reklama

mamusie grudniowe:)

Hejka my żyjemy
U nas wszystko bez zmian czyli dobrze.
Ostatnio brak mi czasu na pisanie ale podczytuje was codziennie:-)

Kinga 3 mam kciukasy oby wszystko było ok i oby ta fosolka zaowocowała:-)

Wszystkim życzymy miłego dzionka:-)
 
reklama
Kinga, trzymam po prostu kciuki :-) Agutka dobrze napisala, a sugar z innej strony - tez :-) ja np teraz, po tym drugim porodzie, po 4 regularnych @ mialam teraz nie dosc, ze 31dniowy cykl, to na dodatek juz drugi raz @ trwa 3 dni :-D takze u mnie mocno skapo sie zrobilo (przed ciazami mialam lekko 7 dni okres co 26 dni). nie ma co myslec, ze to bylo samoistne poronienie! moze mialas rozpulchnione wsio tam, bo wlasnie okres mialas dostac? ja mam zawsze pipke jakby spuchnieta tuz przed. wiec nie martw sie, glowa do gory :-)
a moze to jednak fasoleczka bedzie??
tak czy siak dziwny gin, ze robil ci badanie w drugiej polowie cyklu i mowil cos o ciazy w ogole. moj, jak bylam w przeddzien spodziewanego okresu, gdy uslyszal, ze 'chyba w ciazy jestem, zrobilam bete i wyszla' to powiedzial, ze nie bedzie wyrokowal w ogole, bo moze sie jeszcze samoistnie usunac - nie chcial wierzyc w Masia, chociaz ja juz swoje wiedzialam :-) i w ogole sie nie zmartwilam jego slowami. BEDZIE CO MA BYC!
ale dla pewnosci zrobilabym bete, poszlabym do gina, bo po co masz brac progesteron? moze niepotrzebnie sie faszerujesz? a on zle wplywa na samopoczucie..
a jak juz tak bardzo ci zalezy, to jest klucz - musicie sie kochac rregularnie co drugi dzien. u mnie zadzialalo ;-)

bedzie dobrze!

cosmo
, hehe, wcinaj te swoje pierogi, ja bym ci oddala i zupe, i miecho, bylebys przyjechala mi pierogi zrobic :-D

anita
, ty sie w ogole nie odzywaj ;-) watrobka z kopytkami! odsmazana! patrzcie ja ;-)
...ojesu, ale bym zjadla.. chyba jutro kupie i zrobie... mmmmniammm!

u mnie pichcenia juz niemal finisz, musze teraz jakas aukcyjke zrobic, zaraz dzieciarnia przyjdzie i znowu sajgon.. :rofl2:
 
uojesssu ale sie nalazilam na zakupach:szok:
Aenye mozemy sobie podac rece- wydalam kasy wszystko!! co mialam:dry: ale za to prezenty urodzinowe Brunia, na swieta dla chrzesniaka i cory przyjaciol kupione:happy: no i duperele do domu, kosmetyki itp, skladniki na czekoladki i swiateczne wypieki:happy:
kocham swieta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-D

A Brunio jak zasnol ok 12 jak wychodzilismy, spi do tej pory- 4 godziny:szok: ale bidul sie zle czul, w nocy sie ciagle budzil przez te zeby, rano oczy opuchniete, widac ze niewyspany

Sugar my jedlismy kopytka z maselkiem plus posiekana pietrucha i bazylia na 'lunch' a ja teraz zjadlam lasagne z kurczakiem tikka masala mniaam [ale to gotowe kupione, mamy takie zapasy obiadowe na dni kiedy nie mam czasu gotowac]

i chce mi sie spaaac a tu trzeba sprzatac, jeszcze mam wolne jutro,w sr do pracy, w czw przylatuja tescie a pozniej swieta i juz czasu nie bedzie
ide zrobic pozadki z zabawkami mlodego tzn sort: te co z nich 'wyrosl', te co trzeba wlozyc nowe baterie, takie co wypadaloby wyprac itd itp....
ale najpierw strzele sobie kawke:happy:

Kinga popierm dziewczyny, wyluzuj, mysl pozytywnie:tak: moze powinnas wam dac troche wiecej czasu; nerwy i stresy nie pomoga
co do testu to mi wychodzily negartywy ale wiedzielismy ze jestem w ciazy, dopiero po jakims czase byl pozytyw wiec tym bym sie nie martwila

Anita jeny jak mi sie wtrobki zachcialooo:-D uojej:-D
 
aenye dziekuje:happy: Myslę już pozytywnie miedzy innymi dzieki waszym słowom i innych moich koleżanek. Jak ma być tak bedzie. Nie bede sie absolutnie dolowała i wyliczała dni płodnych bo to bez sensu wedlug mnie. Twoj sposob aenye kochac sie co drugi dzień u mnie nie zadziała bo moj maz pracuje dniami i nocami i przewaznie jest zmeczony:dry: no ale ba.. bedziemy sie kochac najczesciej jak sie da!:tak: i może w końcu zaciąże.
A co do tych tabletek to dzis ostatni dzień je biore i odstawiam. Jutro pojde na badenie krwi i bede pewna czy mam w sobie fasolkę czy nie. I tak własnie zrobię!;-)
Dziekuje Wam bardzo!
 
I ja sie witam
Tesciowie dzis polecieli. Jakos tak smutno mi.
Okazalo sie ze na swieta sami zostajemy a miala moja rodzinka przjechac. I jeszcze bardziej mi smutno.
M w domu siedzi bez pracy...jakies fatum nad nami chyba wisi.Wszystko ostatnio pod gore.

Plus ze przyspieszona impreza urodzinowa Mariki sie udala.
Fotek kilka na NK wrzucilam.

Zalegle zyczenia dla dwulatkow.
Kasu sto lat.
Chorowitkom zdrowka zycze.
 
reklama
Maja Marika jest sliczniusia, ma to po mamie :tak:

aenye to jak będę kiedyś w Twojej okolicy to wpadne Ci pierogi zrobić ;-)

Kinga a Ty się nie stresuj dobrze Ci dziewczyny pisza... Moja Maja jest wynikiem 3 lat starań bo tak jak Ty wsyztsko liczyłam, kalkulowałam i sam lekarz mi powiedział, ze to siedzi w mojej psychice... a jak już odpuściłam to od razu zaciązyłam.

Jajnik mnie znowu boli idę zaraz w kimę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry