U mnie dieta akurat dużo pomogła. Jak odstawiłam słodycze, to przestałam tyć, a jak już kompletnie wykluczyłam sacharozę i sól, to minęły zgagi i obrzęki. Sól zatrzymywała mi dużo wody w organizmie, w ciągu dnia moja waga potrafiła podnieść się nawet o 3 kg. Czasami tylko jak za długo nastoję się w kuchni stopy mi puchną, ale podejrzewam, że to już nawet nie jest kwestia ciąży. Cerę też mam ładniejszą, ogółem dbam o siebie jak nigdy, za to zęby mi się sypią! Właśnie jestem w trakcie kanałowego, w czwartek czyszczenie :-(
Mamusia Synka, ja się czuję dosłownie jak pingwin, już się nie mogę doczekać powrotu do formy. Jesteśmy na tym samym etapie ciąży, ja mam 35 tygodni i 5 dni!