reklama

mamusie grudniowe:)

heloł

A ja od samego rana pechowo - przez drzwiami do pracy przypomniałam sobie że kluczy nie wzięłam... musiałam odwiedzić szefa w domu i klucze pożyczyć od niego, ale wstyd:sorry2::cool2:Na szczęście takie rzeczy zdarzają mi sie bardzo rzadko.;-)

Kurcza,e a jesli chodzi o prace i kasę to w Lublinie jest tak, że każdy kto zaczyna pierwsza pracę nie dostanie więcej niż magiczną najniższą 824 , a ci którzy jakiś już staż mają od 1200 na rękę. Durne niepisane lubelskie prawo. Dopiero po kilku miesiącach pracy można liczyć na podwyżkę.
A bezrobocie cały czas gigantyczne.
Wyjątki to ciepłe posadki z fajną pensyjką wyłącznie wtedy gdy do dyrektora mówi sie wujku.
Tu najwazniejsze dla szukających pracy jest ,,zaczepienie się" gdziekolwiek, o pieniądzach rozmawia się po kilku miesiącach.
Polska C.:dry:
 
reklama
Dita u nas jest podobnie.. duzo chetnych i pracodawcy wiedza ze i tak rzucą się ludzie na ochłapy.
Ja dostalam na wstepie 1.2tys wiec to prawie cud, plus calkowite wyzywienie (tj. sniadania, obiad, kawa itp) po roku moze byc dopiero mowa o podwyżce. Ciezko ale nie narzekam, masa dziewczyn ma znacznie gorzej.
 
ale cisza...

u mnie nada, nikt sie nie odzywal w sprawie pracy. trudno, jakos nie jest mi zal.

ale zal mi tego, ze w 'moim' dziale nikogo nie szukaja. szkoda naprawde. nawet za mniejsza kase bym tam chetnie pracowala, ze wzgledu na atmosfere i to, ze interesuje mnie to, o czym mam pisac.
coz. nic na to nie poradze.

a poza tym jakos dziwnie mi w domu. nosi mnie ;-)
za to zajmuje sie planowaniem wyjazdu do Londynu ;-) jade z siostra na przesdswiateczne zakupy, mamy juz bilety - 27.11 - 30.11, ale chce przedluzyc do 2.12, bo co ja zdaze kupic w dwa dni?? raptem sobota i niedziela na zakupy, a jeszcze do muzeum madame tussaud chce isc koniecznie. i w zwiazku z tym pytanie do Mai - znasz jakis fajny, tani hotelik blisko fajnych sklepow? ;-) cokolwiek, byle tanio, chce tam tylko spac, i to krotko :cool2:

poza ytm nie pisalam wam, ze Fiol mial szkarlatyne, nie? no to mial. Amela tez. czekam, az Maksa wezmie, ale na razie cisza.

no i tyle.. a co u was? ;-)
 
aenye-szkarlatyne:szok::szok::szok:,skąd ją rzeście wzieli:confused:;-)!!

Wszędzie z tymi pensjami tak,a zwłaszcza jak kobiecie maja zapłacić to jakby musieli :-(.
A mam do WAS pytanko;jak wasze pociechy i mycie zębów.??
Bo Karol jak miał 1,5roku to z pasta i szczoteczka łaził całymi dnniami,a teraz musze zmuszać,jest wielki ryk i zazwyczaj sie kończy na tym,że młody wygra walke.Już nie wiem co mam robić ,bo ani zabawą ani grozba ,żę robale mu zeżrą:no:działa!!
Może WY macie jakiś złoty środek????:confused:
A miał takie ładne zdrowe ząbki i widze,że mu się dwie małe dziurki zrobiły!JAK narazie małe,ale to kwestia czasu jak niechce myć!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::-(
 
kurcze, justysia.. ja nie zmuszalam nigdy, teraz obaj sami rwa sie do mycia. szczegolnie, ze pasta slodka :-p
a szkarlatyna standardowo, z przedszkola.

a ja mam pytanie. czy wasze pociechy nadal maja iksy? moj ma takie porzadne, zobaczycie na zdjeciach z Egiptu (wkleje niebawem, dopiero je ogarnelam). co z tym robicie?
ja dzis kupilam mu sliczne buty, rewelacyjne jak na ortopedy wizualnie! jak ktos zainteresowany, naprawde polecam, sliczne, wygodne i maja dodatkowa wkladke korekcyjna, jak buty sa troche przyduze na poczatku.

Buty dla dzieci
 
Justysia, u mnie zeżerają pastę głównie, ale myć to słabo Piotrek myje. Teraz o tyle dobrze że w przedszkolu myją już ząbki i go namawiam pt. pokaż jak pani uczyła myć - to się chwali i myje. Druga opcja to taka że patrzy w "lusterko" (to takie do zakręcania kurka cudo) w wannie i patrzy jak myje. Trzecia to że jak umyje to będzie mógł "popływać" w wannie w nagrodę, albo dosypać sobie do wanny kolorowej soli.

Aenye - ja byłam u ortopedy i mam zalecone ćwiczenia i wkładki do zwykłych butów robione na zamówienie. :tak: Właśnie tam w tym sklepie internetowym kupiłam buty dla niego, ale strasznie długo to trwa (3 tyg i dopiero wysyłają), więc teraz chyba raczej kupię gdzieś na mieście.
 
kasia, no wlasnie, ja w tym tygodniu ide do ortopedy i tez sie spodziewam tych wkladek. na szczescie w tych butach sie zmieszcza, kupilam rozmiar wieksze.

a propos aurelkowych bucikow, ja je kupilam u nas w hurtowni Mapu. powinny byc w regularnej sprzedazy tez, trzebaby poszukac. do tego 20zl taniej niz na necie ;-)
 
reklama
Hej

U nas nie ma problemu, sama chętnie myje.
Ale jak czasami się uprze i wyje z byle czego również z tego że myć zębów nie ma zamiaru, to nie zmuszam - nie chce to niech nie myje. Mleczaki i tak wylecą, a ze stałymi to nie ja będę u dentysty siedzieć tylko młoda:cool2:
A tak naprawdę, jak raz czy dwa razy w tygodniu nie umyje to chyba nie ma znaczenia, zdrowie zębów jest głównie w genach.

Jeju, ale pogoda, od kilku tygodni tylko leje i leje....:confused2:
Dziś żeby w ogóle w końcu ruszyć cztery litery z domu pojechaliśmy do jyska, kupiliśmy młodej prawdziwie juz dorosłą kołdrę i poduszkę i poszewki na nie;-):tak:. Nat właśnie stwierdziła ze jej się chce spać i przebrana w pidżamę udaje że śpi w nowym nabytku;-) Ciekawe jak długo, hehe:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry