Kali
Zaangażowana w BB
Witam 
Mi się tez dziewczynka marzy, a mojemu P. chłopczyk, ale oczywiście oboje nie będziemy zawiedzeni jak będzie po drugiego myśli
BYle zdrowiutka dzidzia była
Ja mam imię dla dziewczynki, a P. dla chłopca 
Co do podróży to ja z pewnością upewniłabym się u lekarza. Pytałam swojego (tego z Polski) i odradził mi latanie samolotem., Powiedział, że już lepiej długa podróż lądem niż latanie. A jeśli już się zdecyduję, to najlepiej w 16-17tc.
Ola10 - ja wczoraj miałam taki fatalny dzień, płąkac mi się chciało, jakies czarne myśli, a dzis jakaś uradowana wstałam, heh, sama za tym nie nadążam
ps. zjadłam dziś ogórkową, popiłam ją mlekiem i zagryzłam czekoladą
Aha, pojawił mi się nowy objaw, uderzenia gorąca, w nocy muszę zmieniać pożamę, bo w kilka minut jesem cała zlana wodą :/ Musze wstać, powwycierac się ręcznikiem, przebrac i spać znów :/ Strasznie to męczące. No i cały czas mam duszności. Jak to któraś już wcześniej pisałą, tak jakby w powietrzu było za mało tlenu
milla_84 - tez mam siostrę, z siostrami to różnie bywa
Mi się tez dziewczynka marzy, a mojemu P. chłopczyk, ale oczywiście oboje nie będziemy zawiedzeni jak będzie po drugiego myśli
Co do podróży to ja z pewnością upewniłabym się u lekarza. Pytałam swojego (tego z Polski) i odradził mi latanie samolotem., Powiedział, że już lepiej długa podróż lądem niż latanie. A jeśli już się zdecyduję, to najlepiej w 16-17tc.
Ola10 - ja wczoraj miałam taki fatalny dzień, płąkac mi się chciało, jakies czarne myśli, a dzis jakaś uradowana wstałam, heh, sama za tym nie nadążam
ps. zjadłam dziś ogórkową, popiłam ją mlekiem i zagryzłam czekoladą
Aha, pojawił mi się nowy objaw, uderzenia gorąca, w nocy muszę zmieniać pożamę, bo w kilka minut jesem cała zlana wodą :/ Musze wstać, powwycierac się ręcznikiem, przebrac i spać znów :/ Strasznie to męczące. No i cały czas mam duszności. Jak to któraś już wcześniej pisałą, tak jakby w powietrzu było za mało tlenu
milla_84 - tez mam siostrę, z siostrami to różnie bywa
Ostatnia edycja:

i przy wejściu do pochwy mam taką opuchliznę?
Tzn. w sumie już w środku,ale tak hm... blisko "wyjścia". Nie wiem,jak to było wcześniej,bo nie zaglądałam
,ale oczywiście się zastanawiam coraz bardziej,czy to normalne i już tak bardzo chcę poniedziałek,żeby rozwiać wszelkie wątpliwości i usłyszeć,że wszystko jest dobrze... Że jest piękny Zarodeczek z bijącym serduszkiem... 
