kicia - moj zasypia w lozeczku. ja kiedys tez karmilam na siedzaco, ale potem pozalowalam tych min. 2,3 godzin snu. tez karmie na lezaco teraz, ale staram sie odkladac do lozeczka - ale mi jest tak wygodniej, bo inaczej spie strasznie spieta.
ale czesto przysypiamy przy karmieniu i odkladam go, jesli sie obudze, czasem i godzine po karmieniu. a czasem juz do rana spimy razem.
ale wczoraj spal ze mna... bosz, jak mi go bylo zal... od trzech dni jakis strasznie niespokojny, boi sie wszystkiego niemal, placze bez powodu... nie moze spokojnie zasnac... i to nie od brzuszka, bo pierdzi i sra jak trzeba. dzisiaj juz wieeeeele lepiej, ale czasem cos go neka jeszcze.
ale w nocy byla masakra... karmilam go 4 razy, zamiast tradycyjnych 2, co 2h. plakal nawet przez sen, rzucal sie, wykrzywial buzie jak do krzyku, machal lapkami i nogami, i tak caly czas... wybudzal sie z wrzaskiem... jeju!!!
tak sobie mysle, czy to nie od moich cycykow... bo dostalam okres (KURFA KURFA DUPA JASNA KROWA MAC!!!) i mleka, mam wrazenie, jakby mniej? niby jest i starcza na karmienia, ale tych karmien, zamiast zostac 5, przybylo!? czyli moze sie nie najada? i moze smak jest inny?
a moze to zwykly kryzys laktacyjny?
chce kupic mleko jakies, w razie co. duzo dobrego slyszalam o ENFAMILu. ktos cos wie?
milka - ja tez mam te z herbapolu i maly jakos jej nie toleruje. dziwne!
nieistotna - wspieram jak moge, nienawidze dentystow...
nonek - a nie mozna znieczulenia? w ciazy czesc dentystow robi.
ale jest jedna super rzecz! wysypka znikla!!! juz tylko skora zlazi!!! nie wiem, od czego, ale chyba jednak od kosmetykow! ale moze i od braku mleka, bo i jakos go mniej jem ostatnio, tylko maslo do kanapek rano. tak wyszlo. no i czekolady tylko ciupke zjadlam w cukierkach, i nie jadlam od kilku dni papryki (przyprawy).
hymh.