kasia_z
Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08
Elo, piękna zima, zachwycam się póki jest. U nas jakieś zamiecie śniezne i super biało, dziś po sanki jedziemy, druga próba, wczoraj D. jechał ale mu mały w samochodzie kimnął i wrócili bez w końcu.
Mam swój samochód, tylko w weekend dopiero chyba zastartuję z nim, bo podobno jest jakiś mega luz na sprzęgle i D. mi mówi, żeby najpierw rozjeździć się na jakimś parkingu bez śniegu.
Roni, dopóki nie ma sraczki to tylko dawaj dużo pić. Jak sraczka to taninal, suszone jagody (do kupienia w zielarskim jako herbatka) i enterol vel probiotyki.
Nieistotna, ten antybiotyk nie działa, może ma coś antybiotykoopornego, a może wirusa. Jak ci morfologia wyszła w badaniach? Jak ok to to nie bakteria tylko wirus i żaden antybiotyk ci nie pomoże niestety.
U nas dla odmiany katar ma Piotrula (i trochę ja ale miałam 1 dzień i mi przeszło).
Atol, napisz mi jakie są sterydy do nosa i czy na receptę?
Idę jutro do okulisty, moja mama obczaiła u nas pod blokiem jakiegoś co ma jeszcze kontrakty z NFZtu i jest sensowny.
Mam swój samochód, tylko w weekend dopiero chyba zastartuję z nim, bo podobno jest jakiś mega luz na sprzęgle i D. mi mówi, żeby najpierw rozjeździć się na jakimś parkingu bez śniegu.
Roni, dopóki nie ma sraczki to tylko dawaj dużo pić. Jak sraczka to taninal, suszone jagody (do kupienia w zielarskim jako herbatka) i enterol vel probiotyki.
Nieistotna, ten antybiotyk nie działa, może ma coś antybiotykoopornego, a może wirusa. Jak ci morfologia wyszła w badaniach? Jak ok to to nie bakteria tylko wirus i żaden antybiotyk ci nie pomoże niestety.
U nas dla odmiany katar ma Piotrula (i trochę ja ale miałam 1 dzień i mi przeszło).
Atol, napisz mi jakie są sterydy do nosa i czy na receptę?
Idę jutro do okulisty, moja mama obczaiła u nas pod blokiem jakiegoś co ma jeszcze kontrakty z NFZtu i jest sensowny.

naklejam sobie te plastry rozgrzewające , ale nic nie przechodzi .
jakiś tam śmietanowy z truskawkami . Prezentów oczywiście jeszcze nie mam . Jak się wyrobię to będzie tapczanik ; jeżeli chodzi o zabawki , to na pewno kupię kolejny samolot , albo fajny pociąg .
oczywiście na podstawie obserwacji mojego synia - szok jaka chłonna jest łepetynka takiego malucha . I ta łatwość wymowy ! Jest naprawdę git !
cos mu sie chyba przestawiło 