Jakaś niemoc mnie dopadła, przesilenie wiosenne czy co [emoji15]. Dodatkowo to moje diablątko zdecydowanie nie ułatwia mi i sobie egzystencji. Rozumiem, że katar i mu przeszkadza no ale to przecież nie pierwszy i ostatni. Uwierzcie wczoraj nie dotknął nawet jednej zabawki, żeby chociaż ze złości coś kopnął i się wyładował ....eeeeeer. Wył cały dzień. Juz nawet nie reagowałam bo nic mu się nie dolegało, a wiem stad, że jak mu dałam tablet to wszystko przechodziło w sekundzie. Jeśli to bunt to zajebiście to "wyglada". Dzisiaj teoretycznie powinien być ten lepszy dzień ( zauważyłam, że co drugi dzień ma takie jazdy), idziemy pózniej na play grupę to może się wyszaleje i da mi spokój do wieczora.
Przepraszam, że tylko o sobie ale niedawno otworzyłam oczy a juz bym poszła spać.
Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app