reklama

mamusie grudniowe:)

Łeb mi pęka. Nie dość że mój monitor cierpi to jeszcze jakiś mam dzień słowotwórczy. Tłumaczę na pl publikację i po prostu co ludzie wymyślają to się mi we łbie nie mieści. Na przykład: "coordinated escort model" "power stroke mechanism" "stepping inchworm mechanism" "rotary inchworm mechanism" "concerted mechanism" I weź to na polski przetłumacz żeby miało jakikolwiek sens :dry: chodzi o mechanizmy przesuwania się białka wzdłuż DNA... :ninja2:
D. mi podpowiada że escort to luksusowa prostytutka ;-)
 
reklama
aenye ......no nie wiem, ale jak co do czego, to myślę że Twoje czopkowanie nie będzie miało znaczenia, przy tak upojnej nocy;-), napisła bym coś jeszcze , ale za bardzo kosmate myśli mam:-p
 
....a dziewczyny w sobotę jedziemy całą familią na wycieczkę autkiem a dokładnie jedziemy do STONEHENGE to niby magiczne miejsce jest.Przywiozę fotki i postaram się wkleić:-)
 
Idę, nastawię czajnik, zaleję czerwoną herbatę pu erh, wkroję cytryny, acha i posłodze.
Może wypiję.
Herbatę a propos cieżko z monitora zetrzeć.
 
reklama
Trochę zła jestem bo mieliśmy jechać do ogromnej bawialni z Alankiem a mąż wyskoczył z inną propozycją aby jakieś ogromne kamienie zwiedzić ale niech mu będzie.3 godz jazdy w jedną stronę hehe umrę:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry