reklama

mamusie grudniowe:)

Kate pozytywnie nastawiająca rozprawa:-) Klimatem naszych grudniówek:tak:
Normalnie płaczę jak słyszę o tych wszystkich tragediach:-( Nie mogę długo dojść do siebie po takich wiadomościach.
Długo nie mogłam normalnie spać gdy kiedyś w tv usłyszałam że jakiś "gang" sprzedawał kobiety do pracy jako prostytutki, gwałcili je, zapładniali, a dzieci maleńkie były wykorzystywane przez pedolfilów. To dopiero masakryczna wiadomość na długo zostająca we łbie. Albo taki ojciec gówniarz zgwałcił swojego ...sześciomiesięcznego synka!!! Chłopiec nie przezył! A on dostał 5 lat:wściekła/y:
Bez komentarza
BRAK SŁÓW:growl: :unibrow: :realmad:
 
reklama
Asiu - trzymaj się, masz nas na forum, zawsze się możesz wygadać i dostać REALNĄ pomoc (już sie nie raz przekonałam:tak:)

Dziewczyny, tez mi się forum po nocach śni - ostatnio Roni. I tak samo siedzę na kompie jak tylko mam chwilkę wolną,hehe. Moze to i jest jakiegoś rodzaju uzależnienie, ale ja sądzę,że to po prostu chęć porozmawiania z kimś, kto jest w takiej samej sytuacji - własnie z młodymi mamami - a jest tu nas naprawdę sporo.
Siedzę w tych czterech ścianach i forum to takie okno na świat, taka odskocznia, po prostu wwpadam tu do was jak do przyjaciółek (któych w realu nie mam wiele). Ot co.

No i ja na 100% jestem przekonana o różnych znakach, zjawiskach, duchach(w tym dobrym znaczeniu) itp. Kiedyś sama byłam świadkiem czegoś zupełnie niewytłumaczalnego, więc mogą sobie mówić, że jestem stuknięta - ale wierzę w nadprzyrodzone moce.

Kate -kolejny super artykuł!!!
 
ja tez pierwsze co robie rano to startuje do kompa!!
juz sie chyba uzaleznilam :-D uwielbiam nasze pogaduszki!!
super pogadac z babkami ktore tez maja male dzieci (moje kolezanki niestety nie maja, plus wiekszosc wyjechala).

sugar no to do roboty :-) czekamy na wiesci o nowym mikrusku lub mikrusce!!

Asia no to faktycznie mialas "szczescie" skad ty bralas tych chlopow :confused:
dobrze ze nareszcie poznalas pozadnego, musisz go jeszcze troche podszkolic i bedzie git!!
 
Alusia pobawiona i z krzykiem uspiona,suszarka na razie bardziej rozbawila ale robimy postepy,teraz ide cos na zeba wrzucic,zapalic z dwa paierosy na balkonie i szykuje wozior na spacer,,,jak sobie pomysle ze z 3 pietra musze go znosic a potem wracac po corke aby ja ubraqc i zniesc to mnie krew zalewa a i strach na klatce wozek na dole trzymac bo to osiedle Przymorze w Gdansku to porazka,,,ach niedlugo kredyt na mieszkanie i bedzie lepiej szukam gdzies blisko przyszlej pracy i z WINDA...
 
z tym drugim mikro czlowiekiem to jeszce chwilka ;-)
najpierw obskakujemy US w maju, przyjaciele, rodzinki i inne a potem na pewno jakas rajska wyspa okolo styczna lutego (moze tam nam cos sie zachce hehe, w koncu Ignacego zrobilismy w Indiach ) ja bym chciala do Azji jednk, wietnam laos kambodza moze adamany a moj luby cos miauczy o ameryce pd, sie zobaczy

asia kochana faceci to sa do wycwiczenia
ja tez mialam takiego co mamusia wszystko za niego dla niego
rozuszczony jedynak
stuknal nozka i dostawal co chcial
samochodzik, wyjazdy w alpy, nowe deseczki, mieszkanko i wsio wsio
nawet mamusia kaske placila na jego synka
oczywiscie do tego egoizm i egocentryzm i wszystko tak jak on chce iinaczej nic
oczywiscie dupeczki na boku a potem blaganie na kolanach etc
wiec mu powiedzialam dziekuje po 4 latach i mieszkaniu razem
teraz znalazl sobie malolate 10 lat mlodsza ktora doslownie i w przenosni przerobil po swojemu, laska ubiera sie tak jak on chce, slucha takiej muzyki jk on chce, je to co on i swiatopoglad tez taki sam
masakra
ale dziewcze zapatrzone jak wol
szkoda mi jej ale ich broszka
koles psychopata
nagle sie zmienil w buddyste, veganina etc
a wczesniej imprezowicz awanturnik i ze mnie sie smial ze jem tylko trawe a na tej jodze to jakas sekta i wogule smiechy...

ale tak to juz jest
krzyz na droge i amen

potem byl kolejny
wzystko ok gdyby nie ten jego olewajacy styl zycia
no bo jak sie gra w kapeli co to juz ma koncerty z Iggim Popem i dziewczynki piszcza na koncertach i slysze tylko ze on to tylko na gitarze umie grac i pierd... wszystko
i generalnie sex, drugs i rock'n roll
nie powiem zakochany we mnie na amen i swiata nie widzial ale ile mozna tak zyc
wiec grzecznie sie pozegnalismy i tyle

az tak doszlo do tego co jest teraz i jest luks:-D :-D :-D
choc nie powiem tez mnie czasami z rownowagi wyprowadza ale jest malina chlopak

przedstawil mi go moj eks maminsynek hehe
a na poczatku go nie znosilam



ufff ale sie rozpisalam
 
Asia miałaś przejścia muszę przyznać, dobrze że trafiłaś na pożądnego człowieka ale jak piszą dziewuchy trzeba delikatnie go wyszkoli.
Sugar tak sie często zdarza że osoba nielubiana staje się z czase naszą najwiekszą miłością.
Z moim mężem to wszystko było zapisane w gwiazdach. Pracowalam z jego mama. Podczas pracy kon mnie kopna, zlamalam dwie raczki. Nastepnego dnia synek mojej szefowej wracal z Francji. a ja wiedzialam ze cos sie wydarzy. Kiedy sie poznalismy w zartach zaczelam narzekac ze z dwoma rekoma w gipsie to nawet wlosow sobie nie umyje, wiec slowo do slowa i moj przyszly maz umyl mi wloski i tak sie zaczelo.Od dnia poznania mieszkamy juz razem. Po 3 tyg wyjechalam z nim do Francji...i tak po dzien dzisiejszy sie kochamy...
 
jeny, wlasnie sie obejrzalam, alez to moje dziecie przeslicznie usnelo w bujaczku... patrzcie:


Alu - ale z ciebie dzielna babka... i tyle przeszlas!.. goraco wspolczuje takich przezyc, ale najwazniejsze, ze teraz juz jest dobrze! wychowasz faceta - wiele z nas ma z tym jeszcze problem! - i bedzie ci bardzo pomagal, a coreczka wszystko wynagrodzila juz swoim przyjsciem na swiat!
i dobrze, ze sie postawilas facetowi, niech wie, co to znaczy byc mama na pelen etat!
a co do dobrych rad - o kurcze, ile ja sie tego nasluchalam. najbardziej wnerwialo mnie, ze za chlodno ubieram malego, ze on MARZNIE i w ogole. GRRRRR doprowadzalo mnie do do kur...cy!!! i o tym "tlustym" mleku tez slyszalam, i co gorsza, od wlasnego faceta!!! i ze maly stad ma te bole brzuszka! alez sie wk...lam!!! on mi bedzie jakies dyrdymaly, co sie kupy nie trzymaja prawil!!! nawet zadnego artykulu, nie mowiac o ksiazce, zadnej fachowej opinii nie poznal, tylko jakies bzdury kaszubskie powtarza. UHHHHHHHHHH!!!

co do kolejnych dzieci - ja tez zaczelam z m gadac o tym ;-) ale wolalabym min. dwa lata roznicy, moze i trzy nawet, bo latwiej dac sobie rade chyba z takim lekko odrosnietym dwu-trzylatkiem i z malenstwem, niz z dwoma maluszkami! co, mamuski?
a i wtedy pierwszy dzidziol dostalby swoja duza porcje milosci i zainteresowania.. nie wiem, nie wiem. ale na pewno w niedalekiej przyszlosci :-)

a mi sie snila luckymama!! hihi. i to dwa razy ostatnio. raz z dziecmi i mezem nawet, hyhy. ale sny byly dziwne na maksa :-) jakies wielkoludy chodzily i mieszkalysmy w takim mini-domku, co sie trzeba bylo schylac, zeby w nim sie poruszac.
jakiegos analityka snow poprosze ;-)
 
Asia - hehe -ale numer;))))
Sugar - jeju, ty to masz życie... Ja na razie na etapie zwiedzania Polski pozostaję.... iraczej się to nie zmieni, no chyba,ze w końcu ruszymy na podbój Unii, hehe - oczywiście o pracę chodzi...
Aenye - no aniołek istny...;)) Jaki masz leżaczek??
Pingwinek - no fakt - przeznaczenie to przeznaczenie!!! ;))) A długo wy ze soba jesteście?


A ja to w sumie nuda - bo całe życie miałam tego jednego jedynego (zaczęlismy ze sobą jak miałam 15 lat, mąż 22, hehe - no to w sumie już 12 lat i jest git!) nop moze nie do końca nuda bo na początku rozwaliłam mojego m 4-letni zwiazek (ale żmija ze mnie, fe), ale chyba nie żałuję ani ja ani mąż. hehe. No i jest bardzo zaradny, nie rozpieszczony tylko cholerny bałaganiarz wrrrr
 
reklama
Wiecie, u mnie to wogole bylo namieszane z moim m. On byl zwiazany z dziewczyna o 7 lat od siebie strasza. My sie nie znalismy, ale mielismy wspolnego znajomka. I on mi caly czas mowil, ze musi nas poznac. I po okolo roku sie poznalismy. Ja mialam za zadanie odciagnac go od tej dziewczyny. Bo nikt nie akceptowal zwiazku tego. Na czele z jego i jej rodzicami, nie mowiac o znajomych. To stanelam na wysokosci zadania. Okrecilam sobie go wokol palca, odciagnelam od niej. Tylko cholera sama wpadlam po uszy. A jeszcze jak moj tatulek poznal Macka to bardzo mu sie spodobal. A ogolnie nie lubil moich chlopakow. A zawsze licze sie z jego zdaniem. Tylko ja mowie do taty: Ale on jest taki brzydki...! A moj tato, ze facet ma byc przystojny, ewentualnie ciut ladniejszy od diabla. Macieja jedyna zalete z wygladu mial taka, ze jest bardzo wysoki, Ale kompletnie nie w moim typie urody. Ale za to charakter wymarzony. Wszystkie moje znajome zazdroszcza mi go. (hahahaha). Po 10 miesiacach bylismy po slubie! I nie z przymusu. Julka urodzila sie dwa lata po slubie.
A jego byla jak Macka widziala to przechodzila na druga strone ulicy. He he he.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry