Witam :-)
Dzisiaj pospałyśmy do 7:15

Ale pewnie dlatego, że w nocy z godzinę marudziła. Możliwe, że chciała mleczko, ale dałam tylko pić ;-) W końcu poszła spać.
Wieczorem nie ma problemu z zasypianiem, najpóźniej o 20 już śpi a zdarza się też po 19.
Kroczek oby to było chwilowe. Ja wieczorem już nic nie robię, ale jak mała idzie spać to jest w końcu czas dla mnie
Katjuszko ja w spódnicach chodzę od święta i całą ciążę przechodziłam w spodniach. Na szczęście do pracy mogłam chodzić zupełnie na luzie ;-)
Mika cieszę się, że już lepiej :-)
Milenka moja jak była z tatą to też zupy nie chciała jeść i jadła parówki

Ze mną nie ma zmiłuj

Ale jedzeniowo też się pogorszyła, już nie je tak chętnie wszystkiego.
Też będę robić paprykę marynowaną (poszukam przepisu i na dniach wrzucę). Tylko jeszcze poczekam, aż będzie trochę tańsza, bo muszę kupić 10-15 kg.
Przetworów co roku robię dużo. Ich liczba dochodzi do 100 słoików na cały sezon

I raczej wszystko zjadamy. Zeszłoroczne skończyły się nam już 2 miesiące temu.