reklama

mamusie grudniowe:)

Witam!!!
O kurcze cały dzień tu nie zaglądałam bo jakoś czasu znależść nie mogłam.Czytam i czytam a tu tyle się dzieje :-).U mnie dzień jakoś minął chodz nie czuję się najlepiej,jakaś taka zmęczona jestem może to przez tą paskudną pogodę bo u nas cały dzień pada.
 
reklama
Miłka... ogromne gratulacje:-) super że już nie długo maleństwo będzie z Tobą.Kurcze też już chciałabym mieć swoje dzieciątko w domku ale niestety muszę jeszcze poczekać bo do końca mojego rozwiązania zostało mi jeszcze a może tylko 15 dni:-):-):-) i też nie mogę się już doczekać!!!:happy::happy::happy:
 
witaj czarna! czekamy na relacje. A ja mam PYTANIE; co jakis czas mam skurcze ale krotkie i to co chwilka i do tego uczucie ciagniecia w pochwie, co o tym myslicie? nie wiem czy jak to sie powtorzy to czy zbierac sie do szpitala
 
Skurcze mają być regularne, co 10 min co najmniej 3 godziny.
Jak są krócej niż 3 godziny to mogą być przepowiadające.
Mogą być częściej niż co 10 min.
Nie powinny mijać po 1 tabl. Nospy
Nie powinny mijać przy zmianie pozycji (np. jak się położysz albo leżałaś i zaczniesz chodzić)
Nie powinny mijać po gorącej kąpieli.
(tyle teorii, ja mam skurcze, które spełniają charakterystykę, z tym że są rzadsze - tak co 20-30 min i mam tak już tydzień, nic się nie chce urodzić :-p)

Jeśli się niepokoisz to lepiej jechać do szpitala niż czekać - najwyżej ci powiedzą że to nie to i wrócisz.

Uczucie ciągnięcia w pochwie i ogólne bóle miednicy i wszyskiego należy olać - moga być nawet miesiąc przed porodem i o niczym nie świadczą.

Aenye, doskonale cię rozumiem i współczuję, mam to samo od miesiąca w nocy... koszmar. Jeszcze mnie na dokładkę wszystko swędzi. Za to w dzień zero problemów ze snem. Mi opadły ręce i w nocy czytam - już przeczytałam kilkadziesiąt książek i powoli brakuje mi natchnienia... ;-)
 
reklama
Miłka super,że Milenka już w pon lub wt bedzie z Wami:-) ,,aenye odpoczywaj kiedy Filip raczej nie figluje bo sen kobito teraz to skarb. Kinga dzwoń na porodówkę i w sumie ja pojechałabym sprawdzić o co chodzi z tym krwaweiniem. Kasia_z bidulko współczuję bolenia plecków i swędzenia. Roni to poniedziałek jasia wyciągną, na pewno nie karzą Ci sie męczyć z SN.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry