Sara czytalam Joshylin Jackson dwie ksiazki " Widmo" i " Gdzie diabel mowi dobranoc". Obie wypozyczylam z biblioteki zupelnie w ciemno i moge polecic, fajne, latwo sie czyta. Teraz zaczelam czytac trzecia czesc Janet Evanovich o Stephani Plum, ale juz w domu to zdecydowanie mniej czasu mam. Wczoraj odebralismy koty, sa super. Poki co odpukac bez problemow. Kuwete znalazly, jedza, bawia sie ze soba i z nami. Spia na drapaku, na kanapie i fotelu, czasami pod fotelem. Wytarly nam wszystkie kurze spod mebli

)). Jazz okazal sie mega pieszczochem i gadula. Miauczy i domaga sie glaskania, a jak sie go glaszcze to mruczy jak motorowa. Natomiast Jashka to milczacy typ i trzyma dystans. Choc wczoraj wieczorem przyszedl do mnie na kanape na przytulanki i glaskani i zasnal przy mnie i chyba spal na tej kanapie cala noc. Nie wiem bo nie sprawdzalam

. Ferie byly bardzo fajne, szkoda ze juz koniec. Dziewczyny dobrze smigaja na nartach, nic nie zapomnialy od zeszlego roku. W Zwardoniu zrobili nowy stok, wyciag z kanapami czteroosobowymi, cud miod, nic tylko jezdzic. Pozdrawiam