• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Katiusza no to sie nasluchalas! Chociaz moze jest w tym wszystkim choc odrobina prawdy bo biorac pod uwage zalozenia blw to rzeczywiscie powinna jesc to co Wy. Pod warunkiem ze jest to zdrowe! Faszerowanie dziecka duza iloscia soli lub cukrem tylko po to zeby w ogole cos jadla to jakies bzdury. Inna sprawa ze sloiczkowe jedzenie zupelnie nie doprawione tez jest niezbyt zjadliwie. Dziecko powinno sie w tym czasie uczyc smakow i jedzenia, wiec musi byc i zdrowo i smacznie, ale nic na sile, bo tylko odwrotny efekt mozna osiagnac.

Ja tam nie wiem czy moj sie budzi z glodu czy z czegos innego. Czasem cyca 15 minuty, czasem 2 minuty, a czasem wcale. Czasem budzi sie po 20 razy a czasem tak jak wczoraj 4 i uwazam to za calkiem dobra noc. Juz sie chyba przyzwyczailam, bo nie robi to na mnie juz takiego wrazenia, pod warunkiem ze pobudki nie sa z krzykiem i wielkim placzem..

Nas chyba te choroby w tym roku nie opuszcza. Od swiat ciagle cos. Tymek niby wychodzi na prosta po jelitowce, Ignas dzisiaj mial chyba mniejszy katar, za to mnie z mezem znowu rozklada. Wszystko nas boli, kazdy miesien i staw, mnie do tego jeszcze gardlo. I goraczka mnie lapala popoludniu ale wzielam szybko nurofen. Ale jestem wykonczona i ide juz spac.

Edysiek gratulacje zabkow. To ile macie?
 
reklama
Hej Katjuszko - no muszę przyznać, ze ciekawych rzeczy się dowiedziałaś. I idź tu człowieku do lekarza z dzieckiem z nadzieją, że Ci coś pomoże:no: Dobrze, że Ci lekarka w oczy nie powiedziała że przecież to twoja wina, że K nic nie je bo jej nic dawać nie chcesz, głodzisz ją a alergię na mleko to sobie sama wymyśliłaś:no:

Będąc na Twoim miejscu nie poddawała bym się z podawaniem Klarze rzeczy do spróbowania, kiedyś w końcu załapie i zacznie jeść, w końcu nikt z nas nie żyje na samym mleku. Wiem, że jest to dla Ciebie stresujące bardzo ale nie martw się, Klara się nie głodzi, kaszkę na noc je, rośnie więc jest w porządku.
Nie pamiętam czy Ci wspominałam, że jak pediatra przepisał Emmie Nutramigen to miała po nim takie jazdy, że chyba nigdy tak źle nie spała. Świetnie się u nas sprawdził Aptamil Pepti (odpowiednik Polskiego Bebilonu Pepti). Mnóstwo ludzi ma podobne doświadczenia z Nutramigenem. I teraz jest pytanie czy K ma nutramigen bo jest podejrzewana o alergię i na białka mleka i na laktozę czyli cukier?
Jeśli mogę zasugerować, bazując na własnym doświadczeniu, spróbowałabym dać K właśnie Bebilon Pepti, pomalutku po jednej miarce. Na pewno nie pokusiłabym się o wprowadzenie od razu normalnego mleka zastępczego, bo jeżeli K na niego mocno zareaguje to dalej nie będzie wiadomo czy to proteiny czy cukier z mleka. A tak jeśli będzie ok po Bebilonie, to latozę będziesz miała z głowy (a na dodatek w tym mleku jest jej niewiele więc to jest akuraty dobrze) i będziesz mogła K przetestować na proteiny jakimś normalnym produktem mlecznym. Przy czym tutaj również zasugeruję, żeby raczej nie był to jogurt naturalny. Emmie podawałam na początek kanapkę z maźnięciem z masełka i tak przez parę dni i było wszystko w porządku, a po małej ilości jogurtu naturalnego obsrutała się pod pachy. Później doczytałam, (a dodatkowo mężowi się przypomniało że on tak miał w dzieciństwie) że niektóre dzieci źle reagują na kultury bakterii które zawarte są w jogurtach, kefirach itp i nie zawsze jest to dobry produkt na test nabiałowy. U nas po maśle wszedł serek naturalny bez konserwantów i jest super, jak na razie żadnych negatywnych reakcji więc zaczynamy sobie coraz śmielej poczynać ale dalej ilościowo umiarkowanie.
A co do smaków, może K lubi zdecydowane smaki. U nas świetnie się sprawdziły potrawy hinduskie i szeroko rozumiana kuchnia azjatycka (co mnie cieszy bo ja hindusa uwielbiam a kuchni polskiej prawie w ogóle nie gotuję) Emma pochłania rzeczy z czosnkiem, garam masalą, cuminem i innymi aromatycznymi przyprawami i woli je nawet od ziemniaków puree i makaronu.
Jest pole do popisu, ja wierzę, ze K znajdzie w końcu swój smak i zacznie pochłaniać jedzenie ku wasze uciesze:-)

Edysiek - gartki z okacji kolejnych kasowniczków :)

Marcia - dosłownie przekichane macie z tymi chorobami. Nic nie pozostaje tylko dalej wam życzyć dużo zdrowia !!!
 
Ostatnia edycja:
Matko co za dzień,potworek dopiero zasnął.

EDYSIEK gratki kolejnych ząbków,mojej ten jeden stanął w miejscu i chyba on tak daje popalić,cienko to widzę a gdzie reszta.

katjuszka w sumie lekarz to nie cudotwórca co on moze poradzić że dziecko nie chce jesć,jedynie kazać zmienić menu.A mówiąc ze ma jesć to co wy to lekarka nie miała na myśli na pewno,kapusty z grochem czy schabowego,tylko normalne zdrowe jedzenie,gotowane,duszone,pieczone ryby i mięska,warzywa.A ty trzymasz się twardo schematu że dziecku się nie daje soli np?bo parę tygodni temu dziewczyny pisały że jak zaczęły doprawiać to dzieciaki jadły ładnie.Jeden koleś nawet po spróbowaniu golonki pokochał jedzenie ogólne;-)i stał sie złotym dzieckiem.Jeśli chodzi o jajka to salmonella najczęściej jest wynikiem braku higieny!jajko należy sparzyć i ugotować,potem po obróbce cieplnej nie jest niebezpieczne.Jak nie chcesz dawać jajek kurzych to daj przepiórcze są dobre dla alergików.Warto zrobic badania krwi bo przy nie jadkach anemia szybko się rozwija,dlatego ja bym wciskała nawet samo żółtko rozgniecione z ugotowanym ziemniakiem.Zgadzam się z MADZIKM warto by pomyśleć o pepti i próbować masełko,twarożek,bo jest szansa że szybko z alergi wyrośnie a jak ją odseperujesz od tych produktów to będziesz sie kilka lat męćzyć z dietą.Bratanica mojego m jest na pepti ale daja wytrwale 2razy w tygodniu jajo czy jogurt,wyjdzie jakaś plamka na buzi,robia, przerwę i próbują od nowa.
Jeszcze jedno a nie wystarczy że alergolog wystawi zaświadczenie że mała ma alergie i wtedy mleko przepisuje pediatra na podstawie tego świstka.
Ja mam odwrotny problem bo moja je wszystko i dużo a od lekarza usłyszałam jedynie nie dawać,oszukiwać itp.
 
MadzikM dzięki za rady. Są zdecydowanie lepsze od tego co się nasluchalam wczoraj :) dziś skubnela odrobinę ciasta z placka mojego wykonania i ewidentnie jej smakowało :) niestety w pstragu z obiadu było tyle ości ze nie miałam odwagi jej dać:( sama sobie obrzydzilam pstrąga...a kocham ;)
 
Cześć dziewczyny:-)
Przepraszam Was ale przeczytałam po łebkach ostatnie dwa dni więc tylko troszkę się odniosę.

Katjuszka no ręce opadają:no: Ja się nie dziwię, że tak się stresujesz wizytami. Pewnie to niewielkie pocieszenie ale ostatnimi czasy Kuba też praktycznie tylko mlekowy. Też mnie to martwi bo owszem podjada inne rzeczy ale nigdy nie zje zupy czy innego dania na tyle żeby się najadać tylko po pół godz. woła mleko. Mało tego od jakiegoś czasu budzi się w nocy i jest głodny ewidentnie bo dostaje butlę, opróżnia ją i zasypia. Tak więc u nas też mleko jest głównym pokarmem.

Milenko właśnie dziś zakupiłam smoczek do kaszek i Młody zjadł 180ml mleka z 6miarkami kleiku. Zobaczę czy przełoży się to na długość snu. Nie powiem, żeby źle mi się spało przez jego pobudki ale boję się o jego zdrówko no i tak jak Marcia pisze dzieciaki już są mądrzejsze i mogą wykorzystywać pewne sytuacje a ja zawsze dla własnej wygody biorę go do siebie już po pierwszej pobudce więc czasami ja zagorzała przeciwniczka spania z dzieckiem śpię całą niemal noc z Kubusiem:cool2:

Dziewczyny pytanie . Czy wasze dzieci jak upadają to też wiecznie uderzą głową o ziemię bo zaczynam się martwić bo Kuba co upadek to wali glowka o ziemie. Wprawdzie zawsze na dywan lub gruby koc ale jednak. A dziś walnął sie upadając tyłem głowy o zawias od kojca i az mi serce stanelo:-(
 
Katjuszkaa no to Ci pani dr doradziła :cool2:, ja kolejna z tych głodzących dzieci dzisiaj dałam Hubciowi kawałek babeczki z ciasta francuskiego nadziewaną kabanose, odrobinę kurczaka i wafla z tortu bo na urodzinach byliśmy i trochę byle czego zjadł :)

Teraz już śpi ale coś mu się ciężko oddycha i biedaczysko strasznie się dzisiaj namęczył żeby kupala zrobić, fioletowy się zrobił cały spocony i z wielkim marudzeniem zrobił małe co nie co.
Co mu mogę dać żeby nie było tak twardo?

U nas też kolejny ząbek się przebija dolna dwójka, strasznie dziwnie mu te ząbki idą bo najpierw dwie dolne jedynki, później lewa górna dwójka a teraz dolna prawa ? Jakoś tak nie pokolei..

Kroczku u mnie Kuba dosłownie zawsze leciał na głowę nawet teraz jak się gdzieś przewróci to głowa na bank jest obita :/ za to Hubert upada pięknie na pupę najpierw delikatnie kuca i klap na tyłek :-D chociaż dwa dni temu podczas podgryzania rogu ławy potknął się i wargę rozciął chwila płaczu krew się polała i dalej poleciał meble obgryzać :cool2:

A dzisiaj próbował brudne buty z dworu lizać ?:confused2: dziwne ma upodobania ten mój dzieć :-)
 
Ostatnia edycja:
Przeczytalam szybciutko, wybaczcie ale odpisze tylko czesci z Was.

Agunia jak tam pijanstwo mlodej mamy? :) Uwazaj bo jeszcze jakis sympatyczny sasiad zglosi libacje i bedziecie mieli problemy :-D
MadzikM przepraszam ze nie miałaś lektury ale nie chciałam się wku*** na noc ;-)

Milenka a coś przeciwbólowego probowalas? U nas zazwyczaj na kilka godzin pomoże. Choć staram się nie dawać za często.

Edysiek to nie dajesz kaszki na noc? Bo od kiedy zamiast sinlac daje zdrowy brzuszek z lipa to budzi się dopiero między 1-3 na jedzenie. Także później niż po mleku i wcale dużo nie zjada wiec pewnie uda mi się to w końcu wyeliminować.


Dobra. Nasza wizyta wczoraj mnie rozbroila tak całkiem. Naprawdę wysiadlam. Otóż. Moje dziecko już jest przecież stare. Czemu daje jej sloiczki i rzeczy dla niej gotowane (ona tego nie je ale to inna kwestia). Przecież dziecko w tym wieku powinno jeść z talerza mojego. Wszystko.
Zupę. Mięso rozdrobnione.itd. a i kluski na serze (przypominam że jesteśmy na nutramigenie). A i solą doprawione bo przecież inaczej jest nie zjadliwe. Ponadto MUSI jeść wszystko bo anemię będzie miała. To też wiem ale chyba te zupki jej za przeproszeniem od d...strony będę wlewać..
i ma jeść jajko w obojętnie w jakiej formie. Może być na miękko. Salmonella? A co to? (Taki wyraz oczu pani dr)
No i za dużo mleka je. Nie chce nic innego? To dać zupę na śniadanie. O 7? A w czym ja mam problem?
Ma nie jesc samego mleka. Tylko z kaszka. A w zasadzie to tylko trzy razy powinna. Makaron jej ugotować niech je. Jak z cukrem posmakuje to może być.

Słuchajcie ja się tam rozplakalam. Wiem ze jestem przewrazliwiona ale wyszło na to ze jestem wredna i głupia bo moje dziecko nie je a ja z tym nic nie robie. I to jest lekarka z super opiniami , oczywiście prywatna. Ja trochę to rozumiem ale cudotworca nie jestem i o ona to chyba powinna zrozumieć. Niestety musze być pod jej opieka bo potrzebuje recepty na nutramigen. Bez refundacji jest za 48 zł za puszkę która starczy na 3,5 dnia.. jedyne co dobrze to zrobiłam badanie na białka mleka. Jak będzie ujemne to pomalutku nabiał wprowadzamy. Co? A co chce...odp lekarki. Kazała przyjść za miesiąc. Ale nie wiem czy to na moje nerwy.

To co? Truskawkowa i Ancona. Glodzicie dzieci jak ja? ;-)

ha ha ha.. ja tam bym olała, tak jak rila czy madzikM pisały - dziecko do 1 roku NIE POTRZEBUJE zadnego innego pokarmu niz mleko. Jesli rozwija sie ok to wrzuc na luz i tyle. Co jakis czas probowac nie zaszkodzi ale bardziej w formie zabawy, u nas jedzenie BLW odnosi super sukcesy, juz nawet powoli lyzeczka je :) ale mysle ze ma tu duze znaczenie twoje spiecie w dziedzinie jedzenia. Glowa do góry - K. zacznie w koncu jesc mozesz mi zaufac :)

Katjuszka - faktycznie tyle "rewelacji" Ci lekarka zaaplikowała, że szczerze to na trzeźwo cieżko to zrozumieć :/

DJMKa - o 4 to chyba sie córka na Ciebie obraziła :( o której miała drzemkę ?

Milenka - pewnie ten ząbek jej dokucza.

Madzikm - super, że Emma zaczyna "normalnie" spać :)

U nas sytuacja chyba opanowana bo dzisiaj już kaszel go tak bardzo nie meczy. Uwaga, uwaga pierwszy raz dziecko mi samo w wózku zasnęło ....przed piorącą pralką :D

super ze juz lepiej, zdrowka!

Cześć dziewczyny:-)
Przepraszam Was ale przeczytałam po łebkach ostatnie dwa dni więc tylko troszkę się odniosę.

Katjuszka no ręce opadają:no: Ja się nie dziwię, że tak się stresujesz wizytami. Pewnie to niewielkie pocieszenie ale ostatnimi czasy Kuba też praktycznie tylko mlekowy. Też mnie to martwi bo owszem podjada inne rzeczy ale nigdy nie zje zupy czy innego dania na tyle żeby się najadać tylko po pół godz. woła mleko. Mało tego od jakiegoś czasu budzi się w nocy i jest głodny ewidentnie bo dostaje butlę, opróżnia ją i zasypia. Tak więc u nas też mleko jest głównym pokarmem.

Milenko właśnie dziś zakupiłam smoczek do kaszek i Młody zjadł 180ml mleka z 6miarkami kleiku. Zobaczę czy przełoży się to na długość snu. Nie powiem, żeby źle mi się spało przez jego pobudki ale boję się o jego zdrówko no i tak jak Marcia pisze dzieciaki już są mądrzejsze i mogą wykorzystywać pewne sytuacje a ja zawsze dla własnej wygody biorę go do siebie już po pierwszej pobudce więc czasami ja zagorzała przeciwniczka spania z dzieckiem śpię całą niemal noc z Kubusiem:cool2:

Dziewczyny pytanie . Czy wasze dzieci jak upadają to też wiecznie uderzą głową o ziemię bo zaczynam się martwić bo Kuba co upadek to wali glowka o ziemie. Wprawdzie zawsze na dywan lub gruby koc ale jednak. A dziś walnął sie upadając tyłem głowy o zawias od kojca i az mi serce stanelo:-(

u nas tez czesto byly upadki na głowe, nawet do przdu, a teraz sie polepszyło i sa rzadziej a głównie na pupe. Moze dlatego ze zaczyna chodzic przytrzymujac sie czegos. Pewnie i u Kubusia sie unormuje.

U nas noce koszmarne - nie wiem czy to zeby czy co. Juz nawet podejrzewałm ze go brzuszek boli ale to chyba jednak zeby. Czesto robi kupke, bo nawet 5x dziennie, dzisiaj mial lekkie rozwolnienie. Nie wiem jak sobie radzic z tymi zebami - ida kolejne a u nas to jest masakra. Czekam juz "z niecierpliwościa" az zacznie goraczkowac :( zapisalam sie do lekarza - jak mu nie przejdzie to podjade niech go obejrzy bo moze rzeczywiscie cos dolega.
 
Katjuszka! No doktorzycę to bym zdzieliła chętnie, że Ci tak nagadała... Podobnie jak dziewczyny sądzę, że odrobinę racji miała, tylko użyła zbyt wielu skrótów myślowych i wyszły herezje ;)
Ja bym na Twoim miejscu przemyślała Wasze domowe menu i spróbowała chociaż przez tydzień pogotować takie obiady, które i Wy i mała możecie zjeść. Jest miliard przepisów na wspominanym już wielokrotnie blogu Ala’Antkowe BLW – przepisy BLW.
Może faktycznie lepiej żeby jadła trochę "niezdrowych" rzeczy, ale jadła - oczywiście wszystko z rozwagą.

Moje dziecko jak ląduje to zawsze na dupaska, ewentualnie asekuruje się rączkami. Ostatnio nauczył się ładnie, delikatnie siadać ze stania.
No i ma fazę gadania, piszczenia i ogólnie darcia paszczy ile sił w płucach :baffled:
 
reklama
A ja też mam problem od ponad miesiąca z jedzeniem chłopców bo coś ich alergizuje i nie mogę dojść do tego co :-( Szczególnie O jest wyspany. Ma czerwone plamy na brodzie, policzkach a na czole się malutka kaszka zrobiła i też czerwona. Już wykluczyłam gluten bo wydawało mi się że jak zwiększyłam ilość to było gorzej, ale nie. Może białko i mieszam mm z mm HA, odstawiłam maliny, ostatnio to w ogóle daję jabłka bo już tyle owoców jedli że ciężko mi było wpaść który mógłby być przyczyną. No już mi ręce opadają bo było chwilę lepiej i nic nie zmieniłam i znowu jest źle. Oni powinni coraz więcej rzeczy jeść a jedzą coraz mniej! Zamiast kaszek, kleik kukurydziany i ryżowy, no tragedia. Byłam u lekarza ale oczywiście stwierdził to co wiedziałam, że typowe objawy alergii pokarmowej i że mam szukać allergenu przez wykluczenie produktów, no świetnie!
Ostatnio dostali słoiczek z rybą i wydaje mi się że było gorzej ,ale co tam było? Ryba, ziemniaki, marchew, olej, kurcze słoiczek po 5 miesiącu no bez przesady.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry