To moze byc od zatkanego noska. Choc moja Majerana nie miala nic w nosku, nic jej nie dolegalo a sie tak rzucala przy cycu, ze masakra. W nocy ok, choc czasem tez sie buntuje.Ale w nocy jest mniej swiadoma. Dlatego ja od okolo m-ca walcze z laktatorem i podaje z butli. Na razie nie sprawia mi to wiekszych problemow.Polecam Wam stronehttp://www.twoja-ciaza.com.pl/, tam jest ekspert od laktacji. Jakas podobno rewelacyjna. Zreszta przyjmuje we Wroclawiu i nie wiem czy sie do niej nie wybrac. Ale tam mozna zadac jej pytanie, sa podane odpowiedzi na inne pytania. naprawde warto tam zajrzec.