reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Kinga85...eee tam koncowka stresujaca
Ja wcinam pomaranczki i czekolade:-D :-D :-D :-D ..poki co ,bo poznej to tylko bede mogla na nie popatrzec..Od i taki mam stres koncowki ciazy.hehehehehehe
Poza tym Roni bidulinka to juz zaseksiona..Jasiek to juz calkiem tam ochrzczony i nic..To nie regola.Organizm sam chyba wie kiedy co i jak.
U mnie bez seksiora zrobily sie 3 cm i jakos dam rade dalej...A co?!
Twarda mamuska jetem.:-) :-) :-) :-)
W koncu naleze do GRUDNIOWYCH KOMANDOSOW...i nie ma to tamto!!:cool2:
 
Ja też teraz wpierdzielam czekoladowe smakołyki hehe, a dzis na obiad bigos zrobiłam ahh musze sie nacieszyć:-) A co do seksu to fakt, on nie zawsze pomaga:dry: wiem co mówię, moj Filip też porządnie ochrzczony i nic.
 
U mnie też dupa. 39 tygodni i zero jakichkolwiek objawów.Jak sobie przypomnę wywoływanie porodu z Alą, to mnie coś trafia i płakać mi sie chce. Czytałam,ze 10-15 % kobiet rodzi po terminie. CZY JA DO CHOLERY MUSZE DO NICH NALEZEć??? :wściekła/y:
27 będę się musiała stawić w szpitalu, 3 dni mnie bezsensownie poobserwują i zacznie się jazda na Sylwestra kutwa mać. A ja nie dość,że będę miała zepsute święta, bo nie będe o niczym innym myślec, to jeszcze Sylwka załatwionego mam tez na cacy.
Dupa z tym wszystkim. Nie chce mi się już nic.
Ale sobie termin poczęcia wybraliśmy, co ja kurde, liczyć wtedy nie umiałam???:wściekła/y:
 
agnieszka.kk ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-)

Ditka...wspieram mysla i zalewam luzikiem.Nie bedzie az tak zle.
Tez sie kiedys zastanawialam...czy oby nie bylo innych terminow..zawasolkowywania...hehehe.
Co za roznica kiedy...??
Ja mam nawet takie marzenia zeby rodzic w wigilie.Tylko ja i moje dzieciatko...ale byloby fajosko.Nasze pierwsze wspolne swieta....marzenia
Moj facet ostatnio mnie opierdzielil za takie mysli:baffled: :baffled: :baffled: :baffled: i powiedzial zebym przestala bo jeszcze wykrakam...hihihihihihihih
24.XII to 12 dni po terminie .Strasznie pozno i raczej niebezpiecznie dla dzidzi.
WIELKA SZKODA
 
reklama
Dita..ja też liczyć nie umiałam bo termin mam na 27.12.także i święta i pewnie sylwestra będę miała zajeb...stresujące.Także nie jesteś sama kochana,ja strasznie to wszystko przeżywam i sama już nie wiem jak to będzie,doszłam do wniosku że jak dalej tak bardzo będę się denerwować to nie będę umiała urodzić i co wtedy będzie? aż strach pomyśleć:eek::szok::szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry