reklama

mamusie grudniowe:)

ja tam wole implant, wole miec cos w rece niz w pip
da sie usunac kiedy sie chce
a ze znam 8 dzieci ze spirali to mowie danke, a najlepiej gumiki i zapas tabletek "po" :dry:

u mnie masakra
mam wydzieline ropno-krwista w uchu, zapuchniete wezly chlonne wszedzie
mam sie jutro zglosic na laryngologie bo to wyglada bardzo nieciekawie plus poczatek zapalenia pluc :blink:

ja dostalam szczepionke na pneumo i meningo, moge szczepic
moze i my nie bylysmy szczepione, ale od naszych czasow troche "otoczenie" sie zmienilo
jakos nie dziala na mnie taki argument :blink:
oczywiscie nie uwazam, ze to jest konieczne i super niezbedne, bo znajac zycie to uodparnia na jeden z miliona szczepow a szansa ze akurat na ten sie zalapia dzieci jest nikla
ale jakbym miala pieniazki i mozliwosc to bym zaszczepila
ale najpierw zapytalabym Kasi_z co o ty mysli :-)
 
reklama
;-)A co ja tu wyrocznia? ;-)

Pneumo mój się samoczynnie zaszczepił w żłobku, bo przechorował.
Ja tam jak Sugar uważam, że to głównie lobbing i wyłudzanie kasy przez spisek koncernów i nie szczepię. :-p

Roniaku, to zdrowiej, co ci się tam porobiło :no::-(

A propos anty to myślę że trzeba i tak na dwa sposoby działać.
A propos tabletek po to się Sugar może wypowiedzieć ;-):-D
 
ja to jestem uwsteczniona w tematach zabezpieczeń, u nas tylko gumki lub szklanka wody, i jak narazie odpukać, ale u nas jedno dzieciątko więc jak by coś to tylko strach żeby donosić więc nie w głowie mi spirale i implanty, a hormony to całkiem odpadają.

a ja będę szczepić Prewenarem czy jakoś tak, nie chce mi się szukać jak to się dokladnie nazywa, a potem za 6,8 mc dawka przypominająca, a dlatego żeby sobie w brodę nie pluć, że mogłam a nie zaszczepiłam, u nas w Radomiu dokładniej u mnie na osiedlu,było kilka zachorowań na posocznicę, więc mnie jeszcze to bardziej mobilizuje.

o rany wróciłam z pracy i widzę że Alicję zaczynają te leki rozbierać tzn zaczyna jej wszystko się odblokowywać, ale to się objawia jak by miala nawrót choroby:-(

Roni zdrowia ...zkąd Ci się to przyplątało:confused:

Kasiu
masz geniusza...w kratkę powiadasz:tak:, i trzymam kciuki za pracę:tak:

Lucky no to wychodzicie na prostą.....to super bużka:tak:

Ditaa jak twoje gorące serce......;-)
 
Moja kolezanka wlasnie jest w 5 miesiacu po tabletce po, wzietej o czasie, a pozniej jeszcze lekarz cos jej przepisal innego, tez nie zadzialalo:zawstydzona/y:. Nie ma 100% pewnosci w zadnym anty. Ja spirale mialam prawie trzy lata i bylam zadowolona, nic sie nie przesuwalo i bez hormonow. Chyba teraz zaczne zbierac kase.

Co do szczepionek to uwazam tak jak m.in Sugar. Owszem czasy sie zmienily, otoczenie, ale gdyby to rzeczywiscie bylo tak niebezpieczne byloby refundowane lub na pewno duzo tansze. Zreszta to temat na duza dyskusje.

Ide sie obijac dalej:-p.
 
ja szczepie, hanke zaszczepilam jak skonczyla 3 lata wiec byla jedna dawka i helene zaszczepie jak skonczy 3 lata

co do zabezpieczen to u nas albo nic albo gumki, nic hormonalnego w gre nie wchodzi, w razie co zawsze mam dostep do tabl po:-p
 
na zachodzi pneumo meningo obowiazkowe tylko oni odwrotnie niz w Pl mowia ze najwieksze ryzyko zachorowania przez pierwsze 2 lata. Jak ktos ze starszym dzieckiem emigruje to nie szczepia.
 
hej

ostatnio brak czasu na cokolwiek bo Michaś ciągle domaga się mojej uwagi a jak uda mi się uspić okruchy w jednym czasie to najczęściej zasypiam razem z nimi :zawstydzona/y:

Chciałam szczepić kiedyś Maję na pneumo, ale mój pediatra mi odradził (mam super lekarza dr medycyny, jeszcze się nigdy nie zawiodłam) powiedział mi, że to jest chwyt marketingowy, ze każde szczepienie nosi za sobą jakies ryzyko więc nei zaszczepiłam... podejrzewam, że jakbym cierpiała na duzy nadmiar kasy to bym pewnie zaszczepiła.

Co do antykoncepcji to mnie nie dotyczy :baffled: przez x lat brałam tabsy ale gin do którego chodziłam nie zrobił mi nigdy żadnych badań od kumpeli się dowiedziałam, że takie wykonuja :szok: no a potem lecieliśmy na gumie
Nie założyłabym sobie nigdy żadnych spiral bo... to pewnie boli przy zakładaniu a ja nieodporna na wszelki ból jestem, zresztą przeszkadzałby mi fakt, że mam w sobie jakies ciało obce, implanta tez bym nie chciała, jakoś za tchurzliwa na takie rzeczy jestem...

Roni dużo, dużo zdrówka

spadam do wanny, potem na fitnes i jak nie będe za bardzo padnięta to spróbuję naprawić ten pałąkl w szafie bo normalnie mi się drzwi nie przesuwają :zawstydzona/y:
Buźki do później
 
reklama
u mnie mikroplamien ciag dalszy, dobrze, ze zrobilam test, bo pewnie juz bym w gacie sikala ze strachu :rofl2:

ja ogolnie bardzo chce dzidzie nr 3, ale NAJWCZESNIEJ po skonczonych studiach ! ! ! czyli za DOBRE 3 lata. a nawet i za 5 moze byc :-D

byle nie teraz, za rok. grrr. powiesilabym za jaja tego mojego chlopa na pierwszym plocie.

poki co ja bez gumy nawet nie zaczynam sie rozkrecac ;-) Masia zrobilismy w stylu atol, czyli nic i kalendarzykowo-przerywaniowym ;-) wiec teraz guma musowo juz od poczatku ;-)

marze o spirali, ale mam taka nadzerke, ze glowa boli.. musze ja najpierw wyleczyc, ale cos nie moge dojsc do gina.. i tak sie wsio w czasie odwleka.. dlatego ten implant bylby lepszy, pytanie, czy jesli ma w skladzie takie same hormony co te karmieniowe, czy nie bede miala z tego tytulu problemow z @?

a co do szczepien, ja nawet nie moge z Masiem dojsc na standardowe :dry: ;-)

mam dzis juz dosc, na nic wiecej niz przegladanie mnie nie stac :blink: od rana co chwile cos, a teraz znowu trojka mi chate roznosi..


Roni
, buziakuje cie i zdrowiej, babo!..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry