• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

U nas tez strasznie wieje wiec lacze sie z wami.

Rety ale Tymek dzisiaj cudowal z usypianiem. A jak w koncu usnal jakies pol godziny temu to sie mlody obudzil. Teraz tez sie kreci i cos mruczy ale mam nadzieje ze sie nie obudzi bo juz mam dosyc na dzisiaj problemow ze spaniem.

Mika widze ze u Was tak samo chorobowo jak u nas ostatnio. Na szczescie my chyba w koncu wychodzimy na prosta, tfu, tfu.... oby u Was tez bylo juz tylko lepiej. A ja polecam tak jak djemka tormentiol. Przy mlodym jeszcze nie uzywalam ale przy starszym mi sie zdarzylo jak bylo ciezko.

U nas slodycze byly sa i pewnie beda bo wszyscy uwielbiamy. Ale mimo tego Tymek jest wybredny jesli chodzi o slodycze i jak gdzies jestesmy i ktos czestuje jakimis cukierkami to najczesciej Tymek ich nie je bo nie lubi. On woli paluszki, herbatniki, kruche ciastka i przede wszytskim drozdzowki z serem. A jest cos o co potrafi zrobic awanture i zjesc wielka ilosc (nie wiem jak to mozliwe bo to okropnie slodkie) to rurki z kremem smietankowym z biedronki! Ignas ze slodyczy probowal biszkopty, herbatniki i domowe ciasto. A wczoraj go brat krakersem poczestowal to byl krzyk jak mu zabralam.
 
reklama
Dziewczyny chorowitkom duzo zdrówka.
Witam :-)
Widzę, że zdania na temat karmienia dzieci są tu podzielone. Są zwolenniczki trzymania się schematów, dawania jedzenia według wytycznych w kolejnych miesiącach, oczywiście bez soli i cukru, no i jest druga grupa, która nie patrzy na schematy, daje dzieciom do jedzenia wszystko w granicach rozsądku, tutaj trochę soli czy cukru nie zaszkodzi.
Ja początkowo bardziej pasowałam do pierwszej grupy, ale teraz zdecydowanie jestem w drugiej. Stwierdziłam, że skoro mała zdecydowała że chce tak jeść to niech je. Chce jeść to co ja to niech je, mi to też na dobre wyjdzie, bo zacznę jeść dużo zdrowiej. Chce zjeść ciasteczko to dostanie i tak przy moich słodyczożercach nie uniknę tego, że w końcu nauczy się jeść słodycze. Ja podziękuję za jednego niejadka. Pewnie to, że przy pierwszej szłam tylko według wytycznych, broń żeby dać dziecku coś czego jeszcze nie powinno jeść, no i wyszło z tego co wyszło, czyli dziecko niemal nic niejedzące, wybredne, które nawet teraz je tylko wybrane rzeczy.

U nas noc jak zwykle, z tym że chciałam zobaczyć czy poskutkuje jak dam jej pić a nie jeść. Poskutkowało na godzinę :-p I tak obudziła się o 23:30 to dałam jej pić, obudziła się znowu o 1 to dostała mleczko z kaszką, to też guzik dało, bo obudziła się o 4. Potem pobudka o 6, wzięłam ją do łóżka i spała ze mną do 7.

Zębów mamy 6. Też idą nie całkiem po kolei, najpierw wyszły dolne 1, potem górne 1 i teraz górne 2 a dolnych 2 nie widać.

u nas z zabkami tak tez bylo, ze dolne dwójki dopiero po górych wyszły.

co do jedzenia to ja mam podobnie jak Agunia. U nas bez doprawienia nie ma szans na jedzenie, choc odkad doprawiam to raz na jakis czas sloiczek tez wciagnie a tam nie ma przypraw. Jada z nami ale my tez sie ciutke naginamy. A słodycze..no pewnie okazjonalnie zje chipsa czy kawalek czekolady, popije cola czy wyjdziemy na jakas pizze, ale staramy sie aby poki co ograniczac cukry a jak juz to podawac w kompotach czy owocach, a pozniej to bedzie pewnie okazjonalne. Jestem zdania tak jak Milenka troszke, ze dziecko powinno sprobowac wiekszosci, zeby nie bylo tak ze jak kolega poczestuje i zje to zaraz wysypka czy chory brzuszek.

