• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Milenka a dopóki w domu dzieci nie było wystarczała aspiryna i krople żołądkowe :-)

Truskawkowa, a pozwolą Ci przynosić swoje jedzenie do przedszkola? Chodzi mi o wszelakie zezwolenia sanepidowskie, itp.
 
Milenka ja też bym się za głowę złapała a raczej za portfel hehe :-D

Muszę się w meliskę zaopatrzyć bo H jeszcze nie spał i nie ma najmniejszego zamiaru a K dyskutuje (bo pani w szkole mówiła inaczej :angry:) to jak sam wie lepiej to niech nie przychodzi do mnie po pomoc w lekcjach :-p
 
Nie no Truskawkowa masakra jakaś:/ A ciekawa jestem jakby to ich trzymanie się przepisów poskutkowało np wizytą jakiegoś dziecka w szpitalu z silną reakcją alergiczną:no: No na prawdę jak sama sobie nie przypilnujesz to nawet w przedszkolu Ci jego nie przypilnują:wściekła/y:


Wow Milenka mini hurtownia farmaceutyczna:-D
 
Kroczku to jest nic. Ja zwyczajnie zrezygnowałam z obiadów. Ale np śniadania są obowiązkowe. Weszły nowe przepisy i nie wolno herbaty słodzić cukrem. Zamiast tego dosładzają miodem...tylko jak dziecko będzie na miód miało alergie.....
 
Czesc dziewczyny. Dawno oj dawno mnie nie bylo tutaj.
Ostatnio myslalam o was i dzis korzystajac ze mlidy spi a ja mam lenia i nic nie robie w domu to zagladam na forum.
Napewno nie nadrobie tych stron co napisalyscie.
U mnie ok. Czas leci nie ublagalnie. Rano na 8 zawoze z mlodym starszaka do szkoly. Zachwycony jest szkola. Chetnie zostaje w swietlicy. Z racji ze caly wrzesien sloneczny i ani kropli deszczu nie bylo to po lekcjach sa na placu zabaw.
Dodatkowo 3 razy w tyg chodzi na pilke nozna to mloszy tez korzysta bo kopie pilke na boisku.
Milenka i Madzik zazdroszcze wam spotkania. Ja niestety tak jak Kroczek pisze rutyna ciagle sama od rana do wieczora.
Moj Franek zdrowy jedynie bardzo malo je.
W nocy budzi sie czesto, cos tam po swojemu mowi ale takie podstawowe slowa jak mama, tata, baba, daj, tam, tu , dudu ( na Jasia).
Jesli moge to postaram sie byc czesciej z wami
 
reklama
hej
Wreszcie złapałam oddech i znalazłam chwilę czasu żeby coś napisać.
Podróż w porządku, oczywiście po samolocie wszyscy mamy problemy zatokowo/katarowe.
Emma przeszczęśliwa, że wróciła, witała się z zabawkami i z całą pewnością jest lepiej z jej zachowaniem.
Minus pobytu w Polsce..mała nie chce spać we własnym łóżeczku:no: . Wiedziałam ze tak będzie:no:


Milenko - ja wierząca, ale nie praktykująca, ale nawet gdybym chodziła do kościoła to małej bym ze sobą nie brała, za żywa jest na takie posiedzenia;-)

Viltutti - jak tam zdrowie Olka? Jesteście już w domu?

Agunia - wg mnie dobrze zrobiłaś że przeczekałaś histerię. Czytałam kiedyś że do tak małych dziećmi jak histeryzują się nie dotrze i jedynym sposobem jest przeczekanie. Jak ktoś chce niech patrzy;-)

U nas słowotoku nie ma, Emmi bardzo dużo rozumie, wiec gdzie się robi i co oznacza: idę zrobić siku, odkurzać, suszyć włosy, myć zęby, czesać włoski, wytrzeć podłogę, nakarmić psa, odłożyć rzeczy na stolik, zrobić pranie, włączyć zmywarkę, wyrzucać śmieci i pewnie wiele innych a we wszystkim chce pomagać :-D. W zasadzie oprócz ulubionego słówka "tam" , a "tam" oprócz kierunku może oznaczać wszystko, mówi jeszcze mniam, tata, nie, hau hau, kracze jak wrona, brum brum, papa i to chyba wszystko. Natomiast ruchowo jest aż za bardzo rozwinięta:-D;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry