reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamusie jako Staraczki po raz drugi :-)

Kasiurek, Dziękuję Ci kochana! :*:*:*:* Jesteś po prostu wspaniała!!! :-):-):-)

dzień dobry dziewczynki!
JA właśnie się szykuję do wyjścia, bo po termometr jedziemy i oddać rodzicom odkurzacz do prania dywanów (mąż właśnie pierze dywany :p).
Ja mam dziś ciężki dzień - niewyspana jestem, bo Szymek pół nocy z płaczem się budził, bo się wczoraj na rowerze przewrócił i ma całą brodę obdartą i spuchniętą - bidulek mój kochany! :-( No i poza tym znó mam zapalenie spojówek!!! Grrrrr tym razem prawe - ale już chyba wiem od czego - kupiłam inny płyn do soczewek kontaktowych, i to pewnie przez niego!!! Bo przez 10 lat NIC się nie robiło, soczewki cały czas te same używam, a teraz po prostu nie było mojego płynu (co za zadupie ten Pruszków...) tylko inny, jakiś tańszy, to wzięłam. Ale to nie noże być przypadek, bo to już drugi raz w przeciągu 2 m-cy a przez 10 lat nic, więc winą za to obarczam ten cholerny płyn!
 
reklama
Hej Kochane

MOU cale szczescie, ze sie odezwalas. Bardzo sie o Ciebie martwilam. Nie doluj sie tak slonko, nie ten cykl, to nastepny, albo jeszcze nastepny. Bedzie dobrze, przeciez wiesz, ze zajdziesz w ciaze - ja to wiem:-))) Takie nerwy napewno nie sprzyjaja owulacji i zachodzeniu w ciaze. Glowa do gory, zaczynasz nastepny cykl, nowe przytulanki:-) Bedzie wszystko dobrze, jestes tak sympatyczna i pozytywna osoba, ze wszyscy zycza Ci jak najlepiej, a ja wierze, ze to duzo daje:-) Sciskam Cie, caluje i stawiam do pionu:-)

Rysico buziaczki dla Szymusia. Biedactwo.

Kasiurek juz poprawilam tempke:-) Twoje uwagi sa bardzo cenne, ja wczesniej nie mierzylam temperatury, wiec zawsze czekam na sugestie i porady:-)

My wczoraj mimo choroby mojego M pojechalismy na te zareczyny. Bylo OK, ale umeczylam sie, bo bylo z 40 osob, maz chory lezal w lozku, a ja latalam za Melisa w upale, trzeba bylo potancowac, pogadac z roznymi ciotkami itd itp. na koniec Melisa zwymiotowala na mnie i na siebie. Szkoda, ze ludzie nie rozumieja, jak sie im mowi, ze dziecko ma nie jesc tortu, gotowanej kukurydzy i zapijac tego 2 soczkami watpliwej jakosci. Szkoda tylko, ze nie porzygala tych ciotek, a mnie i pol samochodu.
 
A! Prawie zapomnialam Rysica - super paznokcie. To tez tylko lakier? Mi jakos french nigdy tak nie wychodzi, a twoje usmieszki sa sliczne.
 
Cześć Dziewczyny, chciałabym się do Was przyłaczyć. Ostatnią @ miałam 8 czerwca (cykle mam regularne tak co 29-30 dni) Robiłam test 09-07-2011 (czyli po 31 dniach) i wyszła mi druga kreseczka, marna i słabiutka, ale wyszła :) Dziś 11-07-2011 (czyli 33 dzień) a @ jak nie była tak nie ma@ i już pewnie nie bedzie. Jestem w szoku, bo pod koniec czerwca podjęliśmy z męzęm decyzję, że staramy się o drugiego szkraba i nie spodziewałam się, że za pierwszym razem zaskoczy:) Dodam, że o naszą pierwszą pociechę staralismy sie 4 miesiące...
Najśmieszniejsze jest to, że praktycznie kilka dni po poczęciu (na bank zaszłam jakoś 22-24.06.2011) już miałam pierwsze objawy (oczywiście wydawało mi się, że sobie je uroiłam, ale teraz wiem, że tak nie było). Będę dziś dzwonić do lekarza na wizytę. Ale jestem ciekawa, szczęsliwa i podniecona :)
 
Cześć Dziewczyny, chciałabym się do Was przyłaczyć. Ostatnią @ miałam 8 czerwca (cykle mam regularne tak co 29-30 dni) Robiłam test 09-07-2011 (czyli po 31 dniach) i wyszła mi druga kreseczka, marna i słabiutka, ale wyszła :) Dziś 11-07-2011 (czyli 33 dzień) a @ jak nie była tak nie ma@ i już pewnie nie bedzie. Jestem w szoku, bo pod koniec czerwca podjęliśmy z męzęm decyzję, że staramy się o drugiego szkraba i nie spodziewałam się, że za pierwszym razem zaskoczy:) Dodam, że o naszą pierwszą pociechę staralismy sie 4 miesiące...
Najśmieszniejsze jest to, że praktycznie kilka dni po poczęciu (na bank zaszłam jakoś 22-24.06.2011) już miałam pierwsze objawy (oczywiście wydawało mi się, że sobie je uroiłam, ale teraz wiem, że tak nie było). Będę dziś dzwonić do lekarza na wizytę. Ale jestem ciekawa, szczęsliwa i podniecona :)

trzymam kciuki ;]



rysica- poslzo powinnas miec dzismoze jutro mam nadzieje ze baba w okienku mowila prawde;p
 
Kasiurek - to jutro będę czatować na pana listonosza, bo pewnie najwcześniej jutro będzie ;) Jeszcze raz po stokroć dziękuję!!! :D

IiM - ja to akrylem robiłam białym końcówkę a różowym przezroczystym resztę ;) to tzw french permanentny - nie do zmycia zmywaczem do paznokci ;)
 
Rysica ja robie zelem, ale takie sliczne mi nie wychodza. No i zazwyczaj ze wzgledow praktycznych nie sa tak dlugie. Ale Twoje sa cudenko.

Dzisiaj u nas pustki, ale pewnie macie w koncu ladna pogode. My tez bylysmy 3 godziny na dworze, a teraz Meli mi nie pozwala na siedzenie przy komputerze:-)Wsadzilam kurczaka do piekarnika i tak ladnie pachnie....jak zajde w ciaze, to pewnie znow nie dla mnie beda takie aromaty:-)))
 
Kurcze, chwile temu mielismy male trzesienie ziemi. Nienawidze tego i boje sie. Jak nam kiedys tu walnie to bedzie jak w `99, zginelo wtedy ponad 17 tys osob. Turcja znajduje sie na uskoku tektonicznym i to tylko kwestia czasu, moze za rok, moze za dziesiec lat, moze jutro, a moze za 50 lat....ale znow dupnie za przeproszeniem.
 
reklama
IiM - współczuję! Nie dziwię się, też bym się bała. W Warszawie ani razu się chyba ziemia nie zatrzęsła - ja nigdy nie czułam i nawet nie wiem jakie to odczucie. Ale mam nadzieję, że jednak nic już się nie zatrząśnie! :)
 
Do góry