reklama

mamusie grudniowe:)

Hej hej,

Sylwester fatalnie z humorem, ale Nowy Rok cudnie.
U nas jest dziś ostatni dzien razem, jutro o 6 T wylata.

No i dzieciaki zdrowe jeszcze cudnie. Solą traktowane chłopaki, a Motyl pulmicortem, bo katarzy lekusio.
Ja strasznie mam gardło zawalone ale juz terroryzuję sie bioparoxem, mam nadzieje ze szybko ozdrowieje.

Zaraz śmigamy na zakupy po żarło i już.

No i jak fajnie wino pić:-p

Aenye nie wiem co radzić. Ja bym narazie starała się zrobić wszystko by sie nie bał, nawet kosztem kilku dni spania razem. Jak sie "naprawi" wrócić do normalności. A naprawi się na pewno.:-)

Roni dawaj fotę pierwszego obcasa parkietu w new fryzura:-)

Cosmo to zarąbiasty Sylewster miałaś. Jak dzieci dziś?? Lepiej choć ciupinę:confused: Ściskam. Ps wiesz że jeszcze nie doszło nic:baffled:

Kasia z no nie pośpisz...:-D Ale to tylko zabobon;-)
 
reklama
aenye daj mu spac razem, jak sie uspokoi to bedziesz go odzwyczajac

hanka do tej pory do nas w nocy przychodzi, nie chce mi sie z tym walczyc, natomiast Helena spi sama i uwielbia swoje lozko (mam nadzieje ze na zawsze)

ale mam inny problem, Helena zaczyna przechodzic pelnobjawowy bunt dwulatka, normalnie ma takie mega napady szalu ze szok

zaczyna okladac wszystkich dookola rura od odkurzacza:szok::szok::szok::szok::szok::szok:

normalnie jak dzis zobaczylam ta akcje to dostalam ataku smiechu najpierw a potem sie dopiero przerazilam

bsz, czy moje dzieci musza wszystkie zle fazy przechodzic, mam juz dosc

ledwo hanka wyrosla z tego durnego okresu, to Helena zaczela

blllllllllllleeeeeeeeeeeeeee
 
Czesc dziewczynki!

Najlepszego w Nowym Roku!


My balowalismy do 6. bylismy na balu w stylu weneckim. maski te sprawy... fajnie bylo :-)

Lucky t kupil motor?
Roni pokarz nowy fryz Blu!
Atol zycze cierpliwosci...
Aenye u mnie podobnie... przymierzam sie do szkolenia Olafka. szukam jakiegos wyrka narazie (zastanawiam sie nad tym misiem co ma cosmo).

pozdrawiam
 
Jak dzieci dziś?? Lepiej choć ciupinę:confused: Ściskam.


tak dziękuje l;epiej. Maja wymiotowała wczoraj tylko 2 razy, w nocy budziła się na kupe raz ale nadal sama woda z dupki leci cholernie śmierdząca, dzisiaj z 10 raz kupa była, maly za to w nocy nie zrobił żadnej dziś tylko 1 juz normalniejsza więc jest git. W nocy budził sie na picie co godzine ale udało mi się wlac w niego 2 razy mleko po około 100ml no a Majcik mój ma goraczke jeszcze ale widac gołym okiem że jest o niebo lepiej

Ps wiesz że jeszcze nie doszło nic:baffled:

o rany strasznie dlugo :szok: jak tylko mama przyjdzie to poprosze ją o tą karteczkę z nadaniem bo to ona była na poczcie wysłać zobacze datę może mozna juz reklamować

przymierzam sie do szkolenia Olafka. szukam jakiegos wyrka narazie (zastanawiam sie nad tym misiem co ma cosmo).

polecam misia :tak:
 
Cosmo - fajnie że lepiej :-)

Ja dziś uciekłam od demona starszego, bo dostał fazy na farby w mazaku (które rysują dokładnie po wszystkim i całe ręce i twarz miał w rozmaitych kolorach). Na szczęście D. zajął go produkowaniem omletów, bo już miałam dość. Atol, życzę żeby Helen nie przebiła Hanki ;-)
My dalej chorzy, byłam z Maćkiem na kontroli i dalej furczy, choć się nie pogarsza, w środę znów do kontroli. D. dziś pierwszą noc spał bezkaszlowo od dwóch tyg. więc się poprawia, ciekawe czy po bańkach wczorajszych... Piotrul do niego w nocy przylazł i podobno tłukł go po plecach żeby się posunął bo D. padł jak kawka.
Dziś żłobek nieczynny to podrzuciłam dziadkowi Pepego na spacer, a ten zasnął na sankach ;-) Niezła pozycja do spania :-D
Roni dawaj foty z bibki sylwestrowej :-)
 
a ja sobie troche poczytalam poczatkowe strony "mamus grudniowych" (chcialam sobie przypomniec od kiedy mialam mdlosci w pierwszej ciazy) i tak sobie powspominalam....
ale fajne te posciki ... wszystkie bylysmy takie wystraszone i te oczekiwanie hehe
jak po koleji pisalysmy o objawach jaka plec itp ... :-p
super :tak::-):-D
 
hej kochane
szczesliwego nowego roku!!!!

