reklama

mamusie grudniowe:)

Asia26...z jednej strony to dobrze że idziesz jutro do szpitala będziesz pod stałą kontrolą,skoro rozwarcie masz już na 3cm to w ciągu doby wszystko może się zmienić i być może jutro albo pojutrze maleństwo będziesz miała już w ramionach.A znając życie pewnie Cię zostawią w szpitalu ale nie martw się,mocno 3 mam kciuki i wierzę że wszystko będzie ok:-)
 
reklama
Kinguś...pewnie się denerwujesz co?ale z drugiej strony bardzo się cieszysz bo być może już przypuszczalnie za tydzień możesz mień maleństwo przy sobie a może i wcześniej:-).Rozumiem że torba spakowana do szpitala jest i łóżeczko ubrane dla malca już??
 
ja cie krece, na 3... a u mnie 1 i to ledwo ;-) Filip Leniuszek normalnie jak nic! pasuje za to do nas fantastycznie :-) :-) :-)

heh ledwo wstalam :-) ale zaraz na spacerek ide i do kolezanki z dzidzia ;-) moze sie Filuch ruszy???
 
heh...ja muszę się przyznać kobitki że nie mam jeszcze ubranego łóżeczka dla mojego dzieciątka,kącik jest gotowy ale nie wiem kiedy jest ten odpowiedni moment aby ubrać pościel chyba poczekam jeszcze do końca tygodnia apotem ubiorę,sama nie wiem...
 
Roni Ja nawet nie wiem od kiedy to rozwarcie u mnie juz zaistnialo.Pewnie stopniowo i powoli,bo nic nie czulam wczesniej.
Dzis mi gin tak slicznie pomerdal w okolicach szyjki...ze normalnie bolalo jak ostatnio...moze nawet bardziej.Szczesciaz bo podotykal juz sobie glowki Mikolaja...hehehehe
Wiecie co..ja mam chyba sposob na porod.Bede spiewac i sie wydzierac..moze nie bedzie tak bolalo.Doszlo to do mnie po dzisiejszym badaniu.Wylecial ze mnie slowotok...tylko po to zeby nie myslec o bolu...zawsze tak mam.Jak sie nagadam to mi lepiej
 
kurcze mi się jednak zdaje że jak rozwarcie jest na 3 to prawie czas na poród u Ciebie Roni21 rozwarcie na 3 jest już od dwóch tygodni i nic to ja już nie wiem.Gdy u mnie zacznie się coś dziać to chyba popadnę w szał:eek:
 
Asia26...ale jak będziesz rodzić to krzycz,śpiewaj ale nie wyzywaj nikogo,bo ja mam sąsiadkę która pracuje w szpitalu na położniczym i czasami jak opowiada co kobiety rodzące krzyczą to szok dochodzi nawet do tego że wyzywają swoich mężów,ale to taki szok tylko jest,potem to już jest dobrze:-)
 
reklama
u mnie jak narazie rozwarcie na 1. Filip kopie, wierga nóżkami przewraca się, ale nie chce chyba jeszcze wyjść:dry:. Dlaczego końcówka ciąży musi być tak stresująca dla kobiety!?:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry