reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Ale dziewczny macie spida, ledwo się człowiek z domu wyrwie i już lektury nie może nadrobić....

aenye - ja biore ten lek 3x dziennie i czuję się po nim źle w sensie że śpię i trochę mnie głowa boli, ale znośnie. Na szczęście skurcze po nim przechodza. A to z sercem to właśnie tak czasem mi wariuje, jak opisałaś.
pingwinek - cieszymy się razem z tobą:-)

Roni - ehehe, ale mamy z ciebie zagadkę:-D. Nie bój się - poród to naprawde nic strasznego. Zresztą będziemy esemesowo z Tobą:tak:

A co do ojców i Chińczyków, hihihi:happy:. No Moja Ala troche Chińczykiem była, bo żółtaczkę miała, ale tylko przez dwa dni:-D. A była od początku tak bardzo do taty podobna, że każdy mojemu mężowi powtarza,ze się jej nie wyrzeknie:tak:. Mam nadzieję,że Natalka choć troszke będzie podobna do mnie:tak:
 
Dziewczyny uśmiać się można przy Was. Jak mnie dzisiaj podłączyli do KTG to wypełniałam akurat ankiete szpitalna z pytaniami "czy jestem upośledzona psychicznie" "czy sama chodzę do kibla" tak się uśmiałam że tętno malucha pod 200 wskoczyło...bo wpadłam w glupawę. Przy Was pewnie jest podobnie a moje dzidzia nabawi się problemów sercowych :-D :-D :-D żartuje - śmiech to zdrowie!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry