• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Witam :-)
U mnie też noc jak zwykle, pobudek nawet nie liczę. Moje cycki nie wyrabiają. A karmienie w nocy wygląda tak, że mała trochę pociągnie i zasypia, a często ja razem z nią. Czyli tak jak było zaraz po powrocie do domu ze szpitala. Kapituluję i daję dzisiaj na noc butlę. Albo będzie lepiej albo nie, ale gorzej już być nie może.

Rano pobudka przed 7, a że leje deszcze to musiałam zapakować Kinię w samochód i odwieźć starszą do szkoły.
W końcu można podelektować się poranną ciszą w domu - do czasu aż mała wstanie z pierwszej drzemki ;-)
A wszystkim mamom i dzieciom zaczynającym przedszkole życzę powodzenia.
 
reklama
Dzień dobry.
Tu matka wariatka:-D:-D Wczoraj starszak szedl pierwszy raz do przedszkola....pierwszy raz sam, bez mamuni...o matko myślałam, że serce mi wyskoczy.....ale....udało się:tak::tak: Syn zadowolony:-)

Za to młodszy dał w nocy popalić. Pobudki o 1, 4 i 6:30:szok::szok:
 
Witam z rana:)

Dziec moj spi wlasnie:) mama zjada sniadanie i bierze sie za sprzatanie.

Auliya no ja mysle ze mu przejdzie bo nie dosc ze dziamie o jedzenie co 2h to jeszcze jest strasznie marudny:( Zabki chyba mu dokuczaja chociaz ich wciaz niewidac:(

Viltutti no to Olo twardy zawodnik jak Julus Aguni:)

Dziewczyny jestem zalamana bo wlosy mi garsciami wychodza az mi sie zakola zrobily a ze nosze grzywke to dopiero wczoraj je zobaczylam:( Normalnie mam brak wlosow i tylko stercza takie nowo rosnace krotkie kikuty:( Musze cos kupic z suplementow bo wylysieje:(
 
VILTUTTI na moją też nie działa jak zje więcej i tak zaraz głodna:baffled:

TRUSKAWKOWA a na ile godzin mały chodzi do przedszkola?

Ja się podłamałam szkoła to jakaś komedia,mój chodzi na 8,30 a kończy 12,05!!!!!lmłodą do wózka i musze isć rano z nimi,ledwo wróciłam dałam jej jeść.położyłam na drzemkę i na szybko ugotowałam zupkę dla niej i dla nas i zaraz musimy sie zbierac po młodego:no:.A od jutra jeszcze na rehabilitację jazda,nie wiem jak ja bez auta mam to ogranąc.
 
Witam,

Dziewczyny to budzenie się w nocy i jedzenie co chwilę jest chyba normalne na pewnym etapie rozwoju, bo Julek też tak miał. Trwało to jakieś trzy tygodnie, a później jak ręką odjął wszystko wróciło do normy i mamy tylko jedną pobudkę na jedzenie koło 2-3 godz. Na dobre Młody też wstaje wcześnie bo między 5,30, a 6,30, ale to pewnie dlatego, że zasypia koło 20, no a ile można spać.

Kroczek_k mi też włosy wychodziły mocno, ale ostatnio w końcu przestały. Taka chyba już kolej rzeczy po porodzie.

Milenka dasz radę. A przynajmniej formę fajną złapiesz :-D

Viltutti na Olka nie ma patentu. Jeszcze się tego nie nauczyłaś?

Oooo, drze się moje szczęście. Pospał sobie całe 30 minut :wściekła/y:
 
Ja z racji "trudnego" dziecka, zaniechałam jakiejkolwiek pielęgnacji włosów - cały czas kucyk, nawet w nocy i umyć 2 razy w tygodniu, bo nawet suszenie suszarką to luksus, więc ostatnio odkryłam że rosną mi nowe włosy i dodatkowo w miejscach gdzie ich nie miałam. Wcześniej po każdym myciu (codziennie) prostowałam szczególnie przy czole i dzięki temu porobiły mi się zakola, a teraz w tym miejscu mam kępy nowych włosów. Trochę śmiesznie to wygląda przy obecnej fryzurze, ale dobrze że rosną, bo wypada ich też sporo po ciąży.

Kurde, żyję dzisiaj w stresie... jak wcześniej pisałam, Olcio strzelił kupala o 4 rano, o 7 a później o 9 takiego całego pampka rzadkiej jajecznicy (sorki za opis) więc się wystraszyłam i dałam mu enterol - lek który dostaliśmy kiedyś od pediatry na wypadek biegunki. Nie pamiętałam dawkowania a na ulotce było mało precyzyjnie więc dałam mu saszetkę do mleka, które zaraz po wypiciu zwymiotował w bardzo spektakularny sposób... :-/ minęło już z 1,5h od tego czasu i niedawno dostał 60ml + 120ml mm i póki co zatrzymał to mleko dla siebie. Ale jak jeszcze odda to w podejrzany sposób to będziemy zmuszeni wybrać się do lekarza :zawstydzona/y:

I nie wiem co mu nie podpasowało, o ile rzyga podejrzewam że był przez lek, to ten nadmiar kup nie bardzo wiem po czym. Raczej nie po kaszce, może po kilku łyżeczkach śliwki ze słoiczka?
 
Milenka a ile Ty byś chciała lekcji w 1 klasie? Ale pamiętam ten ból, ledwo co moją zawiozłam a już trzeba było jechać z powrotem. I tyle co zdążyłam dać jej obiad i musiałam iść do pracy.
Moja teraz już ma zwykle koło 6 lekcji ale już sama wraca. No dzisiaj się zlituję i po nią pojadę, bo cały dzień leje ;-)

Agunia Kinga już od nie wiem kiedy tak sypia, a raczej nie sypia w nocy. Na początku były 2 pobudki i to całkiem długo, potem zrobiły się 3. A teraz dochodzi do 5. Potrafi się obudzić już koło 22-23 i potem co 2 godziny.
Wydaje mi się, że zwyczajnie jest głodna. Niedawno obaliła 2 cycki, wypiła 100 ml soczku i w końcu poszła spać.

Viltutti całkiem możliwe, że to po śliwce. Moja też jak jej dam soczku czy jakiś owoc na rozluźnienie potrafi obsrać się po pachy i z reguły w tak rzadkiej konsystencji, że wypływa bokiem z pieluchy :sorry2:
A rzyganko pewnie było po lekarstwie.
 
Jednak byliśmy u lekarza, bo ostatnia kupa to był w zasadzie śluz i krew :crazy:
Ale lekarka uspokoiła, dała probiotyk, smecte i nifuroksazyd i kazała poić wodą po gotowanej marchwi. Zobaczymy, oby pomogło. Kurcze, nie mam pomysłu po czym to mogło się stać. Bo średnio mi się chce wierzyć w tą odrobinę śliwek ani w kaszę manną.
 
reklama
Truskawkowa współczuję tej popołudniowej szkoły... u nas za to całe przedszkole i szkoła ma zebranie o tej samej godzinie w czwartek a jeszcze Pani powiedziała, że nie będzie opieki dla dziecka i powinnam kogoś poprosić o opiekę nad nim, żeby nie przeszkadzał na zebraniu bo to z dyrekcją.
Viltutti ja nie wiem jak jest z reakcjami na gluten ale mój miał tak ze 4 dni temu 3 kupy rzadkie w nocy a później się nie powtórzyło
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry