reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Atol też to czytałam i niestety jest to smutna polska prawda :sick: i zgadzam się z nim. Niestety w takim popieprzonym kraju żyjemy gdzie o kobietach w głównej mierze decydują faceci (oszołomy i świętoszkowaci).
Kulka moja córcia też leży dupskiem na dół i jak nie będzie za duża to chce spróbowac urodzić ją normlnie :tak: bo jestem dość szerok w dupsku a CC to tak czy sik operacja :eek:
Roni jak to niegotowa jak pierwsza na wylocie :-D :szok: :-D
 
Atol, może i trochę prawdy jest w tym artykule, ale szczerze mówiąc, nie w moim środowisku...
Ja sprzątam i zajmuję się domem tyle ile mój mąż, podobnie jest w naszych rodzinach (rodzice) i jest to normalne. Nie ma żadnego patriarchatu i nigdy nie było.
W naszych pracach (obojga) nie ma problemu "kobieta w ciąży" - nikt nie został z tego powodu zwolniony, nikomu nie powiedzieli złego słowa na temat zwolnień w ciąży, wychowawczego, czy wolnego na chorobę dziecka. Jest to normalne. Podobne doświadczenia mają nasi znajomi (też w ciążach albo z dziećmi)
Przypadki szpitali, aborcji i urzędów są wg mnie jednostkowe i rozdmuchiwane przez prasę. Akurat można uniknąć.
Nie wiem, może jestem w jakiejś mniejszości :-)
 
Miłka, moja mama mnie urodziła pośladkowo - bo nikt nie zauważył jak jest dziecko ułożone - ale przy takim porodzie się traci dużo krwi, dużo więcej niz przy standardowym ułożeniu, no i są dłuższe i więcej możliwości powikłań - ja bym się chyba zdecydowała na cc (miałam już jedną operację i bardzo dobrze zniosłam)...

Kurczę, mojej koleżanki 3 miesięczna córunia rozwinęła się jak 5 miesięczny niemowlak :szok: Już nawet karmi ją owockami oprócz piersi :tak: Strasznie szybko jej się rozwija, super, że to takie indywidualne!:-)
 
reklama
co do artykulu, to uwazam ze jest grubo przesadzony. oczywiscie zgadzam sie z tym, ze nasz zaje...y rzad powinien przestac mieszac sie do tego jak zyjemy a zajac gospodarka kraju itd, nie moge juz sluchac poronionych pomyslow LPR i niedobrze mi sie robi, jak slysze jakies pseudokatolickie hasla.
Niemniej autorka tego artykulu wyciaga najbardziej skrajne przypadki i przedstawia jakis makabryczny obraz kraju, ktory zatrzymal sie w rozwoju gdzies w XVIw. tak naprawde wiekszosc ludzi dzieli obowiazki rodzinne, matki czesto pracuja, a mezowie pomagaja przy dzieciach. przynajmniej tak jest wsrod moich znajomych.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry