• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

My dalej w szpitalu, jesze ma antybiotyk dożylnie i słychać światy, ordynator wróży mu karierę astmatyka... ale pediatra - pulmunolog każe być póki co spokojnym. O wypisie nie wspominają jeszcze.
Generalnie po małym choroby nie widać, codziennie nowa paczka lego duplo i spokój ;)
 
reklama
Przepraszam, że tak na dłużej znikam, ale wiecie jak to u mnie jest ostatnio.. Od kiedy K ma pozawalane tylko na jedną drzemkę to pada o 20 ale wstaje między 6 a 7.. jako, że ja mam wzmożone zapotrzebowanie na sen to padam zazwyczaj zaraz po 21.. i tak sobie egzystuję.. i zastanawiam się jak to znowu będzie jak na rok z pracy zniknę, naprawdę duuużo mi ta praca daje. Utyrana po łokcie, ale ogólnie jakoś tak lepiej :-)

Jutro połówkowe, m wziął wolne, potem obiadek i kino. Czuję się jak wyrodna matka, bo dziecko z nianią.. ale to jeszcze nic, w piątek też mam wolne, a planów tyle, że nie wiem czy w 8h wyrobię ;-)

W niedzielę chrzciny, jestem chrzestną.. tylko mam mały zonk, bo msza jest w czasie drzemki K.. chyba zostawię m z nią w domu, a pojadę z rodzicami, a on z młodą na obiad do restauracji przyjedzie.. ale znając życie i moje dziecko to wszystko się okaże dopiero w niedzielę..

K ma dość duży zasób słów, ale takich prostych.. lub początkowych sylab lub środkowych danych wyrazów.. i za cholere nie powie tak.. ja się jej coś pytam typu "mam Ci to dać?" to ona do mnie "mam" no i pogadane ;-) za to nie na wszystko ma opanowane do perfekcji.. nawet w nocy przez sen mówi am, aa lub nie..

Viltutti współczuję szpitala :-( chyba bym oszalała. serdecznie nienawidzę wszelkich szpitalo podobnych instytucji i już nawet kminie jak to zrobić żeby mnie jak najszybciej po porodzie puścili.. bo ostatnio trzy dni oka nie zmrużyłam :-(

Truskawkowa Tobie również współczuję przygód zdrowotnych maluchów.. moja przyjaciółka ma podobnie.. od miesiąca jej 5,5latka nie jest w stanie z kaszlu wyjść, a jeszcze łapie jakieś bezdechy.. lekarka ostatnio wypaliła że jej to na.... uwaga... krztusiec wygląda.. dziecko szczepione oczywiście..

Oliwia wpadaj częsciej :-)

Madzik dobrze, że Emma wraca na poprawne tory ;-) powodzenia ze spaniem. K na urlopie spała z nami, a potem jak wróciliśmy od razu poszła do siebie do łóżeczka.. to chyba kwestia jakiegoś głębszego przyzwyczajenia, bo już od bardzo dawna z niami nie sypia w łóżku

DJMka pożycz parę zębów ;-) u nas nadal idą te nieszczęsne czwórki.. już ponad miesiąc walczy z trzema.. a jedna nawet jeszcze nie zaczęła się wybijać. Niania dziś jej nurofen dała w ciągu dnia, a to znaczy tylko tyle, że było naprawdę źle.. ja nie wiem czemu ona to tak źle przechodzi :-( Jak się jej nic nie dzieje z tymi zębami to naprawdę jest życiowa bardzo, a tylko coś się zaczyna to zwariować idzie :-(

Uciekam pod prysznic i do łóżka, bo już przekroczyłam normę na dziś z siedzeniem :rofl2::rofl2:
 
O Madziolina, baaardzo zazdroszcze Ci wczasów nad morzem, my mamy ponad 800km wiec z cierpliwością mojego dziecka to podróż nie wchodzi w gre.

W szpitalu nie jest zle, oboje z K. Mamy wolne, wiec w dzień razem zabawiamy małego,bo przy jego normalnym trybie życia uwięzienie w jednym pomieszczeniu to ciężka sprawa. W nocy na zmiany jesteśmy, sami w sali więc ogólnie git.
Dzisiaj będzie miał odstawiony antybiotyk, wiec jak nie będzie pogorszenia na samych inhalacjach to jutro wyjdziemy.
 
Ojj i ja się odkopalam ze sterty liści jesiennych :) . Pogoda cudowna więc większość dnia na placach zabaw siedzimy. Choróbsko nam odpuścilo to korzystamy z pogody. Moj mały tez juz dużo zaczyna mowic a najsmieszniejsze jest " kaukukakoo" czyli kalkulator :) i ogółek czyli ogórek :)
Właśnie Prezes wstał więc zasiadamy do obiadku.
 
Witam :-)

Viltutti
zdrówka dla O. i szybkiego powrotu do domu.

Katjkuszka
jak po połówkowym?

Mąż wrócił, ale widzieliśmy się wczoraj wieczorem i dzisiaj rano. Ja do domu, a on w pracy.
 
reklama
Dzień dobry :-) wywołana do tablicy ogłaszam co następuje. Dziewczynka jest nadal dziewczynką, nadal ma się dobrze, waży 41 dkg i nadal nie ma imienia... :-) a teraz korzystam z relaksu i jeszcze godziny pracy niani ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry