reklama

mamusie grudniowe:)

Dita zapraszamy...u nas zawsze znajdzie sie miejscowa.
A roznica miedzy coach a green line jest taka ze dwa oddzielne dworce polozone po dwoch stronach tej samej ulicy ...z coach jada takze autobusy krajowe a z green line miedzynarodowe...;-)
 
reklama
Dita nawet jak sie teraz zdecydujesz to zapraszam...caly dom mamy dla siebie wiec miejsca sporo a bilety w lutym taniocha:tak:I wiem co mowie:tak:

Nieistotna ale chyba w ciazy nie jestes:confused:;-)bo faty na nk sugestywne;-):-D
 
Dita w kiblu bo mnie jakis wirus zoladkowy dopadl :angry:

Maja nie, nie jestem ale wygladam jakbym byla :-D, nie dalam rady sie wczoraj zmiescic w spodnie w kotrych chodzilam w 5 miechu ciazu :dry:
 
Hej hej, i co tam u was?
My dziś super wyspani, Maciek po wżeraniu w kółko w weekend (ten ma jakiś detektor normalnie) w końcu kimnął na całą noc, a ja rzeka mleka ;-)
Zaczyna się skubaniutki przekręcać... zmienia się w końcu w dziecko z mózgiem i żąda towarzystwa w związku z tym. W sumie super, ale koniec wolności... ;-)
 
hej hej

Maja , pełne usta mówisz ... :sorry2: Buźki dla Mariczki .
No i życzę Wam , zeby wszystko się szybko poukładało , a i żeby Ciebie dołki nie łapały !

Ja w sobote w ferworze zabawy dostałam od Mikołaja takim dosyć ciężkim samochodem w nos ( tak troche między oczami ) , na nosie strup , pod okiem mega śliwa :dry: milusio :baffled:
Oprócz tego w weekend uporałam się z pitami - zaraz pojade do us , póki kolejek nie ma ( jakoś nie mam przekonania do wysyłania pocztą ) .
1% przekazałam na córeczkę chłopaka ode mnie z pracki - oj biedne dzieciątko :no:

Dita super streszczenie ! ale się uśmiałam :-D

Agaton , nos do góry ! i szybko nowej pracki szukaj ! :tak:

No tak .... Kasia jak zwykle wyspana , a ja kurna znowu nocka nie przespana , ale księżyc trzeba przyznać był zjawiskowy :sorry2:
 
Ostatnia edycja:
joł joł laski

mnie krew zalewa i czuje sie jakbym tracila wszystko co mam z tego dobrodziejstwa :baffled:

Kasia i tak dlugo spokoj mialas ;-)

Anita, dawaj fote lima hyhy

jejciu, ja tez chcialabym do Londynu stare konty odwiedziec :sorry2::blink:

Jak przeprowadzka Cosmo?
 
reklama
hej, babki!

ja odkad malz w domu jest, i studia sie kreca, to nie mam czasu pisac. malz mnie od kompa skutecznie odgania, wymyslajac co rusz nowe zajecia. fajnie :-D
dzieci kochane, ale ciagle z katarem i kaszlem. bez temp, wiec bez paniki, ale juz mam dosc tego stanu zacharkania. boje sie, ze w koncu sie porzadnie pochoruja :-(
chyba jak skoncze kidabiony i esberitoxy to kupie aloes...
ech. nie mam juz pomyslu. a to wirus, ciagle ten sam, od ponad 3tyg sie ciagnie. raz wyleczylam, to dwa dni pozniej znowu przylazl - objawia sie wlasnie zapaleniem spojowek najpierw. Fiol juz trzy razy mial :crazy: a potem krtaniowy okropny kaszel, gile do pasa. masakra :dry:

i w ogole sraja moje dzieci mnostwo ostatnio :angry: Fiol dwa razy dziennie, a Maks ze trzy. i to nie male gowienka, tylko wielkie kupska. juz mam dosc :angry: i siat mi na te smrody brakuje notorycznie, hehe, bo wystawiam je na klatke. w domu umarlibysmy ze smrodu. a w te sniegobloty nie chce mi sie co chwile do smietnika na dworze dygac :-D
ale mam problem, co :-D

poza tym rozczarowalam sie wczoraj orkiestra u nas, nie wiem, czy to moja wina, ze zle zorganizowalam czas i zle nastawienie, czy jakas kicha byla.. grunt, ze nie bawilam sie tak dobrze, jak zawsze, mimo, ze bylam z D i bez dzieci platajacych sie wokol nog ;-)

moi rodzice w tym tyg ostatecznie wyprowadzaja sie z naszego mieszkania starego - na Skwerku Kosciuszki, same centrum Gdyni - i juz mi serce peka.. :blink: Boziu, tak fajnie tam bylo!

kasia_z, moj Maks wczoraj okropnie zepsuty ze spaniem.. w ogole maruda okropna. mam go czasem dosc, ze az mi glupio :-D

aha, chcialam sie pochwalic, ze Masio pieknie raczkuje :-) juz sie nie czolga, a wlasnie zasuwa na czterech palaczkach. super!
ps dalej nie siedzi. ;-)

Fiol za to kochany na maksa, bo gada coraz wiecej. no wzruszajace sluchowisko! az bym go zjadla :-D i rewelacyjnie bawi sie z Masiem, jak zlapia faze to sie gonia po calym mieszkaniu przy wtorze chichrow :-) slodkie, ze hej! i ulga jaka :blink: ;-)

no i tyle chyba, nic nowego.. mialam dzis ambitne plany na sprzatanie i gotowanie, a nie moge sie zebrac, cholera!..

no to kisss :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry