieniem, Mniamuśnie smakuje i jest czad!!!. I wiem ze od 3 rż, ale piszą na opakowaniu że dzieci pow 3 rż mają jeść dziennie 2 takie kapsułki, więc ja daje Domisiowi 1 a Lucky zjada 2. Syropy u nas nie przechodza u Domisia po wstretnym antybiotyku ma niesmak do łykania. Wit C w miarę, ale reszta bleh. Lucky lekoman radośnik, także jemu cokolwiek jest git.
No to tylko weekendzik i 2 tygodnie i 6 dni