u nas ok, dzis wrocilismy rano i prosto do pracy:rofl2:

aenye Bruno ma léki nocne i ja go klade spac z zapalona lampka nocna i zasypia przy lekko uchylonych drzwiach, a ja siedze i zerkam dopoki nie usnie. nie patrze na niego, najczesciej czytam ksiazke, tylko zeby wiedzial ze jestem. czasem sie budzi ok 23-24 z wrzaskiem i musze go poprzytulac i zasypia bidulek, ale i tak ok 2-3 w nocy znow placze i wtedy albo spie z nim w jego lozku [super sa te wyrka z ikei:-p] albp on spi u nas. moze sprobuj siedziec kolo lozeczka dopoki nie zasnie i codzien przemieszczaj sie blizej drzwi, pozniej siedz w otwartych drzwiach, pozniej juz przymykaj, u nas jestesmy na etapie malej szparki, moze niedlugo calkiem zamkne drzwi.
co do oka Bruniowi ropialo, dostal antybiotyk i na drugi dzien ja zalapam to samo, obudzilam sie z zaropialym okiem, co do tej pory zdarzylo sie raz w calym moim zyciu:dry: ale samrowalam Brunia antybiotykiem i nam przeszlo. moze od Masia zlapalas bakcyla:confused:

lucky no super wieczor:-(

kasiu super podejscie D.:tak::-D do plodzenia dzieci

cosmo zdrowka dla dzieciaczkow!!!:tak:
nic, spadam bo ledwo siedze a tu lodowa pusta i na zakupy musze jechac, pranie powiesic itp itd
 
Kasu, Jasiek ma identycznie i to o tych samych porach! az niesamowite, bo myslalam ze tylko moj taki niespokojny...
ja zwykle jak go uspokoje ide dalej do siebie, nie przekladam nigdzie, czasem nad ranem do nas przyjdzie, czasem nie, ale wole jak kolo 6 przychodzi, bo jak Blu sie budzi na pierwsze mleko to nie dra sie oboje bo Janek nie slyszy ;-)

Kicia, ja robilam tak samo jak zaszlam w ciaze z Blu :sorry2:

nie mam zadnych fotek Kasiu, jakos nikomu nie przyszlo to do glowy ;-) a teraz zaluje bo Blanka miala bluzke na ramiaczkach i brokat, wygladala szalowo hehe
a wloski tylko wyrownalam wiec tak z daleka nie widac bo ona miala takie wlosy kazdy innej dlugosci i podrownalam do tych najkrotszych
 
hej babki :-)

Fiolek znowu zasnal z nami w salonie, na pufie. przenioslam go do lozeczka, ale pewnie obudzi sie w nocy i tak, jak wczoraj..
szkoda mi go okropnie, tak histerycznie sie zachowuje, jak nigdy!
no zobaczymy.. moj maly wrazliwy czlowieczek..

kasu, moi chlopcy w zeszlym tyg obaj, razem z choroba ogolna, mieli zapalenie spojowek. przeszlo idealnie na mnie, i choroba, i spojowki :sorry2:
traktuje sie atecortinem i chyba lepiej. juz mniej piecze.

moja psiapsiola jutro wyjezdza do Fr znowuz.. ehhh! ale krece D, zeby ja jeszcze odwiedzic w Paryzu, moze w marcu sie wybierzemy?
bo jak sie okazuje, ona w czerwcu wraca, zalatwila sobie tutaj prace, wiec REWELACJA! alez sie ciesze! :-D
i w sierpniu jada ze swoim przyszlym malzem na wyprawe po Indiach i Nepalu!!!!!!!!!!! ja cie krece! normalnie oszalalam, jak to uslyszalam.. pakuja plecaki i na 24dni jada w objazd, sami.. ja, dla mnie juz nierealne, jedno z wielu marzen.. hehe :-) ale ciesze sie, bo Marta od dziecka marzyla o tym :-)

do juterka :-)

lucky, no i jak motor?

ps dzis zobaczylam na wadze 55kg :-D ale to dlatego ze od kilku dni mam diete niemal glodowkowa, w ogole nie mam apetytu i wmuszam w siebie np. 1 banana, 1 bulke, 1 kanapke z maslem na cala dobe. pic tez mi sie nie chce :dry:
 
reklama
ejo

dzis sprzedajemy dzieci cioci i jedziemy w miasto:-D

u mnie Hanka budzi sie na siku w nocy i jak zrobi to zawsze wedruje do nas, a ja mega rozespana to nie chce mi sie z nia walczyc:-p

helena jeszcze w pieluszce spi, ale juz robi takie akcje ze jak zrobi w pieluche to sie budzi i sciaga pieluche:dry:

wczoraj jak sie zorientowalam to na polspiaco jej zakladalam bo jeszcze nie jest gotowa na spanie bez pieluchy, zawsze zasikana pieluszka:baffled:

w kazdym razie Helena nigdy z nami nie spala wiec nawet nie lubi u nas w lozku zasypiac, pare razy doslownie sie zdarzylo

natomiast pierworodny Hanutek spal z nami dosc czesto i chyba taki tego efekt:confused:

ech jeszcze pewnie bede chiala zeby byly takimi przylepkami, a one juz nie beda chcialy, wiec niech sobie spi jak chce:-D

aenye to chyba dobrze ze nie masz apetytu, co ja bym za to dala.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry