reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Kurde, Nacia moja chora, 39 stopni i kaszel:confused2: Kiedy te choróbstwa się skończą???
Oby do lata....

Byliśmy dziś w obi a tam święta normalnie szok:szok: A w sumie fajnie jak z deszczowej szarej brudnej pogody wchodzi się w nastrój świąt... ;-)

hehe, Maja - no ale jakby wasz sylwester nie wypalił to wiesz ;-)
A gloniszcza z nami, a jakże;-)
 
Dita, wspolczuje.. kurujta sie!

u nas odpukac jakos lepiej, i nam, i Maksiowi schodzi juz z zatok i oskrzeli, wiec obejdzie sie u malego bez antybiotykow. uff.

ale ogolnie to juz mam znieczulice na moje dzieci. od tygodnia ponad w domu siedza i non stop sie kloca o zabawki, bija - i wyja. juz nie reaguje, bobym musiala chyba na mroz ich wystawic. Dzizas. niech juz ida do przedszkola, bo masakra.
 
Już i moja Ala tez goraczkuje....:wściekła/y::confused2:
Na szczęście jak obie dotaną po nurofenie to szaleją - znaczy nic groźnego;-)

A dziś jessuuuuuu, nuda jak nigdy. Dawno się tak nie wynudziłam, pogoda starszna, leje i leje, już z nudów to dziś gotuję cały dzień, małż tak samo,hehe, zrobiłam pyszną zapiekankę rybną (polecam Winiarowskie ,,Pomysły na...."), mama przywiozła bigos, zeżarliśmy, pojechali, teraz Endriu piecze udka....I wszystko z nudów
(A du pa rośnie:cool2:)

aenye
- ja znieczulice mam od jakichś trzech lat:cool2: Generalnie to póki krew się nie leje to nie reaguję:cool2:
 
Ostatnia edycja:
Dita :-D:-D:-D z tego samego powodu ja dzis zrobilam fasolke po bretonsku (pol wielkiego gara), zupe ogorkowa i salatke z kurczaka z curry i brzoskwinia. hehe :-D

i trzy godziny spalam w dzien. :cool2:

bosz, odkad chwile popracowalam, nie wiem, co mam ze soba w domu robic.. nuda jak nie wiem co..

na piatek zaplanowalam piec drozdzowe rogaliki z rozanym dzemem :confused2: :laugh2:
 
pierwsza:-D

rodzice jada do Gdyni to ja niestety od rana do apteki smigam:confused2:

gotowanie to ostatnia rzecz ktora bym robila z nudow:laugh2:

podeslijcie mi troche tych smakolykow co?

moje dziewczyny w domu siedza, byly w przedszkolu tylko w poniedzialek i to tylko dlatego ze nie mialam zupelnie co znimi zrobic, a od wtorku siedza w domu:no:

chcialabym zeby sie wykurowaly do poniedzialju i juz wreszcie poszly do przedszkola na dluzej:cool2:

pozdrawiam
 
A my wczoraj bylismy w domu tylko 2 godziny. Rano na paradzie niepodległości, potem na lodach, potem do domu przespać dzieci i do brata (Marcin). Także zero nudy.
Jest któraś z was na facebooku? Się wciągnęłam
Atol, Dita, zdrówka dla córek :tak:
U mnie coś gardło szwankuje, ale tylko w nocy, wiec nie jest strasznie. Piotrek chyba załapał, pewnie w weekend się wykluje.
A tu wklejam trochę paradziarzy:
Obraz%20003.jpg


Obraz%20013.jpg


Mojemu Piotrkowi najbardziej podobali się:
Obraz%20030.jpg


(viva patriotyzm ;-))

A mi husaria:
Obraz%20068.jpg


No i przerwa na lody:
Obraz%20050.jpg


Obraz%20054.jpg
 
super, kasia :-) fajna z was rodzina, nie przeraza was okropna pogoda i zimno.. ech, my lubimy grzac d.. ;-)

ja tez juz ich nie puszczam w tym tygodniu, pojda w poniedzialek. Filip 2,5tyg w domu bedzie, Maks 10 dni, wiec mam nadzieje, ze sie porzadnie wykuruja i cos uodpornia. fakinsiet.

i musze zobaczyc od przyszlego tygodnia, co na mojej uczelni slychac.. czy mnie nie skreslili jeszcze ;-)

i mam do zaplacenia kare w bibliotece, 64zl. za miesiac przetrzymania. ech!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry