Kinga, trzymam po prostu kciuki :-)
Agutka dobrze napisala, a
sugar z innej strony - tez :-) ja np teraz, po tym drugim porodzie, po 4 regularnych @ mialam teraz nie dosc, ze 31dniowy cykl, to na dodatek juz drugi raz @ trwa 3 dni

takze u mnie mocno skapo sie zrobilo (przed ciazami mialam lekko 7 dni okres co 26 dni). nie ma co myslec, ze to bylo samoistne poronienie! moze mialas rozpulchnione wsio tam, bo wlasnie okres mialas dostac? ja mam zawsze pipke jakby spuchnieta tuz przed. wiec nie martw sie, glowa do gory :-)
a moze to jednak fasoleczka bedzie??
tak czy siak dziwny gin, ze robil ci badanie w drugiej polowie cyklu i mowil cos o ciazy w ogole. moj, jak bylam w przeddzien spodziewanego okresu, gdy uslyszal, ze 'chyba w ciazy jestem, zrobilam bete i wyszla' to powiedzial, ze nie bedzie wyrokowal w ogole, bo moze sie jeszcze samoistnie usunac - nie chcial wierzyc w Masia, chociaz ja juz swoje wiedzialam :-) i w ogole sie nie zmartwilam jego slowami. BEDZIE CO MA BYC!
ale dla pewnosci zrobilabym bete, poszlabym do gina, bo po co masz brac progesteron? moze niepotrzebnie sie faszerujesz? a on zle wplywa na samopoczucie..
a jak juz tak bardzo ci zalezy, to jest klucz - musicie sie kochac rregularnie co drugi dzien. u mnie zadzialalo ;-)
bedzie dobrze!
cosmo, hehe, wcinaj te swoje pierogi, ja bym ci oddala i zupe, i miecho, bylebys przyjechala mi pierogi zrobic
anita, ty sie w ogole nie odzywaj ;-) watrobka z kopytkami! odsmazana! patrzcie ja ;-)
...ojesu, ale bym zjadla.. chyba jutro kupie i zrobie... mmmmniammm!
u mnie pichcenia juz niemal finisz, musze teraz jakas aukcyjke zrobic, zaraz dzieciarnia przyjdzie i znowu sajgon..
