• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Dagmar współczuję Kochana na prawdę ale w takim razie leżymy obie i czekamy na naszycg ginow. Bedzie dobrze Slonce zobaczysz Malenka wytrzyma jeszcze troszke zobaczysz. Musi byc dobrze nie ma innej opcji:)

leżmy :) Przynajmniej nie jestem sama :)

Dagmar trzymaj sie dzielnie dziewczyno!!!! Najwazniejsze ze rozwarcia nie ma. A skurcze jakies masz czy spokoj? Dacie rade!!!! Mam nadzieje ze chociaz do 30 tygodnia dociagniesz. Jakos tak bezpieczniej mi to brzmi :-) ale co tam 30, przed Wami jeszcze ladnych pare tygodni. A teraz lez i nie probuj nawet nic w domu robic. Masz kategoryczny zakaz. Mam nadzieje ze maz Cie pilnuje.

Ja sie dzisiaj nie wyspalam i jakas nie do zycia jestem. Na nic nie mam sily. Pogoda piekna, wiosenna a mnie sie nic nie chce.

właśnie nie miałam skurczy. Coś mnie zabolało, zakuło i zaczęło boleć. Skurczy nie mam ale mała jest strasznie nisko- nawet nie nad kością ją czuję tylko niżej i w środku czuję, że mnie ciśnie :(

Szczerze to już jak tam szłam to wiedziałam, że ona zeszła na dół.

Mąż mnie terroryzuje :(
W 2 dzień świąt mnie nie puścił nawet do kościoła. Wczoraj cały dzień musiałam leżeć.

Dopiero marudziłam, że chcę dotrzeć do 27tc. a teraz dopiero jakoś 34 tc brzmi nie źle a 38 dobrze :)

po co ona tam zlazła, buuu
 
reklama
Hej dziewczynki!

Mam pytanie do Was może któraś miała w ciąży coś takiego mam potworny ból tam w środku jak leżę i siedzę to jest ok ale jak mam wstać to jest masakra podnoszę się jak stara babcia i nie mogę chodzić bo mam potworny ból przy poruszaniu jak za długo poruszam się to mi brzuch twardnieje nie wiem co robić do mojej gin. nie mogę się dodzwonić a jak rozmawiałam z położną to mnie odesłała do lekarza ogólnego bo powiedziała ,że to wyrostek ale a znowu lekarz ogólny mówi,że to nie wyrostek ale sprawia mi ból jak chodzę a w nocy jak się przewracam z boku na bok to jest totalna porażka.:-(
 
Hej dziewczynki!

Mam pytanie do Was może któraś miała w ciąży coś takiego mam potworny ból tam w środku jak leżę i siedzę to jest ok ale jak mam wstać to jest masakra podnoszę się jak stara babcia i nie mogę chodzić bo mam potworny ból przy poruszaniu jak za długo poruszam się to mi brzuch twardnieje nie wiem co robić do mojej gin. nie mogę się dodzwonić a jak rozmawiałam z położną to mnie odesłała do lekarza ogólnego bo powiedziała ,że to wyrostek ale a znowu lekarz ogólny mówi,że to nie wyrostek ale sprawia mi ból jak chodzę a w nocy jak się przewracam z boku na bok to jest totalna porażka.:-(

dzwoń do tej gin aż się dodzwonisz. Mnie też tam boli ale dlatego, że moja mała się opuściła :(
 
Ano Dagmar sama nie jexteś:)) Ja właśnie też ostatnio myślałam, że 22 tydzień to już tak bezpieczniej, a teraz chciałabym dotrwać do30 tygodnia a najlepiej do 37 przynajmniej:))

Polisia ja też uważam, że powinnaś dzwonić do upadłego:)
 
Ano Dagmar sama nie jexteś:)) Ja właśnie też ostatnio myślałam, że 22 tydzień to już tak bezpieczniej, a teraz chciałabym dotrwać do30 tygodnia a najlepiej do 37 przynajmniej:))

Polisia ja też uważam, że powinnaś dzwonić do upadłego:)

Nasz apetyt rośnie w miarę jedzenia :D
to jest tak, że ja sobie ustalam jakieś mniejsze cele- takim celem był 27tc. Teraz jak wiem, że dziecko ma 80% szans na przeżycie, to chcę do 30 a najlepiej do 34 przynajmniej. 38 to mój cel główny a najlepiej, żebym gina naciągła na czekanie do 39 tc.
 
Witajcie dziewczynki :-)

Piszecie że spać nie możecie ostatnio a ja śpię jak miś w zimie :-p Mój A jest teraz na urlopie aż do 7 stycznia i fakt przesiadujemy teraz do późna bo tak kładziemy się 24-1 no i wstajemy też późno dzisiaj o 11:30 wstałam :-p W sumie dopiero śniadanko zjadłam bo jeszcze z psem poszłam po bułki i tak jakoś zeszło :-)

Ancona super masz te wyniki glukozy więc nic się nie martw :-)

Dagmar i Kroczku trzymam za Was dziewczynki kciuki mocno mocno aby Wasze maluszki wytrzymały jak najdłużej w brzuszkach, leżcie, odpoczywajcie i musi być dobrze :tak:

Pysia1313 Mnie też takie bóle dopadają zwłaszcza w nocy jak się przewracam z boku na bok ale teraz 2 stycznia mam wizytę i muszę lekarzowi o tym powiedzieć i zapytać co to może być. Mi jeszcze mrowieje lewe udo zawsze przed snem i w sumie na żadnym boku się nie mogę ułożyć bo na każdym boku jak leżę to te lewe udo drętwieje :-( też musze o to zapytać bo to jest bardzo nie komfortowe :-(

My dzisiaj z mężusiem odpoczywamy w styczniu wybieramy się na jakieś wyprzedaże coś pokupować maleńkiej aaa no i dzisiaj na allegro kupuję naklejkę na ścianę takie drzewko z kolorowymi listkami i zwierzątkami bo chciałam malować pokoik ale jednak stwierdziłam że pozostaniemy przy naklejkach. Jak się znudzą się je po prostu odklei :-)

Miłego dzionka dziewczynki Wam życzę :-)
 
Dokładnie Dagmar:D

Zastanawiam się dziewczyny czy sączące się wody płodowe da się jakoś rozpoznać? Poszłam do ubikacji i zrobiłam siku i chwile posiedziałam w nadziei że w końcu zrobię coś więcej bo znów walczę z zaparciami i czuję, że jeszcze mi coś poleciało , wytarłam się i czekam i nic:/ Zastanawiam się czy to był mocz bo pierwszy raz tak miałam a dodam że biorę Luteinę i ogólnie w ciągu dnia nic mi się nie sączy poza śluzem po Luteinie. To był jednorazowy wyczyn więc nie wiem czy jest się czym martwić:/ Tym bardziej że nie miałam ostatnio rozwarcia ani złego poziomu wód. Hmmm chyba zaczynam popadać w paranoje i wymyślać sobie problemy ale człowiek nie wie co jest normą a co nie:baffled:
 
Dagmar, Kroczek - dacie radę dziewczyny. Tyłki w pościel, nogi zwarte. Zabraniamy wam się rozdwajać przed 38 tygodniem. I macie być grzeczne!!! Szczególnie ty Dagmar:tak: Wiem że przy trójeczce dzieci to nie będzie łątwe, ale to nie są żarty, twoim głównym zadaniem teraz jest nie dbanie o dom, ale o maleństwo w brzuszku. Jak usłyszę że znów coś pieczesz, gotujesz lub sprzątasz a później boli to chyba przylecę z tej Irlandii i pierwsze Ci nastukam a potem pomogę:-D:-D
Kroczek - niech mąż podskoczy do apteki i kupi Ci te wkładki czy podpaski które wykrywają wody płodowe, dadzą Ci jakąś odpowiedź.
 
Kroczek obstawiałabym sluz lub jeszcze kapke moczu :) ja też tak miewam i miewałam poprzednio, tym bardziej przy napinaniu haha, a sączące się wody to raczej na bieliźnie byś zauwazyła. Początkowo jak mega takie spocenie a potem to nie ma wątpliwości :D Oczywiście zawsze możesz skonsultować :)

Marcia no to sie rozumiemy, mój teraz ma fazę na ryki, krzyki, wymuszenia, szczerze to miewam dość ale przez większość czasu jest kochany, głaszcze mnie i jest słodki :)

Dagmar trzymaj się!
 
reklama
Kroczek, z tego co wiem sa w aptekach testy ktorymi mozna sprawdzic czy sie wody nie sacza.

Dagmar, alez Ty masz biedna przezycia w tej ciazy :( Lez, odpoczywaj i apeluj do malej zeby sie nigdzie nie spieszyla jeszcze!

Dla mnie jakas taka psychiczna granica jest ten 27tydzien... Wczoraj sie zaczal, wiec za 6 dni odetchne moze troche glebiej ;) Chcialabym zeby maly siedzial grzecznie do tego 35tyg o ktorym wspominala gin, no ale zobaczymy co bedzie... Moja Mama urodzila i mnie i brata w 7 miesiacu, wiec niestety moge byc genetycznie uwarunkowana do przedwczesnego porodu. Tylko z bratem to faktycznie byl porod, a ze mna cesarka z koniecznosci. Mama zarazila sie grypa na patologii ciazy i miala bardzo silny kaszel przez ktory zaczelo sie odklejac lozysko. Tak wiec w sumie nie wiem czy to sie liczy, ale w glowie mimo to gdzies tam siedzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry