ni_kusia
Fanka BB :)
Nikusia pamiętaj, że nadzieja umiera ostatnia.
Pewnie teraz żadne słowa nie są w stanie zmniejszyć Twojego lęku o maleństwo. Pamiętaj jednak, że zawsze możesz liczyć na nasze wsparci. Pisz na forum kiedy Ci się chce i co Ci się chce, będziemy czekać na wieści.
Nie znam się na tym zupełnie, ale czy tych wód nie można próbować uzupełniać wcześniej? Pamiętam, że coś pisałaś że dopiero w grudniu wezmą Cię do szpitala. Czyli, że ciągle jesteś w domu?
Będziemy razem z Tobą cieszyć się z każdego kolejnego tygodnia a nawet dnia.
Tak jestem w domku. Dziś też wypadł mi skrzep(przepraszam za opis), zaraz tel do lekarza i powiedział, że to oczyścił się krwiak (który był koło dzidziusia i dotykał worka owodniowego stąd ten wyciek) i że mam spokojnie czekać powinno być lepiej. Tylko ja mam wrazenie, że jest gorzej, uroiłam sobie ze to nie krwiak tylko czop śluzowy (choć wczoraj na wizycie miałam zamkniętą szyjkę) i boli mnie brzuch ale to nie wiem czy z nerwów czy ze coś się dzieje. Do tego mąż wyjechał na 3 godziny do miasta i odebrać córkę z przedszkola i się troszkę denerwuję.


ale jakoś nie miałam kiedy tu zajrzeć... Ostatnio wylądowałam w szpitalu, pojechałam tam z silnymi bólami brzucha, najpierw 5 dni mnie tam trzymali bo bali się że może poronię potem leżałam tydzień w domu i jak już szczęśliwa wczoraj poszłam to pracy to okazało się że nie na długo bo akurat wczoraj też miałam umówioną wizytę u swojej lekarki... no i jak tam pojechałam to okazało się że nie mogę pracować i dostałam zwolnienie na kolejne 3 tygodnie :-( Mój problem polega na tym że mam bardzo napiętą macicę i wszystko wywołuje duże skurcze... nawet nie mogę dotykać się do brzucha :-( a to takie ciężkie szczególnie jak czuję że mały się rusza albo jak mnie coś mocniej kłuje. Nie wiem czy powinnam się martwić bo poza tymi skurczami to czuję się dobrze, ale boję się że mogę za wcześnie urodzić jak to się nie uspokoi a leżenia już mam tak dosyć :-(... no ale mam nadzieję że teraz przynajmniej znowu wrócę do forum i jakoś razem czas szybciej zleci :-)