Witam się z pracy po dwóch kawach. Nieprzytomna ostatnio chodzę mimo że u nas noce nie takie złe. Co prawda od dwóch dni potrafi się przebudzic z wielkim krzykiem bo żeby idą. Już sama nie wiem ile ich ma. Chyba czwórki ma już wszystkie ale jeszcze nie w całości. No i jedna trójka się chyba przebila.
Wiecie mam wrażenie że te panie w przedszkolu tak się przejmują bo to prywatne przedszkole i mają mało dzieci. Jakby był w większej grupie to myślę że by się tym tak nie przejęli. A tutaj widzę że bardzo duży nacisk jest na to by dzieci uczyć samodzielności. Czasem mam wrażenie że nawet zbyt duży. W końcu to grupa 2,5 latków! Moim zdaniem mają jeszcze czas. Trochę boję się jak to będzie po zmianie przedszkola na państwowe.
Wiecie mam wrażenie że te panie w przedszkolu tak się przejmują bo to prywatne przedszkole i mają mało dzieci. Jakby był w większej grupie to myślę że by się tym tak nie przejęli. A tutaj widzę że bardzo duży nacisk jest na to by dzieci uczyć samodzielności. Czasem mam wrażenie że nawet zbyt duży. W końcu to grupa 2,5 latków! Moim zdaniem mają jeszcze czas. Trochę boję się jak to będzie po zmianie przedszkola na państwowe.
Wprowadziliśmy się na święta Bożego Narodzenia do naszego słynnego domu bez drogi dojazdowej o którym Wam tu ciągle trułam i w sumie powiem Wam, że dajemy radę Tzn nasz wózek wygląda przez to jakby użytkowało je co najmniej czwarte albo piąte dziecko z kolei ale chociaż wiem na co kasę wydałam i że wycisnę z tego wózka każdą zapłaconą złotówkę :-) Poza tym Szymek dalej jest na piersi, chciałam nauczyc go korzystania z nocnika ale nie wysiedzi na nim nawet kilka sekund więc jest chyba dla niego za wcześnie . Niestety nie przesypia całej nocy cały czas budzi się co najmniej 2 razy na jedzenie przez co nadal się nie wysypiam ale woda i smoczek nie zdały egzaminu. Jedyne co się udało to fakt, że od swoich urodzin śpi w swoim pokoju
,jednak wole jak spi raz te 1,5h,musimy to jakoś ustabilizować.
.Zobaczymy czy sie uda załatwić bo nabór już jest na wrzesień.