U nas jaka masakra :( kolejna noc placzliwa, ie wiem czy to zeby (czasem po posmarowaniu od razu odlatuje i spi) czy cos go boli. Nie zmienialam nic w diecie. Jeszcze podejrzewam lek separacyjny ale sama juz nie wiem.Chyba bez kontroli u lekarza sie nie obejdzie.
 
Eh u nas kolejna noc do d.... pobudki co 1h max co 1,5 i to z placzem przez sen. Od 3 do 4 praktycznie nie spalam bo co go odlozylam to po 3 minutach byl placz. Takze loka lacze sie z Toba w bolu.
 
Witam :-)
Mała właśnie zalicza pierwszą drzemkę a i ja z chęcią bym poszła spać razem z nią. Ta pogoda jest okropna, jak nie wieje to pada, jak w listopadzie a nie styczniu. Już wolę prawdziwą zimę z mrozem i śniegiem.

Mika zdrówka dla małego.
My odkąd pojawiło się pierwsze odparzenie używamy WELEDA Krem DLA NIEMOWLĄT NA ODPARZENIA do pupy DE (4969180967) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. jest to krem niemiecki, w Polsce dostępny tylko przez internet. Jak dla mnie rewelacja, potrafi działać cuda. Bardzo wydajny, bo taka tubka starcza nam gdzieś na 2,5 miesiąca.

Milenka zdrówka dla starszego. Oby mała nic nie załapała.
A Wy jeździcie jeszcze na rehabilitacje?

Jeśli chodzi o fast-foody to u nas tylko domowe. Natomiast, żeby nie jadła słodyczy to chyba musiałabym się z nią wyprowadzić z domu. O ile ja mogę słodyczy nie jeść to mąż i starsza nie mogą bez nich żyć. Oczywiście starsza je tylko wybrane rzeczy, a tak to mogą sobie leżeć i ja nie ruszają. Zresztą w moim domu rodzinnym też zawsze były słodycze, nikt nam nie bronił, a nie jedliśmy jakoś na potęgę. Jak dla mnie zabranianie może przynieść tylko odwrotny skutek. Co nie znaczy, że jestem zdania że każdy chłam można dawać dziecku ;-)
 
O kurcze. Ale się chorobowo znów zrobiło. Tylko widzę, że teraz brzuszkowe dolegliwości :( to chyba coś krąży bo córka przyjaciółki trzy dni się meczyla ze jej niedobrze a teraz leci i góra i dołem plus gorączka..

Milenka, Mika zdrówka dla dzieciaków

Agunia może odpowiem także e kwestii odsypiania. Nie. K. Nie odsypia w dzień. Niezależnie jaka jest noc w dzień śpi tyle samo mniej więcej. W sumie max 3 godz. A zazwyczaj 2. Zdarza się i mniej. I niestety widzę ze nie ma znaczenia czy śpi dużo i późno czy mało i wcześnie bo i tak w nocy śpi do d..

Edysiek po jakim czasie od wstania Kinia ma pierwszą drzemkę? Bo ja K. przetrzymuje conajmniej do 10 nieważne czy wstaje o 6 czy 7. Podobno to jest sposób na dłuższy sen nocny ale na razie bez efektów :(

Marcia, Loka witajcie w klubie strasznej nocy :( o 5 myślałam juz ze wyjdę.. pobudek nie liczę bo się nie da. A o 5 jak wzięłam do łóżka to gadała i stukala mnie rękami po twarzy. A jak wróciłam z WC zostałam ja z nogami za szyja mega zadowolona i smiejaca się.. zaznaczam ,że mam rolety i jest całkiem ciemno..


Dzięki Dziewczyny za pocieszenie z jedzeniem. Ja juz nie wiem sama co i jak jej dawać bo żadne warzywa nie wchodzą. Poza marchewka do ręki. No ale co ona tymi dwoma zębami uskrobie..
 
Katiusza to i tak niezle Ci K spi w dzien. Ignas usypia ok 10-10.30 i spi pol godziny. Potem spi jeszcze raz ok 14 i spi godzine, max 1,5. No chyba ze jestesmy na spacerze to spi lepiej ale nijak sie to ma do jego nocnego spania.

Rety Tymek ostatnio znowu ma jakies napady i krzyczy, marudzi, wymusza. Staralam sie jakos lagodzic sytuacje bo widze ze on o mlodego zazdrosny jest, ale ostatnio przegina i zaczelam byc bardziej stanowcza. Oczywiscie dzieki temu mam co chwila placz bo czegos nie wolno albo zwroce mu uwage. No trudno, musimy to przetrwac.


Katiusza ale to ze K nie ma zebow nie znaczy ze sobie nie poradzi z gryzieniem. Przeciez dzieci rozdrabniaja jedzenie dziaslami. Moj niby ma 8 zebow ale kawalki rozdrabnia jezykiem i dziaslami z tylu.
 
Ostatnia edycja:
EDYSIEK na rehabilitację 2razy nam zostało,raz na tydzień jezdzimy,ale byłam w środę w KRAKOWIE na instruktażu do ćwiczeń metodą vojty,tylko ćwiczy się samemu w domu 4razy dziennie.Mała mi się wyrywa okropnie i krzyczy przy tym i nie wiem czy to dobrze robię w efekcie.Stresuje mnie to bo teraz wszystko jest tylko w moich rękach a nie jak przedtem ćwiczyli z nią specjaliści.Kontrolę mamy 3 lutego i nowe ćwiczenia może dojdą albo te skorygowane:confused:

KATJUSZKA moja ma tylko poczatek jednego zęba[stanął w miejscu tylko sie przebił dziąsło] a daje radę z zupką gdzie ma kawałki warzyw.

MIKA jak Filip dzisiaj?

AGUNIA super że J tak Ci wynagradza ciężkie chwile,oby KATJUSZCZE córa też tak zaczęła:tak:
Syn chyba jednak struty,nie wymiotuje od 24h ale nie chec nic jeść,wymęczyło go i boji się wziąść coś do ust poza suchym chlebem:no:.
Moja przeważnie śpi raz tylko i wcześniej jak o 12 nie ma szans jej uspać i najlepiej jej się zasypia w wózku,Chyba spróbuję na noc w wózku ją położyć,może łóżeczko tak zle na nią działa:sorry2:[tonący brzytwy się chwyta:-D]
 
Agunia u nas w dzien od 1 do 2 h w sumie snu, czasami 2 czasami 1 a czasem 3 krotsze drzemki. ALE Moj Syn chodzi spac ok 24 :) i wstaje usmiechietey ok 7-8 rano. A wczoraj pobil swoj rekord swiata i poszedl spac o 1:30 nad ranem, slanialam sie juz na nogach lulajac i blagajac Boga aby usnał.
No i zazdroszcze Ci troche odstawienia od piersi :) ja przez te pobudki zaczelam go na nowo przystawiac, nie mam zbyt mocnego pokarmu juz ale on sie uspokaja a to jest bardzo wazne jesli sie ciagle budzi z placzem.

Marcia to masz jak ja. U nas wczoraj do 3 ładnie spal, a o 5 juz wyladowal w lozku z nami bo nie mialam sily biegac co chwile do niego. Oby chlopaki szybko sie nam przestawili na tryb "spokojne noce" :D

Katjusza jak ona juz wsuwa marchewke to jest cos. nie martw sie, nie koniecznie schematy sa wazne, ona ma swoje tempo rozwoju i koniec. Bedzie dobrze, wrzuc na luz i zobaczysz ze jak za rok pogadamy to bedziesz pisac jak to ładnie zjadła kolejny posilek :)
 
reklama
Wieczorem Was nadrobię bo mam dziś mały armagedon.

Filip niby ok ale biegunka dalej mu dokucza, już troszkę rządziej go męczy ale jednak. Agunia właśnie smecta mu zaczyna działać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry