Hej! No my nareszcie wyszliśmy na prostą

(aczkolwiek nie wiem na jak długo...) Moje dziecko jest całkiem fajnym brzdącem, niemal nie płacze i generalnie całkiem nieźle idzie nam dogadywanie się :-) Mam nadzieję że to już na stałe.
Co prawda wymaga ode mnie nieustającej uwagi i zabawy, ale jak widać warto :-) w ciągu dnia śpi całkiem dużo, ale u mnie na rękach - potrafi czasem ponad 2h , w ciągu dnia wychodzi nam ok 4-5h drzemki w 4 lub 5 podejściach, więc ja też jestem wypoczęta z uwagi że uskutecznia to tylko i wyłącznie na mnie

Noce też niezłe, bo pobudki co 2h ( wiem że dla niektórych to mało optymistyczne rezultaty

)
No i poznałam nareszcie bardziej marudne dziecko od mojego
Dziewczyny, możecie powiedzieć ile Waszym dzieciakom zajęło przebicie się górnych jedynek od momentu kiedy były wyraźnie wyczuwalne do momentu przebicia skóry? Wiem że to bardzo indywidualna kwestia, ale chciałabym mniej więcej się zorientować, bo mały w nocy postanowił że jednak będzie marudny z okazji ząbkowania
