• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Dziewczyny jako była pracownica wydziału edukacji informuję, że na formularzu o przyjęcie do żłobka możecie wpisać wszystko, łącznie z informacją, że pracujecie. A jak kwestia będzie weryfikowana to powiedzie, że miałyście pracować, ale umowa nie doszła do skutku. No chyba, że żądają zaświadczeń to wtedy już nie ma wyjścia.
 
reklama
Milenka ona i tak przed spaniem zjada sporo, bo 210 ml wody + 7 miarek mleka + 5 miarek kaszki. Wychodzi z tego 250 ml.
Zastanawiam się czy nie dawać jej kaszki w nocy, żeby na kolejne mleko nie budziła się po 2 godzinach.
 
AGUNIA no u mnie w momencie złożenia papierów trzeba dać zaświadczenia.Koleżanka ich pytała że jak ma najpierw iść do pracy skoro nie ma z kim dziecka zostawić,najpierw przedszkole potem praca ale nic jej to nie dało.

EDYSIEK moja na noc je 210 czasem miarkę kleiku wsypię ale nie zmiania to faktu że i tak sie budzi,chodziło mi o ogólne jedzenie wieczorem.Bo niby jak dziecko sie na je duzo na obiad,podwieczorek,kolację to dłużej pośpi,u nas to też nie działa.Kiedyś zjadłą mleko 180 o 16tej,potem pół banana z bratem,jajko i mleko 210 o 19,30,sporo jak na 3,5h i obudziła się o 23 na jedzienie;-).Wolę ją w dzień oszukiwać skoro i tak w nocy musi jeść.
 
My dziś zaliczyliśmy wizytę z Młodym u alergologa i ostatnie testy. W tym czasie Młoda przespała 2,5 godziny w samochodzie. Szok! Moja mama się z nią wynudziła :)

Agunia to nie moja dziedzina ;) ale fakt, przy dzieciach można być lekarzem i farmaceutą w jednym ;)

U nas zaświadczeń nie żądają, ale mogą zadzwonić, by zweryfikować. Dlatego ja nie wiem jak będzie z Młodą, bo jakby ona się dostała to ja mogę szukać pracy, a żeby się dostała to ja muszę mieć pracę i koło się zamyka.
 
Wróciłam :)

Mika, Marcia zdrówka dla chłopaków!
Agunia gratulacje i niech barek stanie otworem :).
Milenka Hubert też je o 23.00 później o 2.00 i 6.50 :)

Nie miałam ostatnio weny na pisanie, najpierw chorowanie (na szczęście już wszyscy zdrowi) a później jakiś kryzys mnie dopadł. Hubert z każdym dniem jest coraz bardziej mobilny przez co nie można go spuścić z oczu na sekundę, na spacery ostatnio nie chodzimy bo tak się drze wyje i wyrywa że jak przychodzi do wyjścia to ze mnie cieknie a z niego tak dwa razy a jak wyjdziemy mokrzy to choróbsko gotowe, tracę powoli cierpliwość. Z jedzeniem dalej problem tylko mleko i kaszki innych rzeczy próbuje ale to są jedna dwie łyżeczki i koniec nawet owoce bee :(. Ratuje go tylko to że zasypia przytulony i rano jest przerozkoszny bo inaczej dawno bym w wariatkowie była. Jestem uziemiona, ciągle muszę kogoś prosić o pomoc a ja nie z tych którym to łatwo przychodzi. Jedynym pocieszeniem są zakupy online ;).
Ale się wygadałam Przepraszam.
 
Ancona wygaduj się ile wlezie :) mnie zawsze ulży

Napisze Wam jutro Co mądra pani doktor powiedziała bo dziś juz mentalnie się nie nadaje do tego. Ancona jak Hubert nie je nic poza kaszkami jak moja K. to sobie jutro poczytasz jakich to ciekawostek się dziś dowiedziałam odnośnie diety od pani alergolog bo my jeszcze na nutramigenie jedziemy niestety.. po wizycie musiałam najpierw zjeść dwie ziołowe tabsy a wieczorem piwo walnelam

A moje dziecko zasnęło bez jedzenia. Tzn zjadła 50 ale to trudno zaliczyć. Ciekawe noc się szykuje
 
Agunia - tak mi się przypomniało ....jak Ci poszło opróżnianie barku ?

Katjuszka - coś czuje, że będziesz miała dla nas kilka rewelacji. Nie zapomnę jak Aguni (chyba) lekarz powiedział, że Julek ma mocno zapiętą pieluchę i dlatego płacze.
 
Ostatnia edycja:
ANCONA to też masz żarłoka,zważyłam dziś moją i w ubraniu 12kg waży:szok:

MIKA,AGUNIA pewnie jest teraz w trakcie opróżniania barku,dobrze że jutro sobota to kaca wyleczy;-)

KATJUSZKA po twoim tonie wnioskuje że jesteś bardzo złą matką bo pani doktor na pewno znalazła milion sposobów na właściwe odżywianie:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry