• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Dobra przyznaje się-nie doczytałam o co chodzi z tymi kasztanami:baffled::-(:zawstydzona/y: Że włożyć pod łóżeczko i dzieć będzie spał?? Jeśli tak, to szukam jutro kasztanów:tak:

Słuchajcie, któraś kiedyś pisała, że wie coś o refluksie u dzieci-poproszę o ten link-starszak chyba go ma:wściekła/y::wściekła/y: Dostał katar i kaszel, a jak podałam lek na refluks to kaszel jakby bardziej mokry.....
 
reklama
KAFETERIA - Refluks u dzieci - Strona 121 - Forum dla kobiet

Truskawkowa to jest link do tego forum które przeglądam. Straszne jak się niektóre dzieciaczki męczą.
Moja na diagnozę ukrytego ale ostatnio tak jej się ciągle cofa ze nie wiem czy w normalny jej nie przechodzi :( u nas główny problem to ten niespokojny sen ,pokasływanie no i cofanie nawet po 2 godz od jedzenia.

Link jest do którejś tam strony bo akurat mam na niej otwarte a z komórki pisze
 
Witam z kawusią,

Odnośnie buntu i walenia głową to czytałam gdzieś, że każde dziecko przechodzi ten etap, zatem żadnej z nas nie ominie ta niewątpliwa przyjemność.

Zuzanka wiem, że przysługują mi dwie 30 min przerwy w pracy, ale myślałam żeby wychodzić wcześniej z pracy, a na cycka wyskoczyć nieoficjalnie.

Kroczek a dużo tych USG miałaś, bo my tylko jedno i żadnego skierowania więcej nie dostaliśmy. A to jedno i tak dlatego, że się upomniałam.

Truskawkowa pomysł z zasponsorowaniem urlopu jest super.

Julek urządził mi wczoraj taką awanturę jakiej już dawno nie miałam. Strasznie męczą go ząbki i okazuje nam to całym sobą. Wczoraj nie mógł nawet zasnąć z tego wszystkiego, a widać było, że jest wykończony. W końcu zlitowałam się nad nim i dałam mu ibum. Zasnął po tym niemal natychmiast i przespał całą noc, aż do 7 robiąc tylko jedną pobudkę na cycka :szok: A teraz leży z nami w łóżku i odpoczywa, bo pomagał robić tacie kawkę.

A tak poza tym to czy wasze dzieci też tak uwielbiają różnego rodzaju sprzęty? Julek jak zaczarowany może przyglądać się jak robimy kawę w ekspresie, odkurzamy, suszę włosy, itd.

Agunia ja miałam pierwsze skierownie ale ponieważ były kolejki poszłam prywatnie i Pani od USG powiedziała że kolejna wizyta po 4m a teraz jak zacznie chodzić. Nie chodzę z wynikami do ortopedy bo skoro jest ok to po co:-)



U nas też ulubione "zabawki" to komórka, myszka i piloty do tv :-) już dziarsko wyciąga łapki i całym ciałkiem wyraża "daj! daj! daj", podobnie ma jeszcze z kubkami i butelkami, aż czasami się człowiek chować z piciem musi żeby dziecku szkoda nie było, z jedzeniem tak samo: gapi się że mało się nie udławimy i wodzi oczkami za każdym kęsem z rozdziawioną paszczą i tylko ślinę przełyka. Komedia :D

Nie chcę zapeszać, ale dzisiaj już 3 dzień Olcio jest rozkoszniaczkiem, wczoraj wieczorem to już bił rekord uśmiechania i wesołego popiskiwania. Takie dziecko to ja rozumiem :-)

My dwukrotnie byliśmy u ortopedy pierwszy raz jak miał 6 tyg i drugi raz w wieku 4 miesięcy. Za każdym razem z własnej inicjatywy i miał też robione usg. Żadnych nieprawidłowości nie było. Teraz mamy zaplanowaną wizytę na okolice 9 miesiąca jak mały zacznie podejmować próby chodzenia.

Oj tak odkurzacz, robot kuchenny czy suszarka mają czarodziejską moc. Kiedyś usypiały a teraz hipnotyzują:-D


Marcia ja też miałam dziś kryzys:no: Pierwszy raz płakałam z bezsilności razem z Kubusiem:-( Mąż z teściem remontują dach w domu i chcąc nie chcąc robią to głośno. Kubuś nie mógł usnąć i tak mi się rozpłakał że aż się zanosił. A ja na męża i teścia nie mogłam nakrzyczeć bo leje się na głowę jak pada więc musieli robić, na spacer nie mogłam wyjść bo obiad mi się gotował i nie mogłam go wyłączyć, Kuba płacze bo nie może zasnąć a ja bo po wczorajszym dźwiganiu go boli mnie bark i nawet nie mogłam go dobrze na ręce wziąć i przytulić. W końcu oboje ryczeliśmy:no:
 
Co do prezentu to fotoksiazka super jak jest czas, a tak to fili zanki lub wypad np mozna na grouponie kupic np romantyczny masaz dla dwojga lub kolacja? No zalezy co lubia i zrob im dyplom w ramce, ze przezyli juz 30 lat!
A moj tez caly czas rece w buzi,do tego mnie szczypie i robi ustami pff i rrr ;-)
A jak cos mu pokazuje np telefon to oczy wielkie robi, wyciaga rece i az sie mu trzesa ;-)
A dzis bylismy caly dzien poza domem i maly byl usmiechniety i grzeczny, nawet kolejka taka mala jechalismy i bylo glosno i on sie wogole nie bal!
A teraz juz sobie smacznie spi i tak do ok 7 rano! Trafil mi sie super egzemplarz!
 
Eh wieczor tez kiepski. Ignas nie mogl zasnac. Meczyl sie, marudzil. Nawet przy cycu byl niespokojny. W koncu padl pare minut temu jak mu po raz drugi wysmarowalam i porzadnie wymasowalam dziasla dentinoxem i dalam nurofen. Mam nadzieje ze jutro zobacze dwa piekne gorne zabki i dziecko mi przestanie marudzic. A kasztany wrzucilam pod lozeczko na wszelki wypadek :-)
 
U mnie noc gorsza niż zwykle ale w porównaniu z Wami całkiem niezła. Dzieci mi się ogólnie zbuntowały i przed 22 żadne nie zaśnie. A budzą się o 6:30 :-/ Oliwia za to robi sobie 2 godz drzemkę w ciągu dnia. I niestety jak próbuję ją przetrzymać albo skrócić dzienne spanie to jest jeszcze gorzej ... No i dzisiaj w nocy dwa razy z płaczem się budziła. Chyba jej te kasztany wrzucę ;-)
 
Oj u mnie tez kiepska noc. Ignas obudzil sie o 24, 4, 5, 6.30. Do Tymek obudzil sie ok 24.30 caly zasikany bo jak szedl spac to zawolal siku to zdjelam mu pieluche, wysilal sie ale nie dal sobie znowu zalozyc pieluchy. Mialam mu ja na spiaco pozniej zalozyc ale Ignas marudzil do pozna i zapomnialam. Wiec mialam przebieranie w srodku nocy, a i tak w koncu wyladowal z nami w lozku. Nie powiem zebym sie wyspala. Ale dzisiaj gorna jedynka juz na wierzchu i od razu Ignas w lepszym humorze. Szkoda ze akurat jak maz jest w domu...
 
I u mnie ciężka noc, pobudek z 20 albo i wiecej :szok: a o 5 Książe mój wyspany i zasnął dopiero o 10. Coś to moje dziecko nie lubi spać.
A co do kasztanów to przypomniałam sobie ze jak byłam mała to moja mama zawsze miała je pod łóżkiem, teraz wysłałam chłopaków do parku aby nazbierali i dzisiaj tez położe, moze wkońcu da sie wyspać.
 
Dobry
Chyba mi się zbliża pierwszy od czasu ciąży okres....
Znajduję się bez powodu w stanie permanentnego wk****nia.:wściekła/y::wściekła/y:
Dzisiaj wkurza mnie nawet, że Emma za głośno oddycha.:baffled:
Mąż teraz siedzi i ją zabawia, bo po tym jak dopiero co przebrałam zaplute dziecko w czyste ciuchy i na chwilę dałam do bujaczka, a dzieć zgiął się w pół, włożył prawie całą stopę do buzi po czym oczywiście zapodał super pawia z mleka na stopy, podłogę i na dodatek większość pawia wlała się dziecku pod tyłek, to nie wytrzymałam i opuściłam pomieszczenie.:dry:
A znając moje szczęście to dostanę ten okres akurat na chrzest Emmy a wtedy to już nie wytrzymam.:no:
A co u was? Lepszy coś dzień po kiepskich nocach?
 
reklama
U nas dzień jeden z tych lepszych. Zobaczymy co jutro jak znowu same będziemy. Tylko kręgosłup mi pada jak ja noszę bo cały czas wygina się do przodu i zwisa.. do tego jej nowa ulubiona zabawa to podrzucanie jak trzymam pod pachy.. śmieje się strasznie.. tylko pytam się po co jej to pokazałam? !

Uwaga. Dziś była pierwsza kąpiel bez płaczu. Zdarlam sobie gardło śpiewając agugu agugu ale się udało... szał i niedowierzanie ;-)

I szybko zasnęła.. aż się boję co będzie później. Udało mi się ją przestawić żeby szła spać trochę później ale nie przekłada się to na późniejsze wstawanie...

MadzikM wiesz jak to jest.. Okres dostaje się w najmniej trafionym monecie. Ciesz się ze tak długo nie miałaś :) ja jako ze szybko przestałam karmić dostałam po 2 msc...


Łącze się w bólu z kiepskimi nocami i trzymam kciuki za poprawę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry