• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Nasz piesio to straszny pieszczoch i przyzwyczajony, że był i w łóżku z nami i bardzo długie spacery a teraz, Emmy się boi a ta mu spokoju nie daje, co sobie gdzieś przysiądzie to ta go goni. Staramy się jak mała idzie spać spędzić tylko z nim trochę czasu ale ciężko jest a to i tak ułamek tego co było. Smutny też jest bo widzę :-(
 
reklama
Katjuszka, a próbowałaś ten syrop Sedalia? Bo nie wiem czy u nas taki zbieg okoliczności czy działa. Zeszliśmy do 1 lub 2 pobudek w nocy i 1 albo wcale karmienia.

Co do psa, nie pozostaje chyba nic innego jak przeczekać aż Emma podrośnie i zacznie okazywać czułość futrzakowi. My poprzedniego psa mieliśmy "okropnego" i pół ciąży spędziłam martwiąc się jak on zaakceptuje dziecko bo był bardzo agresywny, mimo że był to mops... No ale wziął i zdechł i problem się rozwiązał, bo obecny futrzak miał 6 miesięcy jak urodził się O. więc się razem wychowują.
 
Melduję się na szybko po weekendzie bo dziś laryngolog i nie wiem kiedy do kompa dotrę. Weekend słoneczny więc korzystaliśmy.
Młodemu wyszła górna jedynka ale druga się pcha więc w nocy fatalnie. oby do przebicia.
Jak doczytam to odpiszę...
 
Chorowitki jak nocka ?

U nas nos załadowany, odkurzanie nocne było przymusowe. Wczoraj F wrócił do stanu zaraz po urodzeniu czyli wył przez cały dzień, wszystko oprócz jedzenia było na nie. Byłam tak padnięta, że głowa mi chciała pęknąć. Na tą chwilę humor po mimo katarku i kaszlu w miarę ok.
 
MADZIKM współczuję oby piesek się opamiętał i zrzucił całą swoją miłość na Emmę;-)

MIKA Ja moją pochwaliłam to dziś nocka nie bardzo eh głowa mi peka

Wiecie co to jest jakaś parodia,rejestracja tel od 8 do ośrodka dodzwoniłam sie o 8,20 i nie ma jużź miejsc do pediatry.Idę z dziecmi wieczorem do internisty bo wyjścia nie mam,młody gorączkuje ten katar nie schodzi dalej,brzydki zielony pewnie antybiotyk da radę
 
Witam po ciezkiej nocy. Tymek prawie cala noc goraczkowal wiec co chwila do niego wstawalam. Ignas mimo kataru spal ladnie i obudzil sie tylko raz ok. polnocy. Niestety rano poznalam przyczyny dlugiego snu - po 6 obudzil sie z goraczka i koniec spania bylo. Tylko ze jemu spadla szybko a Tymkowi ciezko zbic. Ignas padl wlasnie spac. Kurcze trzymam ich bez antybiotyku bo osluchowo sa czysci, gardlo tez nie najgorsze, katar maja wodnisty, tylko kurde ta koszmarnie wysoka goraczka. Tymka meczy juz 3 dni, dzisiaj 4. Jemu to jeszcze moglabym cos dac ale Ignasiowi wolalabym darowac antybiotyku bo to bylby 3 w ciagu miesiaca!

Madzikm oby sie piesek szybko ogarnal. Moze w koncu zaakceptuje Emme jak zacznie sie z nim bawic.

Viltutti super ze nocki u was lepsze. Oby juz tak zostalo.

Wszystkim chorowitkom szybkiego powrotu do zdrowia.
 
MARCIA współczuję,niech przyjdzie wiosna i skończą sie te choroby.Doradzisz mi co ewentualnie zasugerować lekarce na te zatkane zatoki?są jakieś dobre krople do nosa z antybiotykiem czy normalny doustny?nie lubie tej lekarki od niej wychodzi się z pełnym plikiem recept czy potrzeba czy nie:no:
 
Zmiana sytuacji. Tymek ma dzisiaj gorsze gardlo a na prawym migdalku niewielkie naloty. Jak mama wroci lece po antybiotyk, bo on kompletnie nic nie chce jesc.

Milenko pewnie skonczy sie u was na doustnym antybiotyku szczegolnie ze goraczkuje.

Koncze bo mlody sie juz obudzil...
 
reklama
Dzień dobry. U nas lepiej, tzn. Młoda ma się lepiej, ale za to syn coś pokasłuje.
Milenka jakaś paranoja z tym lekarzem u Ciebie.
Zdrówka dla wszystkich :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry