• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Taka mnie niemoc dopadła, a tu cisza i nie ma się czym martwić ani z czego pośmiać :-( Piją wszystkie czy co?

Normalnie cierpię na chroniczne niewsypanie.. a najgorsze, że K mnie tak do tego przyzwyczaiła, że trwam od 3 tyg z 5 godzinami snu w nocy w dwóch częściach... i nie umiem dospać w dzień. Bo jak Z ma tą swoją długą i w zasadzie jedyną drzemkę to zawsze jest coś do zrobienia, potem wstaje K więc chce jej tą odrobinę czasu poświęcić... i tak nie śpię.. W dodatku Z ma lekki katar jednak :-( Dziś od 5 rano spała na mnie, bo się jej tak lepiej oddychało.. w dzień nie spała w ogóle poza tą dużą drzemką.. wstała ok 16 i zasnęła dopiero teraz, choć słowo dopiero jest nie na miejscu bo to najwcześniej chyba.. normalnie pada między 22 aa 23.
Przestałam jeść masło, jem Florę, piję bezlaktozowe mleko, nie jem serów itp, podaję końskie dawki espumisanu (przeliczyłam na dawki słynnego Sab Simplexu który K podawałam i wychodzi, że Niemcy mają inne normy ;-).. daję po niemiecku więc... tak tak matki polki podczytywaczki - przedawkowuje dziecku espumisan ;-) ) i dwa dni bez kolki... zobaczymy.. nie chwalę dnia przed zachodem, ale może coś się uda zadziałać.
Z jest mega zainteresowana światem, nie do uwierzenia to dla mnie jest na tym etapie. Plus od wczoraj wydaje ludzie dzwięki typu eee... strasznie to fajne :-) Już nie pamiętam takich etapów u K.
K nadal zazdrosna, ale to pewnie już tak będzie, natomiast jak mała siedzi w leżaczku to non stop do niej biega i ją całuje, lula, przytula, głaska.. najlepsze, że nauczyła się jej smoczek wkładać :-D więc nie zawsze muszę ja podchodzić.

napiszcie coś pozytywnie miłego co się dziś wydarzyło :-) Od razu zrobi się weselej :)

Miłej nocki
 
reklama
Moja po drugim dniu w żłobku rewelacyjnie :)
Wychodzić nie chciała :) wydaje mi się, że za mało śpi, bo po 18 jest już rozdrażniona i ciężko z nią wytrzymać. Noce ciągle o kant d... dziś to o mało nie zasnęłam nad papierkami, bo wczoraj po 23 spać poszłam potem z 6 razy do Młodej wstawałam i w sumie ona po 5 już gadała.
 
U nas pobudki o 5 to norma. Może kilka razy w swoim zyciu udało mu się pospac do 6 rano... Więc dlatego kładę się spać razem z nim, najpóźniej o 21.30, bo ja kocham spać i kiedyś nie było opcji żebym pospal mniej niż 10h. Na studiach potrafiłam pójść spać o 19 jak musiałam wstać o 6 rano :-D

A tak z innej beczki- ma któraś z Was meble z Ikea o nazwie Besta? Bo chcemy kupić takie do salonu a nie wiem czy warto.

Djmka, ja myślę że mała była taka nieznośny w domu, bo ona jest torpeda, a sorry- z Ciebie stara, nudna baba. W żłobku ma najwidoczniej tyle atrakcji ile potrzebuje.
 
Viltutti u nas spanie do 6 to w miarę często bywa, ale ja podobnie do Ciebie spać chodzę po 21, żeby chociaż ze 3 godziny ciągiem snu złapać. Teraz mąż do 22 w pracy, więc czekam na niego, żeby ten wredny kundel nie szczekał jak wchodzi do domu, bo mi Młodą budzi tym szczekaniem.
Młoda w żłobku jest cicha i spokojna :D szaleć za bardzo nie ma z kim, bo część to nie chodzące dzieciaki ;)
Widać po niej, że.lubi tam.chodzić, bo jak rano do niej mówię, że się zbieramy to nim.się ubierze to drze gębę do męża i brata: papa!!!
 
Djmka ja ostatnio jak Z w nocy inaczej jak na mnie spać nie mogła to opanowalam drzemanie na rogalu do karmienia tak żeby mi nie spadła bo prawie mi z rąk wyleciała dwa dni temu jak z nią zasnelam.. także jednoczę się w bólu i współczuję.

Viltutti my z m tez spiochy. Tylko ja juz się pogodzilam z pewnymi faktami po 22 msc życia K.. gorzej m.. od kiedy śpi u K w pokoju i nosi żarcie w nocy i jest ściągany rano z łóżka to chodzi jak zombie ;-)
 
Katjuszka miałam takie momenty z Młodą jak spała na mnie to odkładałam poduszkę pod rękę, żeby nie spadła. Ostatnio na mnie spała, co prawda z godzinę, ale 12 kg na klacie komfortowe nie jest.
Ja się już przyzwyzaiłam, choć jest ciężko.
 
Moja jak wstanie o 6 to jestem zła jak osa,ale ja po 23 chodzę spać;-) ;),w nocy czasem się przebudzi i dopóki to się n ie skończy to nie przeniosę jej do drugiego pokoju bo nie wyobrażam sobie spacerków po nocy:szok:.

DJMK widzisz młodej tylko żłobek był potrzebny i jaka przemiana,ja myślę że powinnaś dopłacić jeszcze za to że cię przyjęli do pracy:cool2:

KATJUSZKA uważaj na małą,żeby ten katarek nie zszedł gdzieś dalej

AGUNIA??????

MADZIKM miały być foty solenizantki?!
 
Milenka ja jak wstawiłam piętrowe to się bałam wędrówki, a ona w nocy nie wychodzi, tylko jak rano już wstanie na dobre to wędruje z łóżka. Najczęściej z bratem, bo sama to siedzi i nawołuje mnie.
 
djmk ale chodzić trzeba do dziecka,heh.Ja mam tak ustawione łóżeczko że nawet z wyra nie wychodzę tylko ją przykryje i wezmą za rączkę przez szczebelki i zasypia:rofl:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry