cosmolady
grudzień '06, maj '08
my poszliśmy spać koło 22 tzn ja bo dzieci od 20:30 ladnie spałty(za rok sobie odbiję
), ale sąsiedzi troszke przesadzili jedni od 22 muza na ful ale to nic, za to drudzy pukali mi w kaloryfer pewnie mysleli że to u nas, a po pólnocy sasiad pod nami niezłą imprezke rozkręcił, chyba cały blok ich slyszał, sąsiedzi się dobijali do nich pięsciami i nic... Maje zaczęlo w nocy czyścić, Misiek z kupą się co godzine budził, nie chcą nic jeść mały duzo pije w Majkę na siłę wlewam i tak sobie mysle, że może to nie angina tylko jakiś rota? Bo Majka rzyga i sra na zmanię, małego tylko czyści.
), ale sąsiedzi troszke przesadzili jedni od 22 muza na ful ale to nic, za to drudzy pukali mi w kaloryfer pewnie mysleli że to u nas, a po pólnocy sasiad pod nami niezłą imprezke rozkręcił, chyba cały blok ich slyszał, sąsiedzi się dobijali do nich pięsciami i nic... Maje zaczęlo w nocy czyścić, Misiek z kupą się co godzine budził, nie chcą nic jeść mały duzo pije w Majkę na siłę wlewam i tak sobie mysle, że może to nie angina tylko jakiś rota? Bo Majka rzyga i sra na zmanię, małego tylko czyści.
I tak nam się Nowy Rok zaczął - wróżba mówi... nie pośpimy w tym roku ;-)
pierwszy raz od dziecinstwa chyba!! nei pamietalam juz, jak to jest, okropnosc, z czym to moje najmniejsze sie meczy codziennie!
może kładż się z Filipkiem u nioego w łóżku, czekaj aż zaśnie. Ja tak z Mają robiłam jak na Misia ją przerzucałam no i poskutkowało