Flower, u nas też przy okazji zębów prawie zawsze katar jest. Właściwie tylko raz się czymś zaraził gdy zęby nie szły, a tak to wszystkie infekcje przy okazji spadku odporności jak zęby idą. Probiotyków nie dawałam, muszę się zastanowić.
Ja szczepię jedynie obowiązkowymi, ale z opóźnieniem, bo jednak noworodek wydaje mi się za malutki i tak na prawdę nie wiadomo czy jest na pewno zdrowy, nie ma problemów z napięciem mięśniowym itp. Neurolog w szpitalu go nie ogląda, ani fizjoterapeuta... Z MMR czekam aż skończy minimum 2 lata. Dziwne jest dla mnie, ze 5 w 1 powtarza się u nas w drugim roku życia, a w innych krajach jest o tą dawkę mniej. Ciekawe z czego to wynika...
Co do rota to chyba warto butelkowe dzieci na nie szczepić, bo piersiowe są chronione. Nie znam malucha, który będąc 100% na piersi by się zaraził. U nas w rodzinie był wręcz pogrom, nawet mnie wzięło, a nigdy nie miałam mimo kontaktu, u młodego bez echa.
Wybaczcie wózków nie oglądam, bo mam ograniczony czas, pewnie Adaś niedługo się obudzi.
Okna... moje wołąją umyj nas umyj

Wiecie, po jednym dziennie to bez przesady, aż takie obciążające nie jest, ale mi się strasznie nie chce

No i musiałabym jak młody śpi, a wtedy mam czas na chwilę usiąść, więc tym bardziej. No nic, sobie poczekają
Kulka, my to w ogóle w sypialni zrobiliśmy sobie dwie ściany przy łóżku ciemnozielone, reszta biała przy balkonach, tylko że jedna ze ścian jest prawie cała zasłonięta przez szafę. Sypialnia nie musi być jasna. Na podłodze mamy wykładzinę.
Jolcia, super, ze firma ruszyła pełną parą. Masz jakąś stronę z wyrobami, bo bardzo ciekawa jestem

Krzyżykiem powiadasz, oj kusisz kusisz

Mam bieżnik wydziergany przez siostrę i bardzo go lubię, ale mi dziecko wszystko ściąga ze stołu i nie mogę nic położyć obecnie
Nikusia, jakoś delikatnie na pewno można zacząć, albo basen na spokojnie.
Mój smyk też szybko załapał jedzenie w całości, albo takie tylko lekko rozdrobnione, Adaś nigdy nie lubił papek warzywnych, co innego deserki
W ogóle to witam nowe Marcówki
Mamusiu, mój podobnie z pierwszymi ząbkami - niespełna 5 miesięcy miał.
Firanę mam tylko w salonie, no i dywan nie z chęci, tylko dla młodego, żeby się bawił, od kiedy zaczynał z raczkowaniem, bo u nas salon póki co jest placem zabaw

Z tymi firankami to jednak zdobią, a poza tym za oknem nam wyrósł biurowiec i jesteśmy jak na dłoni :/
Ale chaotycznie napisałam

Trudno.
Jeszcze co do dywanów i kurzu to zależy jaki ma się odkurzacz, bo są takie co wyciągną wszystko
