reklama

Mamusie Lipcowe gotują:)

reklama
a ja strasznie lubię wątrobkę. w ciazy unikalam. bo duzo wit a ma i nie powinno się z nia przesadzać, a jak urodzilam to zjadlam. raz i potem Zola wieczorem plakala wiec to na pewno przez smazone wiec juz potem nie jadlam. trzeba znowu spróbować. od tamtej pory jadlam juz smazone. dzisiaj misja watrobka.
 
reklama
a ja kurzej nigdy nie robiłam, zawsze świńską tylko... kurzą jedynie z rosołu :P tej drugiej kiedyś też nie umiałam robić, a potem odkryłam, że soli się dopiero po zrobieniu, a nie na początku... i wody trochę dodaję
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry