• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
A dla mnie i Grey i Cross to bajki dla dużych dziewczynek, takich 19-23 ;-) Mimo to przeczytałam wszystkie bo jak się za coś zabieram to męczę do końca. Trzeba przyznać że czytało się szybko i przyjemnie (Grey w wersji oryginalnej może polska jest słabsza ) ale żeby jakoś szczególnie przeżywać to nie bardzo, za stara jestem ;-)

Dobrze że chorowitki mają się lepiej. Ja mam chwilę luzu bo teściowa wzięła chłopaków na spacer. Mamy kolejnego zęba :-) 2-1 dla O.
 
Ostatnia edycja:
mhm.. miałam Wam poodpisywać, a tu taka produkcja że już nic nie wiem ;-)

Viultutti - nie poddawaj się :) Twarda sztuka z Ciebie to dasz radę. Choć w 100% rozumiem, bo ja również nie znoszę płaczu :( w sensie mojej psychiki

Marcia - zdrowia dla chłopaków. Ale się porobiło :(

Rila - gratki zębów :)

Madzik - z tym pieczeniem to aż bym skoczyła do Ciebie :) choć w weekend mama chrust zapodała i oczywiście ładnie obrosłam w tłuszczyk :(

DJMka - tak to ja pisałam o vit C. I tak mi już kilku lekarzy mówiło, że przy gęstym nie można, bo on ma zejść, a vit C uszczelnia

U nas K. zostaje tylko z moją mamą i to na naszym terenie, bo w sobotę jak została u rodziców w domu to wyła.. także mam wesołe perspektywy :(

Mama jest to się wyrwałam na zakupy, bo i tak do dentysty jechałam.. M chyba mnie zabije. Ale już delikatnie rozdysponowałam po domu.. bo są mega wyprzedaże dla dzieci. Kupiłam trochę dla znajomych na prezenty jak będziemy się wybierać i dla K... m.in. trzy rampersy na lato :) dwie koszulki, legginsy i taką kurteczkę/futerko na wiosnę za szałowe 29zł :)

Muszę wracać do gotowania na jutro, prania i sprzątania :(
Aha - chodzika niet, bo mama sąsiadki już go rozdysponowała komuś. Kupiłam najtańszy możliwy na allegro, bo się poddaję :( Jakby raczkowała to bym na pewno nie kupiła, bo sama by się jakoś przemieszczała. A tak, muszę z nią gonić. Choć i tak wiem, że on nie pomoże, bo ona cały czas łazi do czegoś i zazwyczaj to coś na podłodze jest to się schylić musi..
 
Katjuszka, ja Cię doskonale rozumiem i popieram w kwestii chodzika - swojego czasu miałam taki sam dylemat jak jeszcze nie raczkował a już nie miałam siły nosić. Ale na szczęście jakoś zwlekałam i ostatecznie zaczął raczkować i praktycznie zszedł z rąk, jedynie po schodach i spanie, ewentualnie jak jakieś grubsze nieszczęście ;)
Zwolenniczką nie jestem, ale czasem są sytuacje w których trzeba wybrać mniejsze zło.

Ja czytałam Greya i Crossa - tak jak dziewczyny piszą, jest to literatura naprawę niskich lotów, do tej pory na myśl o "mojej wewnętrznej bogini" mam ochotę puścić pawia... ale prawdę mówiąc, nie znam nikogo kto by nie skończył czytać tego badziewia. Wciąga niesamowicie, ale na końcu jest rozczarowanie i pierdołowatość ;)
Na film chciałabym pójść (ale chyba Olek nie wytrzymałby seansu) żeby zobaczyć skopaną wersję tandetnej książki :D
 
My już po wizycie:) Na szczęście osłuchowo jest czysto. Gdyby jednak kaszel się nasilił to kontrola oraz syrop Pulneo. Śmiać mi się chce bo dosyć długo czekałam w kolejce a Kubuś (wychowany na wsi gdzie za często samochody nie jeżdżą tzn jeżdżą ale mieszkamy na uboczu i tego tak nie widać) całą godzinę czekania przesiedział na parapecie i z ciekawością oglądał samochody i autobusy:D

Ja Greya nie czytałam i nie zamierzam ani czytać ani oglądać bo to nie moja bajka i o ile jeśli książka jest ciekawa to przeczytam niemal wszystko to niestety romanse a tym bardziej erotyczne do mnie nie przemawiają:D

DJMka masz rację z tym uczeniem się całe życie:) Będę pamiętała o tej wit C:)
 
Hit dnia : nadmuchana lakesowa rękawiczka [emoji106], F bawi sie nią już z godzinę :)

Kroczek - super, że z Kubulkiem ok, oby sie nie nasiliło.

Katjuszka - też zwolenniczką nie jestem ale w tym wszystkim jesteś też Ty i musisz zadbać o swój kręgosłup i kolana. Wiec wpakuj K do środka i mech sobie śmiga [emoji1]

DJMKa - ty to jestes chodząca farmakopea [emoji6]

Viltutti - ja nie skończyłam czytać [emoji38]
 
Ostatnia edycja:
U nas ostatnio hitem było potrząsanie butelką z wodą, takiego śmiechu jeszcze nic nie wywołało. A durna matka ciężką kasę wydaje na edukacyjne grająco-świecące i cholera wie co jeszcze robiące zabawki. A dziś kawałek tekturki dorwała, z pół godziny z łapek nie wypuszczała, tylko na mnie zerkała czy jej nie zabiorę. O dziwo nie skonsumowała
 
Viltutti ja Greya nie skończyłam, nie wciągnęlo mnie to, wręcz nudziło ;)

Mika praktyka ;)
Ja mam pół apteki w domu ;) na szczęście starszy jakoś wyhamował z chorowaniem.
 
reklama
Ja Greya czytałam ale w oryginale poszło szybko bo myśleć nad treścią nie trzeba było. Podobno w Polskiej wersji ciężko o słownictwo było i tak jak któraś z was pisała cukierkowo wyszło. Do kina trochę mi szkoda iść bo jak już się wyrwę z domu to tyle bardziej kinowych filmów jest że może nie szczególnie. No i aktorzy mi w ogóle nie pasują...
Z kinowych rzeczy czekam teraz na 2część Kosogłosu...

Do tego O wczoraj miał gorączkę ale jakoś tak jednorazowo więc jest szansa na ząbki trzymajmy wszystkie kciuki. Tylko po co mu się do tego katar przyplątał. Starszy baluje na urodzinach kolegi z Tatą a jak dobrze pójdzie to zaraz będę miała wolne.

Pochwalę się że zaczął ładnie samodzielnie zasypiać i to o dziwo przed doczytaniem przeze mnie literatury fachowej.

Zdrówka dla was wszystkich i waszych maluchów.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry