reklama

mamusie grudniowe:)

Hej!!!
Na początku Gratulacje dla Dee!!!tradycyjnie życzę szybkiego powrotu do super kondycji.
No tak ostatnio to tu troszkę cicho jest,dużo dziewczyn 2w1 już nie zostało,a mamusie które już urodziły to zajęte są pewnie swoimi pociechami :-) no i wcale się nie dziwię bo pracy jest przy takim maleństwie że hoho;-).A ja właśnie wróciłam od ginekologa,moje maleństwo jest już bardzo nisko ułożone główką w dół(lekarz powiedział że bardzo ładnie) i powtórzył że w każdej chwili gdy coś się będzie działo to zabierać torbę i do szpitala,nie ważne jaka będzie pora.No także przez święta jak nie urodzę to 29.12 mam się do nich zgłośic(do szpitala ale pewnie nie na wywołanie tylko na leżenie,zrobią potrzebne badania i wtedy zadecydują)boże ja nie chcę iść leżeć i czekać,wolałabym aby Alanek sam zechciał do tego czasy wyjść:tak:.
 
reklama
Wyobrazcie sobie że ja dopiero śniadanie zjadłam bo nic w lodówce nie było tylko jajka i musiałam zrobić zakupy i zrobiłam takie że cała lodówka jest zawalona i wszystko sama przytachałam,nie miałam innego wyjścia:tak:.I po drodze gdy wracałam już do domku spotkałam znajomą która pracuje w szpitalu u nas w Iławie i troszkę sobie z nią poplotkowałam oczywiście na temat ciąży i wiecie co wcale żle się czuć nie musimy aby poznać że lada dzień czy lada chwila możemy rodzić,ja ponarzekałam na ból krocza i nic poza tym mnie nie boli,a znajoma stwierdziła że to wystarczy,mogą tylko wody odejść i wtedy torba i do szpitala.To mnie pocieszyła, a ja to czekałam na bóle kręgosłupa i miednicy...
 
HEJKA!

Ja już w domku :-):-):-)
Przepraszam za ogólny brak wieści, ale po porodzie rozładowała mi się komórka i nie mogłam wydobyć żadnych nr sms do was. Prosiłam tylko, żeby mąż ustawił opis na gg...

No więc, 19.12, na imieniny mojego Dareczka w prezencie, urodził się o 19:55 Piotruś Wielka Stopa - ważył niedużo (mimo że wcale nie jest chudy, może... rzadki???) 3350 g, za to miał 59 cm. A stopy i dłonie jak odkręcone od innego dziecka. Stopy takie długie jak odległość od kolana do kostki!!! :szok: A ta odległość wcale niemała! :tak:
Piotruś dostał dużo Apgarów, (9,10,10) mimo zielonych wód i ogólnie długiego i intensywnego porodu (11 godzin w szpitalu, 19 od pierwszych bolesnych skurczy). Jest bardzo grzeczniutki, choć potrafi się rozryczeć (na badaniach głównie i pobieraniu krwi). Ma jakąś niedokrwistość, ale szczęśliwie wypuścili nas ze szpitala i w środę do kontroli na morfologię. Niedokrwistość nie wiadomo z czego... Poza tym zdrów jak rydz.
Cycka ciągnie makabrycznie fajnie - w ogóle przysysa się sam od początku prawidłowo (szok) więc zero bólu i problemów z laktacją (no poza tym, że właśnie robi mi się lekki nawał...). Piersi mam jakieś wielokilowe jak Kate-Less :-D Dziwaczne!
Po porodzie już w sumie doszłam do siebie, mimo nacięcia krocza (4 mikro nacięcia) siedzę już normalnie na krzesłach, zero bólu, a cała opuchlizna zeszła. Więc to nacięcie krocza uważam za jakieś straszenie niegrzecznych dzieci ;-)
Poród trochę koszmar a la Sugar, z tym że u mnie z niewiadomego powodu znieczulenie zzo zadziałało tylko po jednej stronie (prawdopodobnie z okazji budowy anatomicznej) więc powera bólu czułam cały czas z tym że od pewnego etapu tylko z jednej strony. A na marginesie poród całkiem naturalny (nawet bez oksytocyny na żadnym etapie, mimo ślamazarnego postępu)
W wolnej chwili opiszę poród na porodach :tak:
Tymczasem pozdrawiam wszystkie Grudnióweczki!
Kasia
 
Witaj Kasiu :)
Wspaniale ze oboje jestescie zdrowi :)

Moj maly ma identycznie wielka stopę.. jak lydka, 8cm :)
ale rąsie ma normalne :)

a tak wogole to rosnie mi w oczach

dzis bylismy na rodzinnym spacerku :)

Nonku udalo mi sie zamrozic jedna butelke mleka 130ml hurra
 
Kasiu fajnie ze wrocilas na BB,
ja tez sie boje, szczegolnie ze dzis uslyszalam od bardzo milego pana ze chyba w moim brzuszku nie mam dziecka, bo juz 10 miesiecy temu slyszal ze jestem w ciazy a tu swieta i nic.
No co ja zrobie ze malenstwo nie spieszy sie wcale.
Ciesze sie razem z Wami Waszymi szczesciami, ale powoli mysle ze bede na koncu listy, naprawde w dole :sick:
 
reklama
Ja mam taką nadzieję, że stąd nie pouciekamy...

Kasiu - mam mega piersi... dwa razy większe od główki Młodej.... A tak w ogóle to WITAMY!!! i czekamy na zdjęcia, opisy, itd...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry