• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Mika ja tam burze lubię, jak nie muszę z domu wychodzić.

to tak jak ja :-)

Dzisiaj miało być chłodniej a jak jechałam do kina było już 27 stopni. Połaziłam z małą po sklepach i nawet udało mi się strój kąpielowy kupić. Tylko trochę ciężko było ją utrzymać w przymierzalni, ale jakoś dałam radę ją przekupić zawartością torebki, na co jej nigdy nie pozwalam ;-)
 
Oj tak, przekupstwo rzecz niezbędna;-) Ja nadal działam z jedzeniem, jak zaczynają marudzić a jestem w sklepie to chrupki działają cuda. No i ewentualnie piosenki dla dzieci ale koniecznie z obrazem. Dobrze że transfer internetu mam spory w telefonie.
 
Oj dziewczyny ile ja bym dała za jakąś burzę niosącą ochłodzenie;-) Zaryzykuję stwierdzenie że nie lubię lata:) Wolę stanowczo trzy pozostałe pory roku:tak:

Edysiek tak tak przekupstwo jest teraz u nas bardzo potrzebne. Żeby zrobić śniadanie to włączam (matki Polki podczytujące nie czytać) bajki z tego kanału Little baby bum co Agunia poleciła. K je uwielbia a inne bajki typu Smerfy, Pszczółka Maja itp jeszcze go nudzą bo są za długie.

Truskawkowa wcale się nie dziwię takiej nocy bezsennej bo pogoda jest do luftu i nawet nocą człowiek nie odetchnie:no:
 
Witam :-)
Mała już po śniadaniu a ja delektuję się kawą.
Rila jak robię zakupy w markecie to moja dostaje do łapki bułkę i jest szczęśliwa :-D

Kroczek u mnie bajki są na porządku dziennym. Moja jednak tylko chwilę popatrzy, a właściwie to wtedy jak są reklamy i jak zaczyna się bajka i leci piosenka, potem już ją nie interesuje :rofl2:
 
Melduje sie i ja.
U nas bajki lecą czesto ale jakos zbytnio zainteresowany nie jest tak jak Kinia woli reklamy.
Ja po kawce i po obiedzie-żurek od wczoraj . Siedzimy na dworku ale za chwile mnie krew zaleje bo tyle jest tzw przecinków, że siedziec sie nie da. Wchodza mi w nos, uszy, oczy, ale te we wlosach to juz przegiecie....znacie jakis specyfik na ich odstraszenie????
 
Hej
Praca zakończona już w sumie dwa dnie temu, ale moje kochane dziecko, w sumie w miarę grzeczne i ogarnięte przez dwa dni dało mi przedsmak czego można się spodziewać po buncie dwulatka, co skutecznie uniemożliwiało mi skorzystanie z netu:no: Miałam ochotę wyjść bo wszystkim rzucała, kopała w co się dało, darła się co 10 minut, psa ewakuowałam na piętro bo biedak prawie wytrzeszczu ze strachu dostał. W miarę dawałam radę będąc na zewnątrz, ale po tym, jak po któryś upadku bo biegła jak oszalała drąc japę, rozwaliła sobie znów palce i zalała krwią ubranie to wywiozłam dziecia z powrotem do domu i tam dała upust złości póki nie padła o 22:15 a ja zaraz po tym. Ciekawa jestem czy sąsiedzi się zastanawiali co dziecku robię bo u nas to w zasadzie zawsze cicho;-)
Dziś...tfu tfu.. wróciła "moja" Emma. Teraz drzemie wiec ja postaram się doczytać co u was :)
 
reklama
Kingusia już śpi. A ja siedzę sama, bo mąż ze starszą biwakują do niedzieli.
Truskawkowa nie wiem o jakie latające robactwo Ci chodzi, ale może nada się środek na komary.
Madzik u nas też bunt. Za pierwszym razem nie wiedziałam co się stało, ale wystarczy że na coś małej nie pozwolę to jest wrzask, płacz, rzucanie czym popadnie i kładzenie się na ziemi. Staram się nic nie robić, ale tak mocno płacze że aż się zanosi i mi jej szkoda. Choć moja interwencja niewiele pomaga a nawet mam wrażenie, że jest jeszcze gorzej. Taki foch w wersji hard.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry