Witam :-)
U nas wieczorem też walka o spanie, krzyczała złościła się. Może to zęby, bo wypluwała smoczek jakby ją drażnił, po czym zaraz chciała go z powrotem. Noc też ciężka, obudziła się na butlę o 2:30, zasnęła ale kręciła się strasznie, po godzinie obudziła się z krzykiem i nie mogła się uspokoić. Zasnęła dobrze gdzieś przed 5, wstała przed 7.
L-oka to nie jest normalne, żeby dziecko chodziło tak późno spać. Próbowałaś kłaść go wcześniej. Może zwyczajnie przegapiasz moment kiedy jest śpiący i przez to on się wieczorem rozbudza. Może w dzień śpi za dużo. Chyba pisałaś, że dość późno go kąpiesz, to też ważne. Przestaw moment kąpieli na dużo wcześniejszą godzinę, potem postaraj się go wyciszyć, może będzie zasypiał chociaż przed 22.
Nie gniewaj się, ale jak dla mnie to Twoja wina, że on tak późno chodzi spać
Moja strasznie wrzeszcząca się zrobiła, posiedzi 5 minut i od razu wrzask. Całymi dniami nic innego nie robi tylko wrzeszczy, jako noworodek mniej krzyczała

Teraz też siedzi mi na kolanach i już jej cos nie pasuje i sama nie wiem o co jej chodzi.