reklama

mamusie grudniowe:)

U nas Sylwek w tym roku w domu pod kołdrą jednak znów :dry:
No niestety nie wyzdrowiejemy do jutra. buu...
A cała paczka ze studiów będzie pić beze mnie... buuu.. :-(
No jakoś sobie wynagrodzimy później ;-)
 
reklama
Cześć kochane

Ściskam Was wszystkie.

Najlepszego dla Natalki i Mercuni na dwa latka:-)

Wszystkim chorym zdrowia ogrom.

Aenye inhalator złota sprawa!

Kasu polecam zakup.

Maju nie powinno nic być Marice. Daj dużo pić.

Atol mamy takie same plany na Sylwestra. Tzn serpentyny i picolo i balony! Jeszcze z urodzin Domicha wiszą.

A te grube to niech sie we łby pukną!!! jakie grube:angry: A że święta dodały kilogramów tzn tylko tyle że było git:-p
U mnie plus 4 :-p:-p:-p

Młoda moja tak mi cycki pogryzła, że az krew siknęła no i teraz mam juz dość. Daję raz dziennie tzn nocnie, jak w półśnie chwyta to nie gryzie. W dzień nie mam odwagi.

Cudnie jak T w domu. Ale masakrycznie wtedy czas zasuwa. no i jeszcze wszyscy dokoła nagle coś od niego chcą:crazy:
No i jest i go nie ma.

Dziś była koleda. Lucky jak zwykle "tylko niech mnie ksiądz nie pochlapie bo nie chce sie przebireać w suchą piżamę...":baffled: albo "...ja sie chyba nie umiem przeżegnać...":baffled: "dlaczego ksiądz zbiera koperty:confused:..."
Ogólnie łoj.
I do tego ksiądz jakoś nie specjalnie z dziećmi za pan brat, bo do Domicha mowił usiądź dziecko , bo latał zadowolony po pokoju ujeżdżając osiołka:-D

No i napisałam.

O wszystkich Was pamiętam. Naprawde. A że nie do każdej coś napisałam to sie nie gniewać, nadrobie.

Póki co szcześcia w nowym roku wszystkim życzę a Ilonie wygrania tego losa milionosa:-D;-)
 
Kasia wspolczuje ojej

Maja nic nie powinno jej byc, dobrze ze to gripex a nie jakis lek na recepte

Lucky usmialam sie Lila heheh

jak wygram to ocipieje z radosci :-D

Fifka moze miec rozyczke, bo mial kontakt z chorym chlopczkiem jeszcze nie w plamach ale juz w fazie zarażania
ciekawe czy sie u niego rozwinie
 
a moje dzieci chore. Rzygają szczególnie Majka a Michaś robi takie wodniste kupy bardzo żrące bo od razu przebieram a dupka cała obszczypana

Jutro idziemy do lekarza

Nieistotna ja nawet nie wiem co to los milionos :zawstydzona/y:
 
glon spi...troche sie przestraszylam ... M zostawil gripex na szafce po tym jak mi go podal a Pyza krzeslo przysunela i sciagnela. Ogolnie leki u nas niedostepne dla niej.
Kurcze oczy trzeba miec dokola glowy.
A chwile po tym chodzila i powtarzala 'nonono lekow brac'

Mam plan pojsc dzis wczesnie spac...zobaczymy co z tego wyjdzie.
 
Merdedes sto latek :-)
No wlasnie co u Pingwinka??
Kasie z zdrowia dla was wszystkich, tez chcialam banki stawiac dla filipa :-) jak pepe i macius to zniesli??
Cosmo powodzenia w dietcie ja to chyba tylko miesiac gora wytrzymalam na niej :-) dla mnie masakra
wszystkim chorym zdrowia
Kasu gratki awansu w pracy :tak:
Nasz sylwek w domu jutro dzieci pojda spac a my bedziemy robic sushi cos obejrzymy sie poprzytulamy :-p za rok pojdziemy gdzies potanczyc
Lucky wspolczuje pogryzionych cyckow

wszystykim od razu zyczę
W NOWYM ROKU TEGO CZEGO NAJBARDZIEJ POTRZEBA
CISZY JEŚLI JEST ZA GŁOSNO,
ŚWIATŁA JEŚLI JEST ZA CIEMNO,
RADOŚCI JEŚLI JEST SMUTNO,
NADZIEI JEŚLI JEJ BRAK,
TOWARZYSTWA JEŚLI DOSKWIERA SAMOTNOŚĆ,
SAMOTNOŚCI JESLI MĘCZY TŁUM,
SENSU JESLI SIE GDZIEŚ ZGUBI,
I MIŁOSCI ZAWSZE WSZEDZIE I POD KAŻDYM IMIENIEM

to kolejny rok z wami i wiecie co super jestescie wszystkie babki :tak::-)
 
kochane :-)

lucky
, ja nie wiem juz sama, co z tymi inhalacjami.. niby robie jak trzeba, 3xdziennie wg tych dawek, co przepisane, a chlopakom nic nie jest lepiej, kaszla wrecz gorzej, Filip ma nadal goraczke - dzis 38.. moze cos zle robie.. moze inhalator mam zje.bany (nie wiem, jakis nebby plus, 160zl w aptece)

ja tez sie czuje chu.jowo, wszystko mnie boli, gardlo, glowa, miesnie, dostalam okres, D tez nie najlepiej i od 3 dni na gripexach jedziemy.. i niby idziemy jutro gdzies, a bable do babci, ale najchetniej zaszylabym sie w wyrku.. z filmem i z moim miskiem.. ehh
ale wiem, ze jak zostane, to sie bede na sasiadow wku.rwiac megasnie, bo na bank sasiedzi-studenci i nasi nowi najemcy (co od kilku dni swietuja juz ;-) ) beda robili dzamprezy :dry:

i w sumie nie w sosie jestem tak jakos..

lucky
, wspolczuje potarganych cycoli, no szok!! a ona ma zeby wszak juz, nie? dzizas, to moj horror. Masio na szczescie slodki bezzebniak :-D ale i tak juz tylko nocne karmienia mamy. luksus :-D

kasia
, wspolczuje.. :-( jak pech to pech. moj malz w zeszlym roku tez masakrycznie byl chory w sylwka i dobrze sie to nie skonczylo - poszlismy, a on caly wieczor do 3 zamulal na kanapie, wszystko go bolalo i ogolnie do dupy impreza. a jak wrocil to dostal mega dreszczy, az sie nie mogl uspokoic mimo pieciu kocow, herbat, lekow i mial w efekcie zapalenie oskrzeli. miodzio :blink:

MERCUNIU KOCHANA! SZCZESCIA, RADOSCI, WESOLOSCI!!!! :-D :-D :-D


NATALKO, TOBIE ROWNIEZ - WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ!!!


I WAM WSZYSTKIM - MEGA UDANEGO SYLWESTRA - MIMO WSZYSTKO, KOCHANYCH MEZOW, GRZECZNYCH DZIECI I WYGRANIA W MILIONERACH, LOS MILIONOS, TOTOLOTKACH I INNYCH ZDRAPKACH :-D
 
Aenye bo to właśnie tak działają te inhalacje, tzn po 3/4 dniach zaczyna być niby masakrycznie gorzej i wtedy musisz robić oklepywania plecków, po pół godzinie od każdej inhalacji oklepać plecki twarza w dół na własnych kolanach przez około 3-5 minut dłonią w daszek.
Wszystko za sprawą berodualu który rozszerza pecherzyki oskrzelowe. I ułatwia pozbywaniu sie wydzieliny i właśnie kaszel sie nasila. Spokojnie to wszystko mija po tygodniu. To jakbyś pomalowała balon, i go nadmuchała. Po jakimś czasie wszystko zacznie odpadać;-)
Bedzie dobrze.
Po odstawieniu berodualu (zmniejszasz zawsze po mniej 2 kropelki, aż do zejścia całkiem) potem pulmicortu( prawdopodobnie razem ze zmniejszenem czestotliwości inhalacji czyli do raz dziennie) jeszcze tydzień solą samą fizjologiczną ich terroryzuj na noc i pieknie bedą sie trzymać chlopaki.
CO do inhalatora to nie wiem, ja mam medela do pracy ciągłej, ale u mnie inne czyt wieksze potrzeby;-)

Teraz moich tez trzymam na soli, bo jakos kichać zaczęły:baffled:.

Kasiu rany bosaka przypomniałaś mi o bankach!!! Dzięki wielkie. Jak tylko kolejne zapalenie jakiegokolwiek odcinka dróg oddechowych bedzie od razu zapodam bańki! I po nich przez 4 dni nie wolno przewiać plecków, ani klatki z piersiami. Ps czym smarnęłąś po postawieniu baniek??? Bo za moich czasów moja babcia smarowała mnie denaturatem;-):baffled::rofl2:

No i moja Motylinka ma 2 zebole i trzeci sie wybija.

Kamilko wstaw swoją córeńkę!!! Chce zobaczyś ślicznookę:-)

Ilonko wierz mi mi wcale do śmiechu nie było jak rudy facet patrzyl na Lila z kwaśną miną. Chciałam mu przyłożyć w łeb ze tak patrzy na niego:-p
 
Ostatnia edycja:
he he lucky, my nie wpuszczamy ksiedza:-p

a co ma mi dziewczyny straszyc, one i tak nie chrzczone to jeszcze by mi afery krecil:sorry2:

gratki zebolkowe i wspolczuje gryzonia malego
 
Ostatnia edycja:
reklama
zamiast isc spac i wyspac sie przed jutrzejszymi szalenstwami to ja siedze glupia na necie:-p

zaraz spadywam jeszcze ksiazke poczytac i spac, ale musze drina dokonczyc coby sei nie zmarnowal

a ja po swietach jestem na tym samym poziomie utuczenia:dry:

w sumie chyba cieszyc sie powinnam, normalnie czuje jak sie starzeje, po hance wrocilam do normy w ekstra szybkim tempie, a po heleni nie moge, juz dwa lata minely i cos sie nie zanosi na schudniecie:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry