• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamusie grudniowe:)

Sok pomarańczowy?? będziemy drina robić??

Roni olej ją jeszcze kiedyś przyjdzie taki moment, że ona będzie potrzebowała pomocy a wtedy ty się nie pokwapisz jej pomóc i będziecie kwita. Współćzuje takiej sytuacji naprawde:-(:baffled:
 
reklama
Ja mam kochanych rodziców, ale uwierzcie że i tak się cieszymy że moja teściowa jest od nas 1600km, a teściowie mojego męża 2000 km (mama Włochy), tata w Polsce.
JEst to najlepsza odległość. Jak było 400 km do mojej teściowej to już za blisko hihi
 
Wlasnie wrocilam od gina (3godziny czekania!! kur...)
i tak...
moja szyjka zadziwiajaco dobrze 1/1,5/1,5
gin powiedzial ze mam jeszcze tydzien lezec a potem moge wstac i rodzic lub robic cokolwiek chce :)
dal mi tylko zelazo bo mam zly wynik krwi :)
 
Roni co do tesciowej to tylko olac
i kiedy mowi zes utrzymanka to odpowiadac "a co zazdrosci mi Pani" itp

ja tesciowa mam dobrą nadodatek 80km dalej :)

ale znam wiele dziewczyn ktore przezywaja prawdziwe tragedie przez tesciowe
moja kolezanka przy mnie mowila tesciowej o ciazy to ta udawala ze nie syszy i odwracala glowe serio jakbym sama tego nie zobaczyla to bym nie uwierzyla
 
Roni - obracaj wszystko w żart i ironicznie komentuj każdą wypowiedź... ale rób to tak, żeby to teściowa wychodziła na głupola /sorki/ - w końcu jej się odechce... a ty będziesz ją olewać... ale Marek też powinien jakoś zareagować na to stając po TWOJEJ stronie!!!

Ja nie mam teścia /tzn. mam go fizycznie, bo wiem, który to :baffled: ... ale nie utrzymujemy z nim żadnych kontaktów! alkoholik, sadysta, kryminalista, itp... itd... dzieci wyrzucił z domu jak miały 14 lat i od tej pory nie jest dla nich nawet plemnikiem, który ich zrobił/
a teściowa - dalekooooo...... w Chicago od lat 15! na oczy nie widziałam! tylko słyszałam przez telefon :tak: ... i to wszystko i wystarczy i git!
Czasami wyśle jakąś paczkę dla Asi, na święta, itp... czasem 100-200$ /raz na pół roku/ i na tym kończą się jej pomysły w stylu "jestem mamą, jestem teściową, jestem babcią...":eek:
 
No to jej powiedz :"no pewnie... zaczarowałam go, bo jestem czarownicą... i rzucam uroki jak mnie ktoś denerwuje..." i popatrz na nią przeszywającym wzrokiem, który mówi, że ją też zaczarujesz... itp
 
reklama
I rób tak zawsze... szybka riposta... najlepiej kąśliwa... w końcu się odczepi, bo będziesz z niej robić "głupola"... tylko mów to tak, jakby to miał być żart... inni będą tak uważać... ale żeby ona doskonale wiedziała, że ty nie żartujesz...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry