reklama

mamusie grudniowe:)

Roni no to dawaj!!!!!!!!!!!!
wozek koniecznie, latwiej sie przemieszczac!!!
chlopaki sie pobawia!
mam dzialke z altanka, chlopakow mozna bedzie "wypuscic" na swierze, zrobic grilla itp :-)
 
reklama
hehe - atol za to ja w ciąży imprezowałam aż miło:-D

I w ogóle szok - Natali (w brzuchu) była: w Bieszczadach, na Półwyspie Helskim, kilkanaście raz w W-wie na szkoleniach, w SPA w Nałęczowie, na Słowacji, na Ukrainie (brrr), na dwóch weselach, w Szwecji...:-)

Roni - naprawdę się nie zastanawiaj tylko heyah do Kici!!! Ja bym też cię baaardzo chętnie ugościła ale to 10 godzin jazdy pociągiem... Ale jak masz ochotę to zawsze i wszędzie!!!

W ogóle jezli któras grudniówka chciałaby zobaczyć lubelszczyznę i wszystkie jej urocze zadupia to zaraszam!!!
 
Roni, my cię podrzucimy do pociągu, tylko byś musiała się jakoś zgadać z nami kiedy - żeby był samochód. To cię wpakujemy w Oliwie, a ktoś odbierze we Wrocku. Pierwszą klasą nie powinno być tragicznie. :tak:
 
Asia, super się ciebie teraz czyta! Nieźle wystraszyłaś teściową hihi :-D:tak:
A ceny nieruchomości rzeczywiście powalają na łopatki. No właśnie też czekam gdzie się skończy to szaleństwo! :szok:

Ja po świętach - bardzo było miło. Piotruś poznał drugą prababcię (wcześniej była zakatarzona i nie mogliśmy odwiedzić), całkiem zacałowany przez rodzinkę :-D Ma zylion zabawek i ubranek :-D:-D Poznał też swego kuzynka (synka kuzynki mojej) co przyjechał z Francji. Ja padałam ze śmiechu jak sześcioletni Kacperek nawiązywał dialogi typu "No, Piotruś, chcesz do mnie na kolanka? No powiedz tak czy nie?" :laugh2: Piotruś wczoraj w miarę już odespał wrażenia i dziś już pogodność w normie.

A ja nadrabiam zaległości czytając zaległe gazety, co mam ich już ze cztery siatki :szok:
 
reklama
Atol - jako farmacueta... co stosowac na te grudki? oczywiscie najlepszego...

a może Nat się nie zarazi, w koncu zjada moje przeciwciała... a ja chorowalam na to gó wno...

Juto ide do lekarza... jak bedzie miejsce:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry