Dziewczyny mówię Wam: ciężko:-(
Miałam wizytę 2 lekarzy dla potwierdzenia konieczności podania antybiotyku i niestety zapalenie opłucnej z ciężkim zapaleniem oskrzeli i Klacid aż 5 ml plus nebulizacje pulmicort 1 ml+1 soli+ 10 kropelek berodualu 3 razy dziennie.
No i daję jej. Bo powiedzieli albo antybiotyk w syropie w domu albo zastrzyki w szpitalu, bo nie najlepiej z nią. Więc nie mam wyboru.
Ma kłopot ze spaniem, bida nerwowa się zrobiła, tylko na rączkach.
Chłopaki nebulizacje też 3 razy dziennie i prawie cały czas inhalator działa

Domis też dzielnie znosi maskę chorutek maleńki. Ale już przynajmniej nie męczy go krtań i jakoś śpi. Budził sie tylko raz.
No i nocki ciężkie mocno. M + D razem
Lucky super całkiem zdrwoeije w oczach:-) chociaz tyle dobrego. Chociaż za to znowu duracelek z niego
A co do zdolności pomocowych to niestety nikt mi nie moze pomoc. Moja mam sie boi zarażenia, bo dopiero co wyszła z grypy, a teściowa raczej nie ma czasu bo teść wraca z zagramanicy i musi go "dobrze przyjąć", no i siebie wypacykować i lata po kosmetyczkach

Oszołomka ale przynajmniej jak tesc wroci to powiedziala ze bedzie czesciej czyli źle nie bedzie.
I moja Mam bedzie we czwartek wieczorem na noc do piątku, także ok.
Dzięki wszystkie za miłe słowa. Strasznie ich potrzebuję, przyznaję.
Aenye śpij ile się da!!! A reszta jak bedziesz miec wiecej siły i minie czas to sama wiesz;-)
Nona wracajcie do zdrowia, no jak mówisz oby do wiosny, a impreza z Kate nie zając;-)
Kasiu gratuluję prezentu i życze by z praca wszystko po Twojej myśli wypadło.
Kasu kochana strasznie ze a z w szpitalu, ale dobrze ze juz lepiej. Ściskam Was mocno! Jak sobie przypomnę jak Z Luckiem wylądowałam w szpitalu to na własne chciajstwo wieczorem uciakałam. Buziak.
Sarenko choroba nie wybiera, nie smutaj się, lepiej korzytaj z niebycia w domu;-)
Nieistotna najlepszego dla Ciebie i najwspanialszych urodzinek życzę dla Filipka. A że totr wielki to tylko radość dla solenizanta;-)
Atol gratuluję Helenkowego nocnikowania! U nas nic niestety.
I nie daję rinocortu ani budesonidu bo mają inhalacje, wiec juz nie daję.
Sugar zazdroszczę koncertu. I fajnie żeście juz zdrowe:-)
Pingwinku mocno ściskam Was kobitki śliczne. Jesteś pierwsza znaną mi osobą która cieszy sie że wraca do Polski:-) Czekamy:-)
Dita dziewczyny miały często inhalacje zapisywane, czy wśród leków był kiedyś Atrowen?
Wszystkie Was pozdrawiam mocno.
No i doczytałam...