katjuszkaa
Fanka BB :)
ja na moment bo dziś to w domu gościem jestem... ale szarlotka Katiuszki w piekarnikuco uważam za sukces z mojej strony bo nienawidzę wygniatać ciasta!! Ba nawet mini wersja bez jabłek dla starszaka jest (ciekawe czy będzie to nadal nazywał szarlotką
)
Mi się wydaje czy Joulatto dawno się nieodzywa? może coś przegapiłam...
Jedno słowo: malakser
ja nie pamiętam kiedy ostatnio ciasto ręcznie robiłam. Wszystko, nawet drożdżowke tak robię
Jestem, żyję ale taki mam humor, że nie mam siły gadać. Do tego głowa boli, chyba na zmianę pogody..
)
Ja wszamalam 2 kawalki i o kolacji nie mysle nawet. Nosz na malakser (mam taki 20 czy 25 letni z silnikiem nie do zdarcia) nie wpadłam i nawet nie wiem gdzie po przeprowadzce jest. Mam mikser ale nie wiem czy by uciagnal takie geste ciasto.

.A z nowości znowu dzis zaspałam
,czyli nadeszło przesilenie wiosenne mam tak co roku i do tego @przyszła co oznacza że będe mieć na roczek