• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Kurcze juz sama nie wiem co zrobic. Z kim nie rozmawiam to mi mowi zeby sie nie przejmowac tylko zostac z dziecmi a specjalizacje w taki czy inny sposob skoncze. Jak nie na rezydenturze to na etacie albo jak bedzie trzeba to pare miesiecy za darmo. Ze pol roku na tle pracy zawodowej to niewiele a dla dziecka to ogromnie duzo. Jesli chodzi o opieke to nie jest najgorzej bo teraz to juz obie babcie nie pracuje. Tesciowa powiedziala ze moze siedziec ale z jednym dzieckiem. Wiec drugi do drugiej babci albo do zlobka. Mialam jechac dzisiaj do pracy ale musze to jeszcze przemyslec i pojade jutro.

Ogolnie mam dzisiaj fatalny dzien. Przez te mysli o pracy nie moge sie z niczym obrobic. Do tego jeszcze Ignas spadl mi z lozka!!!! Polozylam go na moment i stalam obok! Ale odwrocilam sie do Tymka! Ignas w placz, Tymek w placz co brat placze. Masakra jakas. Na szczescie nic sie raczej nie stalo. Sturlal sie po prostu i spadl mozna powiedziec "na cztery lapy" bo na brzuszku wyladowal. W glowe sie chyba nawet nie uderzyl. Ale szlochal dobre pare minut. Nawet przy cycu. Teraz usypia. Musze go obserwowac.
 
reklama
Witajcie

Dzisiaj u nas pada i Filip zaczyna wydziwiać bo spaceru nie bylo :no:. Obiad przygotowany, prasowanie machnięte,, dom ogarnięty - plusy siedzenia w domu podczas brzydkiej pogody.:-)

Marcia - no powiem, że masz ciężką decyzję do podjęcia. Na pewno podejmiesz taką, która będzie odpowiednia dla całej rodzinki. Jak Ignaś po "lądowaniu" ? mam nadzieję, że ok .

Agunia - fajna zabawka, muszę i ja coś takiego zakupić.

Evelinkaaa - trzymam kciuki za żłobek.

Edysiek - mój piszczy jak się cieszy a jak jest wkurzony to drze mordkę na całego :baffled:


Znowu powieksza nam sie rodzina .....ale nie rodzenstwo dla Filipa :no:, kuzynka będzie miała synka w styczniu. W mojej rodzinie na 5 "nowych" dzieciaków ( 2014) tylko jedna dziewczynka się urodziła.:rofl2:

Kurcze pierwszy raz od niepamiętnych czasów siedze na kompie (tak to tylko telefon ) szok normalnie, aż jakoś mi dziwnie.

miłego popołudnia
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny stało sie -starszak poszedł dziś do przedszkola, a ja o mało nie dostałam zawału:szok::szok: Obyło sie bez płaczu-ciekawe czy po powrocie będzie zadowolony....
Dziś ogarniam mieszkanko, a od jutra będę nadrabiała wpisy;-)
 
Cud się stał! Jakoś tak my się z Olciem przetrzymali bez żarcia 3h, że po tym czasie zjadł 180ml! Co prawda tak przy 130ml miał ochotę się poddać, ale byłam dzielna ;) No i tak udało nam się dzisiaj 2 razy po południu, z czego to drugie było po kąpieli i zaraz po zasnął, więc mam bardzo entuzjastyczne podejście do tego co noc przyniesie. Może nie będzie 6 pobudek...
 
Marcia no nie doradzę bo nie wiem czy i jak potem mogłabyś staż odbyć:-(

Truskawkowa i inne przedszkolno-szkolne mamy:-) trzymam kciuki za kolejne dni w przedszkolach i szkołach:tak:

Viltuti no brawo dla Olusia i dzielnej mamy:-) Za to mój Dzieć się jakoś pogubił bo domaga się jedzenia co 2h a potem usypia w połowie i niedojada i takie koło zamknięte:no:
 
Ja tylko się przywitam - na weekend robikismy spotkanie rpdzimne i chrzciny. Wszystko na wyjeździe u moich rodziców. Teraz wróciliśmy. Dzieci marudne, my zmęczeni a tu jeszcze wszystko do rozpakowania... ech... ale było ok :-)
 
Ja swojemu zwiększyłam dawkę jedzenia bo co zjadł to się darł, po 200ml dał sobie spokój :D jeśli chodzi o picie to z tym dalej lipa :/ prawie wcale nie pije wody :/
 
Witam po przerwie,
wpisów chyba nie nadrobię a przeprowadzka jest w trakcie :D
Starszak pierwszy dzień w nowym przedszkolu i jest super zadowolony póki co. Ciekawa jestem jak i u was poszedł ten pierwszy dzień w przedszkolach i szkołach :)
Kroczku mój miał tak kilka dni w zeszłym tygodniu, jadł co 2h a ja miałam dosyć bo musiałam się spakować i zająć jeszcze drugim maluchem grrr ale już mu przeszło. Dziś dostał marcheweczkę i chyba był zadowolony z urozmaicenia :D
Ech a przede mną reszta rozpakowywania ale szczęśliwa jestem bo już u siebie :D
 
reklama
U nas jednak lipa z minioną nocą, Olek budził się co godzinę na kilka ciapnięć mleka a o 3 stwierdził że dosyć spania i pokokosił się przez godzinę by o 4 zmajstrować mega kupala... i pospał do 7, by zrobić powtórkę z rozrywki.
Baraszkuje nadal i nie wygląda mi na chętnego do spania... :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry